Artykuł

Dorota Nowacka

Fobie


Każdy człowiek doświadcza różnego rodzaju lęków czy strachu w obliczu zagrażających sytuacji, przedmiotów, zwierząt itp. Strach jest wtedy naturalną i pożądaną reakcją organizmu na zagrożenie. Zdarza się jednak, że u niektórych ludzi nasilenie lęku w konkretnych, obiektywnie bezpiecznych sytuacjach - w windzie, na widok pająka lub wśród obcych ludzi na przyjęciu - jest tak duże, że utrudnia normalne funkcjonowanie.

Taki lęk, wywołany przez sytuacje i/lub przedmioty zewnętrzne w stosunku do osoby, która go przeżywa nazywamy lękiem fobicznym. Nasilenie tego lęku jest różne - od niepokoju po przerażenie przypominające atak paniki. Towarzyszą mu objawy somatyczne, takie jak uczucie osłabienia, czerwienienie się, przyspieszenie akcji serca i poczucie "kołatania" serca, zawroty głowy, przyspieszenie oddechu, suchość w ustach, bladość skóry, pocenie się, nudności, napięcie i drżenie mięśni, a nawet utrata kontroli nad zwieraczami odbytnicy czy pęcherzem moczowym. W zachowaniu, poza mimiczną ekspresją lęku, pojawia się ucieczka lub zastyganie w bezruchu. Reakcja fizyczna bywa tak gwałtowna i głęboka, że osoba go doświadczająca nierzadko ma wrażenie, iż zaraz zemdleje lub umrze. Wtórnie pojawia się więc lęk przed utratą kontroli, chorobą psychiczną, śmiercią. Często wystarczy sama myśl o potencjalnym zagrożeniu, aby wywołać objawy fobii. Lęku nie zmniejsza fakt, że inne osoby nie uważają danej sytuacji za niebezpieczną lub zagrażającą. Zdarza się, że otoczenie chorego radzi mu "wziąć się w garść", nie wykazując zrozumienia dla jego „bezpodstawnych” obaw. Tymczasem dla chorych strach ten jest nie do przezwyciężenia.

Czego boją się osoby cierpiące na fobie? Lęki mogą dotyczyć pojedynczych, specyficznych sytuacji, jak: bliskość szczególnych zwierząt, wysokość, pioruny, ciemność, lot samolotem, zamknięte przestrzenie, korzystanie z publicznych toalet, jedzenie pewnych pokarmów, wizyta u dentysty, widok krwi lub ran i obawa przed narażeniem na określone choroby. Są także fobie obejmujące złożone sytuacje, jak agorafobia - obejmuje lęk przed otwarta przestrzenią i niemożnością otrzymania pomocy, a także przed obecnością tłumu. Wiąże się to ze strachem przed wyjściem z domu, przed wejściem do sklepu, przebywaniem w miejscu publicznym, podróżowaniem samemu. W przypadkach skrajnych chory może w ogóle nie wychodzić z domu, przeraża go myśl, że mógłby np. zemdleć i pozostać bez opieki. Innym przykładem bardziej uogólnionych fobii są fobie społeczne, które koncentrują się wokół obawy przed oceną innych ludzi skupionych w stosunkowo małych grupach, prowadzącej do unikania sytuacji społecznych. Mogą być zawężone do określonych sytuacji np. wystąpień publicznych, kontaktów z płcią przeciwną lub rozlane - obejmujące niemal wszystkie sytuacje społeczne poza kręgiem najbliższej rodziny. Może to prowadzić do całkowitej izolacji społecznej. Fobie często współwystępują z depresją także jako zaburzeniem wtórnym.

Istnieje kilka teorii na temat przyczyn powstawania fobii. Niektóre z nich bez wątpienia pojawiaj się w wyniku wcześniejszego niemiłego przeżycia związanego z przedmiotem irracjonalnego lęku. Na przykład osoba lękająca się zamkniętych przestrzeni (klaustrofobia) może zdawać sobie sprawę, że strach pojawił się w dzieciństwie, kiedy ktoś zamknął ją w szafie. Fobie mogą też być rezultatem nieszczęśliwych okoliczności, w których wytwarza się błędne koło lęku, zachowania i nagrody. Sytuacja błędnego koła zostaje zapoczątkowana pojawieniem się wzbudzającego lęk bodźca. Po tym doświadczeniu sama myśl o ponownym przeżyciu tego samego wystarcza, by człowiek był gotowy zrobić wszystko w celu uniknięcia takiej sytuacji. Wkrótce jednak chory przestaje prowadzić normalne życie, podporządkowując wszystko próbom znalezienia coraz bardziej radykalnych sposobów na uniknięcie lęku. Czasem lęk przed pierwotnym bodźcem może zostać skierowany na inny, związany z nim przedmiot lub sytuacje. Na przykład ktoś, kto jako dziecko omal nie utonął, może później odczuwać bardzo silny i irracjonalny lęk przed wodą, nawet kałużą. Często ten pierwotny bodziec zostaje zapomniany albo zagubiony w nieświadomości.

Kto cierpi na fobie? Okazuje się, że w większości przypadków to kobiety, jedynie na fobie społeczne zapadają równie często mężczyźni. Zaburzenia te najczęściej pojawiają się już w dzieciństwie, w okresie dojrzewania i wczesnym okresie wieku dorosłego. Jeśli nie są leczone, mogą utrzymywać się przez dziesięciolecia. Stąd ważne jest wczesne rozpoznanie i interwencja.

W jakiej postaci najczęściej występują fobie u dzieci i młodzieży? Dla okresu dzieciństwa charakterystyczne są fobie specyficzne, takie jak np. strach przed psami, ciemnością, lekarzami itp. Często zaburzenie jest zapoczątkowane przez realne wydarzenie np. pogryzienie przez psa lub bolesną wizytę u dentysty. W okresie dojrzewania pojawiają się fobie społeczne, są wtedy wyrazem szczególnych trudności nastolatka z odnalezieniem się w grupie rówieśniczej. Kontakty z rówieśnikami wiążą się z tak dużym poziomem stresu, że może on zacząć unikać kolegów w wybranych sytuacjach lub nawet całkowicie, co wiąże się z odmową chodzenia do szkoły. Paraliżujący lęk przed oceną jest przyczyną tzw. fobii szkolnej, kiedy odmowa chodzenia do szkoły wiąże się ze strachem przed odpowiedzią na forum klasy, porażką na klasówce itp. Poziom stresu w sytuacjach oceniania jest tak duży, że całkowicie uniemożliwia przypomnienie sobie wyuczonego materiału. Jako, że uczeń "narażony" jest na sytuację fobiczną niemal codziennie i realnie doświadcza porażek, bez wczesnej interwencji i wsparcia stan szybko ulega pogorszeniu.

Istnieje kilka sposobów terapii fobii, zależnych od założeń danej szkoły psychoterapeutycznej. Podejście psychodynamiczne zakłada, że lęk fobiczny jest zewnętrznym wyrazem, symbolem głębszego, nieświadomego konfliktu psychicznego, którego odkrycie pomoże odnaleźć prawdziwą przyczynę lęku i skonfrontować pacjenta z jego obawami. Podstawą terapii behawioralnej jest założenie, że zachowania lękowe są utrwalane przez negatywne okoliczności, więc terapeuta stara się zapewnić pacjentowi pozytywne doświadczenia, które pomogłyby mu pokonać własny strach. W przeciwieństwie do terapeutów psychodynamicznych, behawioryści nie uważają dociekania pierwotnych przyczyn fobii za sprawę najważniejszą, natomiast są przekonani, że można doprowadzić do zmiany zachowania pacjenta, nakłaniając go do konfrontacji z przedmiotem lęku i desensytyzacji. Chodzi o to, by własne doświadczenie przekonało chorego, iż sytuacja, której tak bardzo się obawia nie jest aż tak niebezpieczna. Czasami konieczne jest leczenie farmakologiczne anksjolitykami.

Jak w przypadku większości zaburzeń psychicznych, często zasadniczym warunkiem poprawy stanu zdrowia jest przyjęcie przez pacjenta do wiadomości faktu, że jest chory i potrzebuje specjalistycznej pomocy.










Oceń artykuł:


Skomentuj artykuł
Zobacz komentarze do tego artykułu

  • Fobie

    Autor: rysiu   Data: 2006-02-16, 12:51:07               Odpowiedz

    Bardzo podobał mi się Twój artykuł, a zarazem dał mi powód do rozważań nad moim stanem emocjonalnym - otóż zastanawia mnie czy przykłady fobi które opisujesz nie dotyczą mojego przykładu. Obawam się często że moja żona za mało mnie kocha,lękam się o zdradę, codziennie myślę o sytuacjach w których po... Czytaj dalej

  • Zobacz więcej komentarzy