Artykuł

Agnieszka Kozak

Agnieszka Kozak

Nauczyciel wzorcem postępowania asertywnego


Asertywność to sposób postępowania oznaczający, że pragniesz zaspokajać własne potrzeby w taki sposób by nie naruszać praw innych i uwzględniać ich potrzeby i racje. Gdy postępujesz w ten sposób wzbudzasz w innych szacunek i podziw wobec ciebie, wiarę we własne siły, chęć i gotowość do zmian i rozwoju. Ludzie wokół ciebie stają się lojalni i czują się wobec ciebie zobowiązani. Czasami czują się zawstydzeni tym, co robią, ale nie czują się zawstydzani. Czują się odpowiedzialni zamiast czuć się winni. A co ty czujesz? Czujesz się silny. Rośnie twój szacunek do siebie. Czujesz się ważny dla innych wiesz, że masz na innych duży i pozytywny wpływ. Wiesz, że potrafisz zadbać o siebie i innych. Widzisz jak powiększa się stan twoich kont: emocjonalnego, intelektualnego, zdrowotnego i finansowego.

Zachowanie asertywne to zespół zachowań interpersonalnych wyrażających uczucia, postawy, życzenia, opinie lub prawa danej osoby w sposób bezpośredni, stanowczy, uczciwy, a jednocześnie respektujący uczucia, postawy, życzenia, opinie i prawa innej osoby (osób). Jest to alternatywa dla zachowań: biernego, agresywnego, manipulatorskiego. Zachowanie asertywne może obejmować ekspresję takich uczuć jak gniew, strach, zaangażowanie, nadzieję, radość, rozpacz, oburzenie, zakłopotanie, itd., ale w każdym z tych przypadków uczucia te są wyrażane w sposób, który nie narusza praw innych osób.

Jaka jest wobec tego różnica między agresją, biernością i asertywnością? Dwie główne instynktowne reakcje na pojawienie się problemu to ucieczka (bierność) i walka (agresja). W społeczeństwie istnieje świadomość istnienia pułapek agresji i bierności, są one uznawane za nieakceptowane, jednak przez wielu ludzi są często wykorzystywane. Problem polega na tym, iż czasami niełatwo je odkryć, ponieważ są maskowane. Często dajesz się zwieść ludziom, którzy dużo i ciekawie mówią, ale nie idzie za tym żadne działanie, albo komuś, kto jest tak ‘czarujący’, że zawsze udaje mu się sprawić, że w jego towarzystwie czujesz się mały i bezużyteczny. Być może nie odróżniasz tych zachowań, gdyż boisz się zobaczyć jako biernego lub agresywnego. Okazuje się, że ogromna, tkwiąca w tobie potrzeba ‘bycia lubianym’ staje na drodze do egzekwowania twoich własnych praw. W zachowaniach agresywnych najczęstszymi komunikatami są: lepiej żebyś, jeśli nie…, uważaj, no, dobra, powinieneś, niedobrze, idiota, Ty… Z kolei kluczowe słowa wypowiadane przez osobę bierną to: może, myślę, że, zastanawiam się czy, czy zechciałbyś, tak mi przykro, przepraszam, czy…, ale…, a jeśli, mam nadzieję, że nie przeszkodzi ci. A może jesteś szczęśliwcem, który wyraża komunikaty na biegunie asertywności typu: ja, uważam, że, uważam, że, czuję, że, chcę, jak to możemy załatwić?, co o tym myślisz?, co ty na to? Cechy człowieka asertywnego to bezpośredniość, taktowność, aktywność, śmiałość, pozytywny stosunek do siebie i innych, szacunek dla odmienności.

„Jeżeli człowiek kontaktując się z innymi nie decyduje się na samodzielne określenie swoich praw, inni z konieczności określą za niego jego rolę. A wówczas przestanie on być sobą”. Problem braku zachowań asertywnych u dzieci i młodzieży niesie ze sobą zagrożenie sięgania po papierosy, alkohol czy narkotyki, z powodu braku umiejętności czy nawyku wręcz mówienia nie. Dobrą nowiną jest to, że ludzie asertywni są ludźmi pewnymi siebie, odprężonymi i są szczęśliwi po prostu dlatego, że są sobą.

