Forum dyskusyjne

RE: Zmiana pracy - dylemat.

Autor: Magdasienudzii   Data: 2026-05-07, 14:10:27               

Te dobre rady, mialy byc w cudzyslowie.
Tak dodaje, zeby nie bylo:))

Podam przyklad z czym na przyklad bufetowa przegina.
Bylam z psem pare razy w pracy.
I bufetowa zaczela mi do pokoju znosic resztki jedzenia z kantyny dla psa.
Wiec, mowie jej ze on ma specjalna karme dla szeczeniakow i wyznaczone godziny..bla bla bla.
A ona na to ze moze i ja uczona jestem, ale jesli o te sprawy chodzi, to ona wie lepiej.
Wie lepiej, bo na wsi miala psy i zarly resztki i zyly...nie wiem czy dlugoi i szczesliwie:)
I zaczela sobie pozwalac mi mowic, ze ja tez powinnam mieso jesc, bo jakos tak marnie wygladam.
Normalnie, no znacie mnie, powinnam sobie na to nie pozwolic.
Aöle, ona to tak naturalnie i z troska....
No jak ten dran, co tak w oczy patrzyl ze robilo sie tak jakos inaczej:))

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku