Artykuł

Kinga Kocjan

Kinga Kocjan

Męskie strategie doboru partnerki


    W tym artykule zostaną opisane męskie strategie doboru partnerki. Skoro mężczyźni skłonni są do małżeństwa i inwestowania w nie przez całe swoje życie to muszą z tego płynąć dla nich korzyści adaptacyjne, a wybór kobiety nie może być przypadkiem.

Teoretyczne podstawy ewolucji męskich preferencji w doborze partnerki


Aby odnieść sukces reprodukcyjny nasi pradziadkowie musieli wiązać się z kobietami, które zdolne były wydać im potomstwo na świat. Zdolności tych jednakże nie da się ocenić na pierwszy rzut oka, tak więc mężczyźni musieli wykształcić w sobie upodobanie do takich cech kobiecych, które związane były z wartościami reprodukcyjnymi. Te wartości reprodukcyjne są określane jako liczba dzieci, które osoba danej płci może mieć w przyszłości. Jak wynika z biologii, kobiety młodsze mają większe szanse rozrodcze aniżeli starsze.

Męskie preferencje doboru partnerki


W niektórych aspektach oczekiwania mężczyzn są zbliżone do oczekiwań kobiet. Pragną oni kobiet inteligentnych, zdrowych, życzliwych, o podobnym systemie wartości, postawach życiowych czy też religii.

Młody wiek


Młodość jest ważnym aspektem w wyborze partnerki, gdyż wraz z wiekiem kobieta traci swoje funkcje rozrodcze. Kobiety pragną, aby ich partnerzy byli przeciętnie o 3 lata starsi od nich, podczas gdy mężczyźni preferują, aby kobiety były nieco młodsze od nich. W społeczeństwach zachodnich na przestrzeni od 1939 roku do 1988 roku studenci poddawani badaniu stwierdzali, że wolą, aby partnerki były młodsze od nich średnio o 2,5 roku. Także badania przeprowadzone w 37 krajach przez wspominany już w poprzednim artykule zespół D. Bussa dowiodły, że mężczyźni preferują, by kobieta była młodsza od nich o 2,5 roku. Jedynie w Finlandii, Norwegii i Szwecji mężczyźni pragną, by ich wybranki były młodsze o rok lub dwa.

Porównując statystyki sporządzone na bazie ogłoszeń matrymonialnych dowiedziono, że im starszy mężczyzna tym większa była preferowana przez niego różnica wieku. Tak więc mężczyźni trzydziestoletni szukali partnerek o 5 lat młodszych, a pięćdziesięcioletni aż 10-20 lat młodszych.

Kanon urody


Dowodem wartości rozrodczych najbardziej dostrzegalnym zewnętrznie są: wygląd zewnętrzny i zachowanie. Psychologowie Clelland i Frank odkryli kilka uniwersalnych cech odpowiadających ewolucyjnej teorii piękna. Zaliczyć tutaj możemy czystą i gładką cerę, brak widocznych deformacji ciała oraz brak wrzodów jako oznaki zdrowia. Oznaki starości uznane zostały za defekty, do których zaliczyć można tutaj grzybicę, brud i nieregularne rysy twarzy.

W jednym z eksperymentów mężczyźni oceniali fotografie kobiet będących w różnym wieku. Niżej kwalifikowali te fotografie, które zawierały coraz starsze kobiety. Spadek ten został odnotowany bez względu na wiek oceniającego zdjęcia. W celu ustalenia, jakie twarze są bardziej atrakcyjniejsze Langlois i Roggman skomponowali komputerowe modele twarzy i poprosili o ich ocenę. Wyniki były zaskakujące, gdyż wykazały, że twarze symetryczniejsze są postrzegane jako bardziej atrakcyjne.

Inny badacz, Gangestad wraz ze współpracownikami zmierzył u wielu osób szerokość stóp, dłoni oraz długość i szerokość uszu. Okazało się, że ocena atrakcyjności osób spadała wraz ze wzrostem asymetrii.

Krągłość sylwetki i stosunek obwodu talii do obwodu bioder


Kanon piękna zmienia się wraz z kulturą. W jednym miejscu ceni się szczupłą kobietę, zaś w innych kręgach kulturowych krągłości są synonimem bogactwa i dostatku. Choć kanony te różnią się, to jednak profesor psychologii Devendra Singh odkrył aspekt powszechnie pożądany jakim są proporcje obwodu bioder do talii. Najpiękniejsze są wedle jego badań kobiety o wydatnym wcięciu w talii. Badani mając do oceny kilkanaście rysunków kobiet różniących się masą ciała i stosunkiem obwodu bioder do talii wybierali najczęściej sylwetkę o umiarkowanej masie ciała i proporcji 0,70. Współczynnik ten cieszył się uznaniem także w innych kręgach etnicznych.