Nie jest to łatwe, gdyż chcąc być asertywnym musisz:
  • zdecydować, czego chcesz,
  • zdecydować, czy jest to uczciwe,
  • wyraźnie o to prosić,
  • nie bać się podejmowania ryzyka,
  • być wyciszonym i odprężonym,
  • otwarcie wyrażać swoje uczucia,
  • swobodnie wypowiadać się i przyjmować komplementy,
  • wypowiadać i przyjmować uczciwa krytykę.

Nie wolno ci:
  • owijać w bawełnę,
  • chować się za czyimiś plecami,
  • znęcać się,
  • zwymyślać kogoś,
  • „kisić” swoich uczuć.

Niestety tylko bardzo nielicznym udaje się być asertywnymi we wszystkich dziedzinach życia. Niektórzy potrafią być asertywni w domu, ale mają trudności w szkole. Inni czują się świetnie w relacji nauczyciel – uczeń, ale nie są w stanie być asertywni w relacji z kolegami. Dlaczego mimo wielu artykułów i kursów asertywności tak wielu z nas nie jest ludźmi asertywnymi? Nauczyciel, który być może jest już rodzicem na pewno pamięta, jak mało lęku i stresu związanego z problemami dnia codziennego mają nasze dzieci, otwarcie i wprost komunikujące swoje uczucia i potrzeby. Dziecko nie posiada bardziej złożonej zdolności oceny zachowań asertywnych, a mimo to nie owijają niczego w bawełnę. Niestety dzieci jednak szybko uczą się dostosowywać swoje zachowania do takich reakcji, na jakie natrafiają ich prośby. Uczą się, że jeśli zachowują się jak słodkie i grzeczne maleństwa dostają to, czego chcą lub potrzebują. Mogą też dla odmiany stwierdzić, że krzyk, wrzask i kopanie powodują szybsze i bardziej zadowalające reakcje ze strony dorosłych.

Także dzieci w szkole podlegają takiemu procesowi nieświadomego uczenia się. Mogą tam stwierdzić, że zachowanie, które świetnie funkcjonowało w domu, w szkole nie przynosi takich samych efektów, a czasami efekty wręcz odwrotne. Zaczynają więc eksperymenty z różnymi podejściami i reakcjami. Jakież częste jest zdziwienie rodziców, którzy na wywiadówce dowiadują się, że ich dziecko jest cicho mówiącą, nieśmiałą dziewczynką, zaskakująco inną od żywego, hałaśliwego dziecka, które parę lat żyje w ich domu. Jeżeli dziecko uzyskuje maksimum zaspokojenia swoich emocjonalnych i fizycznych potrzeb w środowisku rodzinnym, ich proces dostosowania do różnych sytuacji przebiega względnie łatwo. Jeśli ich wczesne potrzeby nie były dostatecznie zaspokajane, będą próbować szukać ich zaspokojenia gdzie indziej. Niestety, mogą szukać tego w jak najmniej odpowiednich miejscach i zakończy się to odrzuceniem. Na przykład dziecko usiłujące zaspokoić swoje podstawowe potrzeby w szkole, może być odrzucane przez rówieśników (klasowa ‘przylepa’ czy ‘skarżypyta’) lub karcone za swoje zachowanie (dziecko zwracające na siebie uwagę poprzez zachowania agresywne).

W naszym społeczeństwie stosunkowo zadowalająco zaspokajamy potrzeby fizyczne dzieci. Okazuje się jednak, że troszczenie się o ich potrzeby emocjonalne często trudno jest osiągnąć. Rodzic, który musi od rana do nocy przebywać poza domem w celu zarabiania pieniędzy, sfrustrowany problemami dnia codziennego nie myśli nawet o tym, jak bardzo dziecko pragnie jego przytulenia i bliskości. Stąd często grzeczne małe aniołki przeistaczają się w jakiś niesamowity i nieodgadniony sposób w trudne do opanowania tornada pełne buntu i agresji. A dziecko po prostu potrzebuje naszej uwagi, zrozumienia, akceptacji, zatrzymania się na chwilę także nad jego problemami. Jeżeli nie dostanie tego w sposób naturalny, wynikający z miłości i bliskości bycia z dorosłym, spróbuje uzyskać uwagę choćby w sposób nieakceptowany przez rodzica czy w konsekwencji nauczyciela w szkole. Lepszy jakikolwiek znak rozpoznania, choćby w postaci klapsa, niż poczucie bycia niepotrzebnym czy niezauważanym przez świat dorosłych.

