Artykuł

Jakub Traczyk

Jakub Traczyk

Studia w nowym mieście - stresujące wyzwanie czy miła przygoda?


    Pierwszy rok na studiach w nowym mieście może nie należeć do najprzyjemniejszych doświadczeń. Jednakże wystarczy odrobina organizacji i ruszenie głową, by zamienić to jedno stresujące wydarzenie w serię wspaniałych przeżyć i wspomnień z czasu studiowania.

Pod koniec lat 60 ubiegłego wieku dwaj amerykańscy badacze, Thomas Holmes oraz Richard Rahe z University of Washington School of Medicine w Seattle, opublikowali narzędzie, umożliwiające uszeregowanie rozmaitych wydarzeń życiowych pod względem poziomu stresu, który wydarzenia te wywołują. W stworzonym przez nich kwestionariuszu znalazły się 43 wydarzenia o różnym stopniu indukowanego stresu. Przykładowo, na podstawie badań, można było oszacować, że wyjazd na wakacje oceniany jest na 13 umownych jednostek stresu, a zwolnienie z pracy na 47 jednostek stresu (gdzie 100 to maksymalny poziom stresu). Rozpoczęcie studiów oraz zmiana warunków życia, według autorów kwestionariusza, otrzymały kolejno wyniki 26 oraz 25 jednostek stresu. Nie dziwi więc fakt, że pierwszy rok na studiach w nowym mieście może nie należeć do najprzyjemniejszych doświadczeń. Jednakże wystarczy odrobina organizacji i ruszenie głową, by zamienić to jedno stresujące wydarzenie w serię wspaniałych przeżyć i wspomnień z czasu studiowania.

"Zimna krew"


Po pierwsze bez paniki! Jeśli wszystko zaplanujesz z odpowiednim wyprzedzeniem od daty rozpoczęcia zajęć, pierwszy rok studiów minie nim się obejrzysz. Zostawiając ważne sprawy na sam koniec, z jednej strony można uciec od nowych i często trudnych decyzji i obowiązków, z drugiej strony natomiast, im większa presja czasu będzie nad Tobą ciążyć, tym istnieje większe prawdopodobieństwo dokonywania nieracjonalnych decyzji, które z perspektywy czasu możesz ocenić jako nietrafne. Lepiej unikać takiego nieprzyjemnego dysonansu. Poniżej znajdziesz parę wskazówek jak tego dokonać.

Znalezienie mieszkania, stancji, akademika


Żeby studiować, trzeba gdzieś mieszkać. Na szczęście w miastach ?uniwersyteckich? bez większych problemów znajdziesz masę ofert z mieszkaniami, pokojami do wynajęcia, stancjami i akademikami. Korzystaj z Internetu, baz stancji i ogłoszeń. By nie pogubić się w ogromie informacji i podjąć właściwą decyzję, spróbuj zorganizować tę procedurę. Zrób listę kryteriów ważnych i nieistotnych dla Ciebie przy wyborze mieszkania (np. lokalizacja, cena, lokatorzy). Nadaj każdemu z nich ważność (subiektywną ? tak jak Ci się wydaje, np. 5 ? bardzo ważne, 1 ? mało ważne). Znajdź kilka ofert i postaraj się ocenić je korzystając ze stworzonej matrycy decyzyjnej. Dalej zadziała prosta arytmetyka. Najwyższa sumaryczna ocena oferty to miejsce dla Ciebie.

Budżet i zarządzanie finansami


Przez pierwszy miesiąc ostrożnie planuj swój budżet, najlepiej zapisując wszystko na kartce lub w komputerze. Nawet z pozoru drobne wydatki (zeszyt, kanapka) kupowane często lub w dużych ilościach, stworzą pokaźną kwotę pieniędzy. W ramach ćwiczenia spróbuj przed wejściem do supermarketu oszacować kwotę, na jaką opiewać będzie rachunek. Po zakupach sprawdź czy nie jest on wyższy od twoich szacunków. Choć istnieje możliwość, by wydać więcej, niż się aktualnie posiada, to jednak droga ta (zapożyczanie się) może spowodować wiele problemów w przyszłości. Myśl w perspektywie długoterminowej, rozważając czy dany produkt jest dla Ciebie aktualnie niezbędny czy też możesz poczekać z jego nabyciem. A ponieważ nie opracowano jeszcze dobrej metody na przewidywanie przyszłości, zawsze posiadaj zapas pieniędzy na ?czarną godzinę?. Badania psychologiczne pokazują, że radość odczuwana ze znalezienia 100 zł nie zrekompensuje smutku spowodowanego stratą 100 zł. Warto mieć to na uwadze zarządzając swoimi wydatkami.

Nawiązywanie znajomości


Studia to przede wszystkim nauka, ale też ludzie ? i to ludzie niezwykle interesujący. Zamiast stosować różne sztuczki, mające na celu wywarcie odpowiedniego wrażenia interpersonalnego, lepiej po prostu być sobą i zachowywać się tak jak zachowujesz się na co dzień. Na dłuższą metę próba przypodobania się rówieśnikom, stanie się męcząca. Spróbuj rozważyć zapisanie się do tematycznych kół naukowych, drużyn sportowych czy organizacji studenckich, które działają na większości uczelni. Dzięki temu rozwiniesz swoje pasje, a jednocześnie poznasz ludzi z podobnymi zainteresowaniami do Twoich.

I jak się okazuje, jednak początek studiowania w nowym mieście, nie jest aż tak bardzo stresujący.



    Autor jest psychologiem pracującym w Katedrze Psychologii Ekonomicznej Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej we Wrocławiu. W swoich badaniach zajmuje się percepcją i oceną ryzyka, świadomością oraz podejmowaniem decyzji.




Opublikowano: 2010-09-24



Oceń artykuł:


Skomentuj artykuł
Zobacz komentarze do tego artykułu

Zobacz więcej komentarzy