Ten sam badacz wraz ze współpracownikiem przeprowadził podobne badanie na grupie Indonezyjczyków oraz czarnoskórych mężczyznach. Rezultaty badań były niemal porównywalne z wynikami przedstawicieli białej rasy. Za najatrakcyjniejsze uważane były kobiety o przeciętnej masie ciała i niskim współczynniku WHR.

Owulacja


Pomimo, iż nie istnieją żadne widoczne oznaki jajeczkowania i współczesna nauka nie dysponuje dowodami, że mężczyzna jest w stanie wykryć owulację, to istnieją pewne przesłanki pozwalające sądzić, że mężczyzna jest w stanie odgadnąć, kiedy ona ma miejsce. Jest to sprawą bardzo ważną dla mężczyzn w doborze partnerskim, gdyż owulacja może świadczyć o tym, że kobieta jest płodna, zatem jest w stanie z nią spłodzić potomstwo.

Zaobserwowano, że skóra kobiety w trakcie jajeczkowania zwiększa swoje ukrwienie, co objawia się zdrowym rumieńcem oraz staje się także o wiele jaśniejsza niż w pozostałych fazach cyklu. Podczas jajeczkowania wzrasta w organizmie kobiety poziom estrogenu, co prowadzi do obniżenia się współczynnika proporcji bioder do talii, co także jest pociągające seksualnie dla mężczyzn.

Jak podaje D. Buss, w badaniu przeprowadzonym przez Gramerra badającym zachowanie kobiet w poszczególnych fazach cyklu okazało się, że kobiety, które miały owulację były częściej dotykane przez mężczyzn, ponadto wysyłały więcej sygnałów seksualnych objawiających się w odsłanianiu większej powierzchni ciała lub poprzez określony ubiór.

Badanie to pokazuje, że kobiety w czasie owulacji są jednak bardziej pociągające dla mężczyzn niż te które, obecnie nie są w jej trakcie, a także że w czasie owulacji kobiety stają się bardziej prowokacyjne seksualnie i dostępniejsze.

Cnotliwość i wierność


Nasi pradawni przodkowie stawali przed trudnym pytaniem, jak być pewnym swego ojcostwa. Jednym z rozwiązań tego problemu okazało się małżeństwo, które poprzez zapewnienie regularnych kontaktów seksualnych przez cały cykl owulacyjny zwiększało szansę mężczyzny na to, że dziecko, które nosi kobieta, jest właśnie jego. Małżeństwo także pozwalało poznać dobrze charakter współmałżonka, przez co trudniej ukryć można było niewierność. Dla naszych pradawnych przodków bardzo ważnym było także odczytywanie sygnałów, płynących od kobiety, które to świadczyć mogły o wierności. Nie umiejąc ich odczytać mężczyzna bowiem skazany był na klęskę reprodukcyjną i zmarnowanie czasu i energii.

Wobec tego mężczyzna miał dwie możliwości, które pomóc mu mogły w uzyskaniu pewności co do ojcostwa. Pierwszą z nich było wymaganie czystości przedmałżeńskiej, a drugą egzekwowanie wierności seksualnej. Czystość małżeńska dawała bowiem spore prawdopodobieństwo, że wybranka będzie cnotliwą żoną, a mężczyzna nie musiał ryzykować, że będzie musiał wychowywać dzieci innego mężczyzny.

Ostatnie lata to czas wielu przeobrażeń. Jednak zgodnie z badaniami obejmującymi kilka pokoleń mieszkańców USA mężczyźni bardziej niż kobiety cenią sobie dziewictwo ślubnych partnerów. Badacze Tooby i Cosmides zauważyli, że tam gdzie wzrasta niezależność finansowa kobiet, jak na przykład w Szwecji, spada także poziom dziewictwa u kobiet w dniu ślubu. Tam gdzie kobiety odnoszą duże korzyści z małżeństwa i panuje silna rywalizacja o partnera, tam odsetek kobiet będących dziewicami w dniu ślubu drastycznie wzrasta.

Współcześni mężczyźni bardzo wysoko cenią sobie wierność, podobnie jak nasi przodkowie. Ważna rolę odgrywają tutaj przedmałżeńskie kontakty kobiet. Dziewictwo nie jest już tak ważnym wskaźnikiem, ale mężczyźni zwracają uwagę na to, ilu partnerów przed ślubem miała wybranka. Mężczyźni wnioskują, że im więcej partnerów przedmałżeńskich miała kobieta, tym większe jest ryzyko zdrady lub niewierności. Buss i Schmidt w przeprowadzonych badaniach w USA dowiedli, że wśród 67 cech będących wyznacznikiem wartości stałej partnerki znalazła się wierność. Niewierność natomiast została uznana za cechę wysoce niepożądaną u przyszłej małżonki.

Wpływ kontekstu na wybór partnerki


W większości mężczyźni przykładają dużą uwagę do młodości i urody kandydatki na partnerkę. Niestety nie wszyscy, a szczególnie ci, którzy nie mają wysokiej pozycji społecznej czy też zasobów, są w stanie zdobyć właśnie taką kobietę. Jak historia pokazuje, królowie lub bogaci magnaci wiązali się z młodszymi kobietami niż ubodzy mężczyźni. W marokańskich haremach niezwykle pożądanymi były młode, płodne kobiety, które gdy jednak osiągały wiek 30 lat były z nich wypędzane i przesyłane do haremu dostojnika niższego stopnia, a ich miejsce zajmowały młodsze kandydatki.

Współcześnie na przykładzie Ameryki można zaobserwować, że mężczyźni zasobni mają większe szanse zrealizować swoje pragnienia i preferencje wobec wymarzonej partnerki. W wielu badaniach mających na celu sprawdzenie relacji pomiędzy pozycją zawodową mężczyzny, a atrakcyjnością żony okazało się, że ci którzy zajmują wysoką pozycję zawodową mają o wiele większe możliwości pozyskania atrakcyjniejszej partnerki niż pozostali. Badacz Karl Grammer na bazie badania komputerowego kojarzenia par dowiódł, że im więcej mężczyźni zarabiają tym młodszych partnerek poszukują. Nie wszyscy jednak mężczyźni zajmują wysoką pozycje społeczną lub mają spore zasoby materialne i ci właśnie zwykle muszą zadowolić się nieco starsza partnerką.

Przemysł reklamowy, który bazuje na preferencjach męskich bardzo skutecznie wykorzystuje je w kreowaniu reklam, dzięki czemu podnosi się poziom ich efektywności. W konsekwencji wykorzystywany jest w nich czar pięknych i młodych kobiet. Obrazy te jednak mają konkretny wpływ na wybór partnerki i mogą zgubnie wpływać na ocenę tej z którą pozostajemy w związku. Przeprowadzono badanie, w którym jednej grupie mężczyzn pokazywano fotografie kobiet o przeciętnej urodzie, a drugiej fotografie pięknych kobiet. Ci mężczyźni, którzy oglądali zdjęcia pięknych kobiet oceniali swoje partnerki jako mniej atrakcyjne niż ci, którzy oglądali zdjęcia przeciętnych kobiet. Twierdzili także, że związek z partnerką nie daje im pełnej satysfakcji i odczuwają niezadowolenie z obecnej relacji. Rodzi to niezdrową rywalizację pomiędzy kobietami o to, która dorówna wykreowanemu wizerunkowi oglądanemu w reklamie czy w gazecie. Stąd też rośnie liczba przypadków zachorowania na anoreksję oraz operacji plastycznych jak mówi Buss w "Psychologii ewolucyjnej".

Wpływ męskich preferencji na rzeczywisty dobór partnerki


Jedną z głównych preferencji w wyborze partnerki jest jej wiek i uroda. Można zatem postawić hipotezę, że mężczyźni mający upodobania właśnie do takich kobiet będą silniej na nie reagowali. Badacze Baize i Schroder postanowili sprawdzić, jak wpływ męskich perfekcji pokrywa się z rzeczywistym doborem partnerki na podstawie ogłoszeń matrymonialnych. Zaobserwowali oni pewne prawidłowości zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Osoby podkreślające atrakcyjność fizyczną niezależnie od płci dostawały więcej listów. Znacznie więcej dostawały ich oczywiście kobiety. Także te z kobiet, które wspominały w ogłoszeniu o atrakcyjności seksualnej otrzymywały więcej odpowiedzi niż te, które pomijały ten aspekt. Na podstawie tego badania można wysnuć wniosek, że mężczyźni odpowiadają częściej na ogłoszenia kobiet zgodne z ich preferencjami czyli zachwalające urodę i młodość.

Także decyzje małżeńskie potwierdzają zasadę, że mężczyźni wraz z upływem lat chętniej wybierają młodsze kobiety. Tendencje te są widoczne na całym świecie i występujące od wieków. Jak podaje Low, metryki kościelne XIX wiecznej Szwecji dowodzą, że mężczyzna wstępujący w kolejny związek po rozwodzie wybierał średnio o 10 lat młodszą wybrankę. Dane zebrane współcześnie z różnych społeczności potwierdzają różnicę wieku jaka występuje pomiędzy małżonkami. Średnio jest to 2,5 lata, a w wypadku Polski jak podaje Buss jest to 5 lat.

Przyjrzyjmy się teraz, jaki jest wpływ męskich preferencji w doborze partnerskim na kobiece taktyki uwodzenia. W jednym z eksperymentów Buss przeanalizował 101 sposobów przyciągania partnera. W jednej grupie studentki opisywały taktykę zdobywania partnera, w drugiej zaś mężatki wypowiadały się w jaki sposób zdobyły męża. W obydwu grupach przeważały bardzo podobne taktyki bazujące na pielęgnacji ciała, podkreślaniu swoich atutów urody, przestrzeganiu diety, robieniu sobie makijażu czy też fryzury. W innym badaniu ten sam naukowiec sprawdzał, jaka jest realna skuteczność zabiegów, jakie wykorzystują kobiety celem zdobycia mężczyzny. Badania te potwierdziły, że preferowanie u mężczyzn kobiecego wyglądu fizycznego wpływa na taktykę uwodzenia stosowaną przez kobiety.

Inni badacze jak Tooke i Camire sprawdzali skuteczność taktyk wprowadzania w błąd osobników płci przeciwnej. Okazało się, że kobiety częściej niż mężczyźni wykorzystywały taktykę polegającą na zmianie wyglądu, tak, by ukazywać się w świetle atrakcyjniejszym niż naturalne zasoby. Najpowszechniejszymi taktykami było wciąganie brzucha w pobliżu mężczyzn, farbowanie włosów, noszenie szkieł kontaktowych zmieniających kolor tęczówki, zmienianie fryzury bądź dobieranie czarnego koloru ubrania w celu wysmuklenia sylwetki.

Można stwierdzić zatem, że zachowanie kobiet jest w dużej mierze podyktowane męskimi preferencjami. Kobiety uwzględniają je także w rywalizacji z innymi przedstawicielkami tej samej płci. W badaniu Bussa i Deddena poproszono studentki o ocenę skuteczności sposobów deprecjonowania rywalki. Za skuteczną technikę kobiety uznały wyszydzanie wyglądu fizycznego rywalki. Jeszcze skuteczniejszą metodą w ocenie badanych okazało się kwestionowanie wierności rywalki w postaci przypinania jej etykiety rozwiązłej, sypiającej z kim popadnie.



    Autorka jest psychoterapeutką pracującą w nurcie psychoanalitycznym, współzałożycielką witryny www.centrumpsychoterapii.eu oraz pedagogiem społeczno-opiekuńczym. Ukończyła psychologię na międzynarodowych studiach w State University - Higher School of Economics w Moskwie oraz pisze pracę doktorską z zakresu międzygeneracyjnej transmisji kultury i tradycji.

    Zobacz także: artykuł "Kobiece strategie wyboru partnera".



Bibliografia


  • Colman. M. Andrew, Oxford Dictionary of Psychology, wyd. Oxford University Press, NY, 2003;
  • Cameron C., Oscamp S., Sparks M., Courthship American Style: Newspaper advertisments, Familly Cordination, 1978;
  • Buss D., Psychologia ewolucyjna, wyd. GWP, Gdańsk 2001;
  • Buss D., Schmitt P., Sexual strategies theory: an evolutionary perspective in human miting, Psychological review, nr 2, 1993, vol 100;
  • Buss D., Ewolucja pożądania, wyd. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2001;
  • Wojciszke B., Psychologia miłości, GWP, Gdańsk 2009.




Opublikowano: 2016-09-12



Oceń artykuł:


Skomentuj artykuł
Zobacz komentarze do tego artykułu