Wątki na forum
Strona główna forumRegulamin forum
- Co Tobie i Tobie i mi w Duszy gra? Pod... (6)
- wszystko wszędzie naraz (26)
- Zmiana pracy - dylemat. (13)
- Ciekawość zabiła kota (96)
- Tutaj są rozmowy o wszystkim i o wszys... (1468)
- Mity o gwałcie, samoocena i relacje (1... (1)
- Brak chęci do życia (1)
- Mam dość siebie. (1)
- Praca. Dziecko (2)
- Anhedonia, brak uczuć zarówno tych dob... (1)
- Co kochani u was nowego? (70)
- Wątpliwości w związku (9)
- Facet mnie zostawił dla bylej (10)
- Lubię muzykę. Polecam muzykę. Posłucha... (170)
- Związki i relacje (70)
- Błędy w pracy (1)
- Zaburzenia koncentracji u dziecka (5)
- Potrzebuję oceny sytuacji (125)
- Święta (6)
- Trójkąt dramatyczny Karpmana. (2)
Reklamy
Forum dyskusyjne
RE: Zmiana pracy - dylemat.
Autor: TresDiscret Data: 2026-04-25, 12:46:43mrru
"Potrafisz słuchać"
Czasem potrafię, czasem nie potrafię.
"Ile oddasz swojego czasu i emocji za czyjąś wdzięczność czy akceptację jako plasterka?"
Zabrzmiało trochę tak, jakbym sama o tę akceptację zabiegała i robiła wszystko, by być postrzegana jako ta wspierająca innych. Tymczasem ja jedynie chcę zachować jakieś poprawne stosunki z ludźmi, z którymi przebywam 40 godzin tygodniowo, by móc bez stresu, a nawet z chęcią przychodzić do roboty ;) I ogólnie jest bardzo ok. Tylko ostatnio mój dzień w pracy wygląda tak, że nie dość, że siedzę blisko kobiety, która niemal nieustająco mówi o swoich sprawach: niewspierający mąż, matka chora na schizofrenię, która robi dziwne rzeczy, własne choroby i niedomagania i w to wszystko wplątane opowieści o innych z pracy - kobieta jest wyjątkowo dobrze poinformowana :)
Nie umiem powiedzieć, że tego nie chcę, albo że raczej tego jest za dużo.
Zgubiłam wątek :)
No więc, nie dość, że jest ta kobieta, to jeszcze parę razy dziennie podchodzi druga, Kaśka, i Kaśka gada, że ją denerwuje Aśka, bo źle pracuje. Czasem słucham, czasem udaje, że muszę wyjść na chwilę akurat w tym momencie, bo nie mam nic do wkurzającej ją Aśki. Jak Kaśka gada o diecie i siłowni to zostaję i słucham. Potem przychodzi Baśka i twierdzi, że ją szef wk...ł, jest nienormalny i niekompetentny, a pani sprzątająca wyrzuciła jej z lodówki serek homogenizwany. Co prawda 2 dni przeterminowany, ale przecież można było go jeszcze zjeść. Ja bym podziękowała, że sama nie musiałam wyrzucać. (Czasem mnie ludzie zadziwiają małostkowością.) No i Baśkka przyjdzie, wyrzuci to, co jej na wątrobie zalega i pójdzie. Jest jeszcze Zośka i Kryśka z podobnymi problemami jak Baśka.
Tak mniej więcej wyglądają moje społeczne kompetencje po 5 latach w tej akurat firmie. Męczące, ale jakoś sama sobie z tym poradzę, albo to zaakceptuję i zacznę tak samo krakać, albo samo się rozwiąże.
Mrru, Bastia, mimbla1, dzięki za przeczytanie i reakcję. Musiałam się wygadać. Całe szczęście robicie to z własnej, nieprzymuszonej woli. :)
- Zmiana pracy - dylemat. - Limonka, 2026-03-13, 21:57:09
- RE: Zmiana pracy - dylemat. - DieselSiostra, 2026-03-19, 14:19:44
- RE: Zmiana pracy - dylemat. - TresDiscret, 2026-04-23, 17:17:11
- RE: Zmiana pracy - dylemat. - mrrru, 2026-04-23, 19:24:05
- RE: Zmiana pracy - dylemat. - TresDiscret, 2026-04-25, 12:46:43
- RE: Zmiana pracy - dylemat. - mrrru, 2026-04-25, 23:04:31
- RE: Zmiana pracy - dylemat. - TresDiscret, 2026-04-27, 19:36:18
- RE: Zmiana pracy - dylemat. - TresDiscret, 2026-04-27, 19:52:27
- RE: Zmiana pracy - dylemat. TD - fatum, 2026-04-27, 21:05:30
- RE: Zmiana pracy - dylemat. - Bastia12, 2026-04-23, 20:10:18
- RE: Zmiana pracy - dylemat. - mimbla1, 2026-04-24, 20:35:59
- RE: Zmiana pracy - dylemat. mimbla1 - fatum, 2026-04-27, 13:02:37
- RE: Zmiana pracy - dylemat. - DieselSiostra, 2026-04-30, 11:11:34
