Porady psychologiczne

Mój wnuczek się jąka - co robić?

Mój wnuczek (12 lat) od ósmego roku życia zaczął bardzo szybko i chaotycznie mówić. Początkowo myśleliśmy, że jest to związane z dojrzewaniem albo jakąś manierą podpatrzoną u rówieśników. Jednak po powrocie z ostatnich wakacji doszło do tego jeszcze jąkanie. Czy te zmiany mogą być związane z jakimiś stanami emocjonalnymi? Chłopiec miał trochę szkolnych problemów, jego ojciec jest bardzo nerwowy i nadpobudliwy, w zeszłym roku małżeństwo przechodziło kryzys, ale od dłuższego czasu wszystko jest w normie. Gdzie powinniśmy szukać pomocy u logopedy czy psychologa? A może lepiej nie drążyć problemu licząc, że wnuk z wiekiem wyrośnie z jąkania?

odpowiada Sławomir Wolniak, lekarz psychiatra Sławomir Wolniak, lekarz psychiatra

Jak oceniają specjaliści, różne zaburzenia mowy, w tym jąkanie, dotykają ponad 70 proc. dzieci. W większości przypadków zaburzenia te są przemijające, szczególnie, jeśli sami opiekunowie posługują się poprawnie językiem, dbając o jego czystość i logikę. W niesprzyjających okolicznościach mogą jednak przemienić się w trwałą dysfunkcję, utrudniającą komunikację z otoczeniem. Około ósmego roku życia zaniedbana niepłynność mowy może przerodzić się w jąkanie wtórne, znacznie trudniejsze do pokonania niż w okresie wczesnego dzieciństwa. Wielość bodźców odbieranych w tym okresie przez dziecko, bogactwo doznań i potrzeba ich natychmiastowej artykulacji sprawiają, że aparat mowy nie nadąża z płynnym wyrażaniem myśli. Może to skutkować różnymi formami jąkania i wad wymowy. Jak podaje portal Rynek Zdrowia, w Polsce jąka się ok. 1-2 procent dorosłych i ok. 4 proc. dzieci, z których połowa pozbywa się wady przed czwartym rokiem życia.

Wśród wielu przyczyn jąkania naukowcy wymieniają wczesne zaburzenia emocjonalne, nieprawidłowe relacje rodzinne i społeczne wywołujące np. lęk przed karą, odrzuceniem i krytyką. Mogą to być również nieprawidłowości w pracy układu nerwowego, zakłócenia pracy mózgu, a jak wskazują ostatnie doniesienia - także podłoże genetyczne. Ponad 60 procent badanych miało jąkających się krewnych. Narodowy Instytut Głuchoty i Innych Zaburzeń Komunikacyjnych w USA wyodrębnił mutacje kilku genów odpowiedzialnych za tę dysfunkcję. Dwie z nich wiążą się z brakiem enzymu odpowiedzialnego również za powstawanie chorób metabolicznych. Naukowcy przewidują, że wyrównanie tego niedostatku może przyczynić się do zniesienia zaburzeń mowy w konkretnych przypadkach.

Można więc powiedzieć, że przyczyny jąkania są wielorakie i bardzo złożone, jak wszystkie zagadnienia dotyczące skomplikowanych struktur mózgowych. W każdym przypadku, a szczególnie dotyczącym dzieci, zbadanie stanu psychofizycznego powinno być podstawą rozpoczęcia diagnozy. Dlatego wizyta u psychologa (wielu specjalistów tej dziedziny jest również logopedami) w opisanym przykładzie wydaje się bardzo wskazana. Niewykluczone, że potrzebna będzie psychoterapia rodzinna, bo wiele wskazuje na to, że chłopiec może cierpieć na nerwicę, wywołaną kryzysem małżeńskim jego rodziców i lękiem przed nerwowym tatą.





Inne porady