Forum dyskusyjne

RE: Zmiana pracy - dylemat.

Autor: DieselSiostra   Data: 2026-04-30, 11:11:34               

"dziś się dowiedziałam, że jestem kojącym plasterkiem. Czy to egoizm z mojej strony, że nie chce zbyt długo i zbyt często pozostawać w tej roli"

To jest absolutnie zdrowy odruch.
Wyobraź sobie średnio zatłoczony autobus. I współpasażera napierającego na Ciebie. Co w takiej sytuacji robisz? Dajesz mu stabilne podparcie, popychasz go, żeby poleciał jak najdalej od Ciebie, czy się odsuwasz na bezpieczną komfortową dla Ciebie odległość?

W relacjach jest tak samo. Wsparcie nie polega na pozwalaniu sobie na napieranie, jak w tym autobusie. Nie masz obowiązku wysłuchiwania wiecznych narzekań współpracowników. Nie masz obowiązku pomagania ponad swoje możliwości (fizyczne, czasowe, ale też psychiczne), a już na pewno nie powinnaś mieć poczucia winy, że pomóc nie możesz. Tu wchodzi słowo: asertywność. Niektórzy mają naturalny dar stawiania granic, inni muszą to potrenować. Warto sobie przygotować zestaw dobrych tekstów na ucinanie narzekań. Typu:
faktycznie przykra sytuacja, ale niestety muszę wracać do komputera
trzymam kciuki za dobre rozwiązanie, wracajmy do pracy
niestety nie jestem w stanie ci pomóc, teraz muszę wracać do zajęć
itp.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku