Artykuł

Danuta Michalczyk

Metody pracy z osobami słyszącymi głosy


Tradycyjnie słyszenie głosów traktowane jest jako symptom. Marius Romme i Sandra Escher w książce "Making sense of voices" podchodzą do nich inaczej. Na podstawie swoich badań autorzy dochodzą do wniosku, że zdrowe osoby słyszące głosy, traktują je inaczej od tych, poszukujących pomocy psychiatrów. Osoby zdrowe akceptują ich obecność i postrzegają jako swoich doradców, natomiast osoby korzystające z pomocy psychiatrów odrzucają je jako powodujące lęk i przysparzające cierpienie.

W metodzie tej kładzie się nacisk na poszukiwanie związku między słyszeniem głosów a historią życia klienta, zwracając szczególną uwagę na wpływ sytuacji traumatycznych, trudnych, zmiany warunków życia. Autorzy wychodzą z założenia, że głos mają zawsze indywidualne znaczenie dla osoby je słyszącej i każda osoba inaczej sobie z nimi poradzi. W pracy z głosami chodzi o to, żeby głosy zrozumieć, zaakceptować i zdobyć nad nimi kontrolę.

Romme i Escher proponują podejście zorientowane na powrót do "normalnego" funkcjonowania, w którym można nauczyć się żyć z głosami. Zakładają, że głosy są sposobem radzenia sobie z sytuacją trudną, mechanizmem obronnym, pojawiającym się w sytuacji, kiedy osoba nie radzi sobie z poważnym problemem (np. śmiercią bliskich, identyfikacją seksualną). Ważne jest zrozumienie problemu osoby, zaangażowanie w historię jego życia. Głosom trzeba się dokładnie przyjrzeć - informacje podawane przez głosy mogą mieć związek z problemami, które pojawiły się w życiu klienta i mogą o naturze tych problemach dużo powiedzieć. Tradycyjne podejście ignoruje informacje niesione przez głosy, zaleca się "niezgłębianie" treści głosów. Autorzy tymczasem uważają, że ignorowanie głosów, brak rozmów na ich temat, uniemożliwia zidentyfikowanie głównego problemu, który je wywołał i tym samym rozwiązania go. Dzięki słuchaniu "przekazu" swoich głosów, klienci mogą rozpoznać problemy i nauczyć się radzić sobie z nimi oraz przy okazji, w dojrzalszy sposób radzić sobie z nowymi.

Dzięki wysłuchaniu i akceptacji okazanej przez innych, klienci zaczynają akceptować swoje głosy. Akceptacja pozwala im odzyskać kontrolę nad życiem. Uczą się, że głosy można kontrolować, nie muszą zaburzać funkcjonowania, jednym słowem mogą "normalnie" żyć.

W zniwelowaniu wpływ głosów na życie pomaga:

  • zidentyfikowanie głosów
  • odzyskanie kontroli nad nimi - pomaga to pozbyć się również lęku przed nimi
  • danie "miejsca" głosom, poprzez zaprzestanie zaprzeczania im
  • wyrażenie emocjonalnych problemów ? przepracowanie traumy
  • akceptacja głosów i życia z nim
  • nauka sposobów radzenia sobie z głosami
  • pokazanie, że głosy mają związek z życiem klienta
  • wprowadzanie strategii radzenia sobie z głosami

Sposoby radzenia sobie z głosami:

  • ignorowanie ich
  • dyskusja, o jakich porach dnia mogą się pojawiać
  • wybiórcze słuchanie
  • "odsyłanie" ich na określoną godzinę
  • prowadzenie dzienniczka
  • relaksacja
  • dieta

Sposoby radzenia sobie z głosami Mike'a Smitha


Podobne podejście prezentuje Mike Smith w książce "Psychiatric first aid in psychosis". Podstawowe założenia w pracy z głosami, według Mike'a Smitha, to:
  • słyszenie głosów nie jest problemem - problemem jest podejście osoby słyszącej je i jej stosunek do nich,
  • osoba słysząca głosy może zyskać wpływ na głosy, może przejąc nad nimi kontrolę i dzięki temu ograniczać ich wpływ na swoje życie,
  • nawet jeśli nie uda się całkowicie wyeliminować głosów z życia, można znacząco ograniczyć ich częstotliwość pojawiania się.
    Sposoby radzenia sobie z głosami można podzielić na sposoby krótkoterminowe/doraźne oraz strategie długoterminowe - wymagające wytrwałości i ćwiczeń w ich stosowaniu. W przypadku pierwszych jak i drugich pomocna będzie cierpliwość i łagodność w stosunku do siebie. Każde ograniczenie wpływu głosów jest krokiem ku lepszemu życiu - dobrze jest o tym pamiętać i wynagradzać się za włożony wysiłek i wynagradzać zaangażowanie w zyskanie większej kontroli.

    Do najskuteczniejszych sposobów doraźnych należą:

    • rozmowa z zaufaną osobą - przeciwdziała budowaniu systemu urojeniowego wokół głosów,
    • korzystanie z telefonu komórkowego do porozumiewania się z głosami, dyktafonu - w sytuacjach społecznych, gdy konieczna jest rozmowa z głosami. Przeciwdziała to poczuciu odmienności i stygmatyzacji,
    • znalezienie zajęcia absorbującego uwagę, najlepiej wymagające wysiłku fizycznego (np. prace domowe, prace ogrodowe). Pomoże to oderwać się od głosów - ciągłe wsłuchiwanie się w głosy uznawane jest za niekonstruktywną strategię radzenia sobie z nimi,
    • gra na komputerze, wymagająca szybkiego myślenia i dobrego refleksu,
      - czytanie na głos - książki, artykułu, instrukcji zadania do wykonania, etykiet na produktach itp.
    • wstrzymanie wykonywania czynności i nazywania przedmiotów znajdujących się wokół na głos lub w myślach (np. z wystawy sklepowej, w parku itp.),
    • używanie stoperów - w przypadku osób słyszących głosy z zewnątrz, pomocne przy zasypianiu
    • relaks - uważność na momenty, gdy zaczyna nasilać się stres,
    • dbanie o siebie - aromatyczna kąpiel, spacer, drobny upominek, masaż,
    • ćwiczenia fizyczne - bieg, szybki marsz, jazda na rowerze,
    • wyeliminowanie "praktycznych problemów" mogących przysparzać stres (np. spłacenie długów, uregulowanie zaległych rachunków); w razie potrzeby poprosić o pomoc rodzinę, przyjaciół.

    W przypadku strategii długoterminowych ważne jest, by zacząć je stosować jak najwcześniej od pojawiania się pierwszego incydentu słyszenia głosów. Pozwala to na wyrobienie właściwych nawyków w radzeniu sobie z głosami oraz ograniczenie ich wpływu na życie.

    Propozycje strategii długoterminowych:

    • Odpowiadanie głosom zamiast ich ignorowania, zwłaszcza w sytuacjach, gdy głosy komentują wykonywane czynności, wypowiadają absurdalne sądy. Najlepsza jest odpowiedź krótka, konkretna i zdecydowana - dłuższe dialogi i dyskusje są zbyteczne i nie pomagają. Np.: gdy głos mówi "Ta ulica jest ciemna", najprościej odpowiedzieć, gdy się zgadzamy "Tak, ta ulica jest ciemna" lub gdy się nie zgadzamy "Nie, ta ulica nie jest ciemna".
    • Prowadzenie dziennika, notatek z tego, co mówią głosy, kiedy się pojawiają, co je wywołuje. Informacje z notatek mogą być pomocne w pracy terapeutycznej nad możliwym znaczeniem głosów oraz ich źródłem. Więcej o tym sposobie pracy z głosami w kolejnym artykule.
    • Sprawdzanie czy głosy mówią prawdę - gdy istnieje przekonanie, że głosy posiadają szczególna moc np. przepowiadania przyszłości. Najlepiej jest weryfikować treść głosów z zaufaną osobą - łatwiej wtedy o obiektywizm.
    • Wygospodarowanie "czasu dla głosów", podczas którego możliwe będzie ich wsłuchanie i rozmowa z nimi. Ważne jest, żeby ustalić stały czas "spotkań", np. codzienni wieczorem przez 2 godziny. Jeśli głosy budzą duży lęk, można poprosić o towarzyszenie przyjaciela. Ustalając "spotkania" można spróbować powiedzieć głosom, że mają zbyt duży wpływ na Twoje życie i zapewnić, że chcesz je wysłuchać, jednak w dogodnym dla Ciebie czasie. Z reguły, z początku głosy nie chcą się podporządkować umowie, pomocna jest stanowczość i przestrzeganie ustalonych godzin "spotkania". Gdy głosy pojawiają się o innych niż wyznaczone pory dnia, należny ignorować je i odsyłać do umówionego terminu.
    • Selektywne słuchanie tylko tych głosów, które są "pozytywne". W zidentyfikowaniu głosu "pozytywnego" pomocne jest zadanie sobie pytania: "Który głos jest najmniej nieprzyjemny, ma na mnie najmniej inwazyjny wpływ?"
    • Przeciwstawianie się głosom. Przy dłuższej praktyce, można nauczyć się wpływać na głosy i zmieniać je z uciążliwych na pomocne. Pierwszym krokiem jest prowadzenie dialogu z głosami, argumentowanie i odmawianie głosom, które o coś proszą. Najlepszy moment na rozpoczęcie tej techniki jest wtedy, gdy samopoczucie jest w miarę dobre, w przeciwnym razie głosy mogą wydawać się zbyt obezwładniające. Pracę z głosami nakazującymi rozpocząć jest najlepiej od odroczenia wykonania nakazu na minutę, z czasem wydłużając czas między nakazem a jego wykonaniem. Można również sprawdzać konsekwencje niewykonania nakazu i w ten sposób przekonać się czy głosy maja "prawdziwą władzę" czy tylko straszą. W dłuższej perspektywie można oddalać czas wykonania polecenia i ostatecznie przeciwstawiać się lub tylko wykonać te czynności, które nie budzą sprzeciwu.
    • "Przywoływanie" głosów przed ważnym zadaniem wymagającym wysiłku i koncentracji. Przywołanie ma na celu poświęcenie im uwagi, rozmowę z nimi, tak, by dały czas na wykonanie ważnej czynności.
    • Przewidywanie pojawianie się głosów w określonych okolicznościach. Wiedząc, że głosy pojawiają się np. przed wyjściem z domu, dobrze jest je wezwać i podyskutować z nimi.
    • Negocjowanie z głosami - ile czasu w ciągu dnia będzie do ich dyspozycji, jakie ich polecenia będą wykonywane itd.
    • Wizualizacja głosu - jak wygląda, gdzie jest, jak się zachowuje, jak ma na imię. Można wizualizować oddalanie się głosu. Inną odmianą wizualizacji jest wyobrażanie sobie muru, który przepuszcza tylko wybrane głosy.
    • Stawianie granic. Dawanie sobie prawa do wymagania od głosu traktowania z szacunkiem, nieakceptowania napaści. W momencie gdy głosy nie stosują się do wyznaczonych granic, np. poniżając Cię, masz prawo do upomnienia, sprzeciwiania się, ignorowania. Ważna jest konsekwencja, zdecydowanie w działaniu w przypadku każdego zachowania głosu budzącego sprzeciw.



      Autorka jest psychologiem i psychoterapeutką. Pracuje głównie w nurcie ericksonowskim, w Oddziale Dziennym Zaburzeń Nerwicowych szpitala MSWiA w Łodzi oraz prowadzi prywatną praktykę. Pomaga osobom doświadczającym lęku, obniżonego nastroju, utraty sensu życia oraz kryzysów w ważnych relacjach i związkach. Zobacz także: www.twoja-terapia.pl




    Opracowano na podstawie książek Mariusa Romme i Sandry Escher "Making sense of voices" oraz "Psychiatric first aid in psychosis" Mike'a Smitha.



    Opublikowano: 2008-07-28



    Oceń artykuł:


    Skomentuj artykuł
    Zobacz komentarze do tego artykułu

    Zobacz więcej komentarzy