Jeżeli chcemy by powierzone nam w szkole dzieci wyrosły na pewnych siebie, asertywnych ludzi dorosłych należy zapewnić im pewne niezbędne do tego warunki. Po pierwsze wzorzec postępowania asertywnego. Nauczyciel, który jest postrzegany jako asertywny i któremu uczniowie ufają, szanują go, staje się wzorem, do którego podopieczni odnoszą się i chcą być tacy sami. To ci pedagodzy, którzy przykładem swojego życia zachwycają i pociągają za sobą swoich uczniów. Aby budować poczucie własnej wartości niezbędne są miłość i wsparcie. Dziecko musi mieć pewność, że ma kogoś w świecie dorosłych, na kogo może zawsze liczyć, że nauczyciele w szkole to nie policjanci, którzy chcą go przyłapać na różnych niedociągnięciach, tylko, że są to osoby, którym zależy na jego rozwoju i wzroście. Jakże często, my dorośli z wspominamy nauczyciela, który był dla nas właśnie „TYM”, cudownym człowiekiem, autorytetem, którego wspominamy z rozrzewnieniem, z którym chętnie spotykamy się mimo upływu lat.

Aby umożliwić uczniom realistyczne widzenie samych siebie, swoich działań i potrzeb należy zapewnić im uważną krytykę. Tylko prawdziwe i obiektywne poznanie mocnych i słabych stron uczniów pozwoli na rzetelne ukierunkowanie ich zainteresowań i pozytywną, konstruktywną krytykę błędów i porażek. Błędów nie da się oczywiście uniknąć i dziecko musi mieć możliwość eksperymentowania z ryzykiem, do tego niezbędne jest podstawowe poczucie bezpieczeństwa. Szkoła daje też szansę pracy na polu budowania poczucia wartości, które pomaga w ocenie swoich praw i szanowania praw innych ludzi. Budowanie klimatu asertywności w klasie uczy takiego zachowania, w którym uczniowie nie wychodzą stale z sytuacji ze złym zdaniem o sobie. Mogą oni dzięki temu codziennie opuszczać szkołę z poczuciem zadowolenia, że zrobili wszystko, na co ich stać, nie naruszając praw innych ludzi. Młody człowiek uczy się mierzyć własne sukcesy własnym potencjałem i możliwościami, nie zaś ciągłym porównywaniem się z innymi w klasie czy grupie rówieśniczej.

Bycie asertywnym oznacza także akceptowanie tego, że nie każdy będzie dla ciebie miły i dbający o twoje interesy. Jeżeli jesteś nauczycielem, również nierzadko stajesz w sytuacji, gdy jesteś lekceważony i wykorzystywany. Nierzadko spotykasz się z nieuczciwą krytyką ze strony rodziców czy uczniów. Warto więc abyś i ty nauczył się właściwego wykorzystywania zachowań asertywnych w kontaktach z innymi ludźmi. W kontaktach międzyludzkich bardzo ważne są następujące właściwości:
  • empatia – potrafię widzieć świat oczyma innych ludzi, rozumiem ich, ponieważ potrafię spojrzeć na ich postępowanie z ich punktu widzenia;
  • życzliwość – jestem życzliwy w stosunku do innych ludzi, lubię ich i szanuję, potrafię akceptować innych nawet wtedy, gdy nie aprobuję tego, co robią;
  • autentyczność – jestem autentyczny w kontaktach z innymi, nie ukrywam się poza rolami czy maskami, inni znają mój prawdziwy stosunek do różnych spraw osób, jestem sobą w kontaktach z ludźmi ;
  • konkretność – jestem konkretny i rzeczowy, gdy mówię do innych, nie używam ogólników, wieloznacznych i mglistych określeń, potrafię mówić bezpośrednio o osobistych doświadczeniach, ważnych wydarzeniach i zachowaniach;
  • inicjatywa – w stosunkach z innymi ludźmi jestem raczej skłonny działać, niż tylko reagować na to, co robią inni; potrafię nawiązywać kontakt bez oczekiwania na inicjatywę skierowaną w moim kierunku, gdy trzeba coś zrobić, częściej podejmuję działanie niż czekam, aż zrobi to ktoś inny;
  • bezpośredniość - postępuję wprost, inni wiedzą, jaki jest mój stosunek do nich i różnych problemów;
  • otwartość – daję innym możliwość poznania, jaki jestem, co myślę i czuję, chociaż nie odsłaniam wszystkich moich tajemnic;
  • akceptacja uczuć – nie obawiam się bezpośredniego kontaktu z uczuciami własnymi i innych ludzi, pozwalam sobie zarówno na przeżywanie uczuć, jak i na wyrażanie tego, co czuję; oczekuję, że inni będą robić to samo wobec mnie, jednak nie narzucam innym mojego świata odczuć;
  • konfrontacja – potrafię stanąć ‘twarzą w twarz’ z innymi ludźmi i robię to z poczuciem odpowiedzialności, zaangażowania; dążę do uczciwego rozpatrzenia dzielących nas różnic bez stosowania gróźb, kar czy szantaży;
  • samopoznanie – badam swoje postępowanie i styl życia; jestem chłonny na informacje od innych o tym, jak reagują na moje postępowanie, potrafię jednak być autorem sądów na swój temat.

Należy pamiętać, że w kontaktach z uczniami zawsze istnieje pewien poziom związania. Jeżeli uznasz to za fakt, możesz zmieniać formę kontaktów z nimi. Jeżeli chcesz zmienić swoje życie i pracę na lepsze, musisz poprawić jakość swoich kontaktów z otoczeniem, a więc i z uczniami. To ty jesteś za nie odpowiedzialny.

Koegel, wykładowca nowojorskiego uniwersytetu poprosił studentów, by opisali swoje stosunki z nauczycielami. Jako ‘najgorsze’ opisali stosunki, które opierały się na manipulacji, dominacji, niesprawiedliwości i nierówności. Postawa zadufanych w sobie ‘władców’ powodowała, że uczniowie czuli się często nieudolni i niekompetentni. Podczas dyskusji tego problemu uczniowie zgodzili się, że stosunki oparte na nierówności są zawsze niesprawiedliwe. Stwierdzili, że w takich stosunkach ktoś zawsze jest zwycięzcą, a ktoś pokonanym i uznali, że zwycięzca osiąga swój cel używając władzy nauczyciela, by pognębić i wywrzeć na kogoś nacisk. Przegrani mają niższą pozycję, są zależni i bezsilni. Natomiast szacunek, troskliwość, zaufanie, szczerość, gotowość wspierania oraz dobre porozumienie to cechy, które studenci wymieniali jako cechy osób, z którymi stosunki układają się dobrze, niezależnie od różnic społecznych.

Autorytet nauczyciela niewątpliwie wiąże się z zajmowanym stanowiskiem i ogólnie akceptowaną pozycją zawodową. Pamiętaj, że jako nauczyciel też posiadasz własne mechanizmy obronne, przez pryzmat, których postrzegasz swoich uczniów. Jeżeli jako nauczyciel uświadomisz sobie swoje ograniczenia i rozpoczniesz pracę nad swoimi zachowaniami asertywnymi, jeśli wprowadzisz w życie i pracę w szkole umiejętności charakterystyczne dla zachowań asertywnych możesz osiągnąć przynajmniej kilka z przedstawionych poniżej rezultatów. Dzięki stosowaniu reguł wychowania bez porażek w klimacie miłości, zrozumienia, szacunku dzieci są:

  • Zdrowsze tak fizycznie jak i pod względem psychicznym.
  • Dojrzewanie przechodzą bez burz i napięć zazwyczaj kojarzonych z tym okresem.
  • Szanują potrzeby i prawa innych, ponieważ dorośli szanują ich potrzeby i prawa.
  • Wyrastają na osoby o wysokim poczuciu moralności i etyki.
  • Potrafią żyć w samodyscyplinie i kontroli.
  • Są bardziej spontaniczne, pewniejsze siebie i samodzielne.
  • Lepiej radzą sobie w szkole.
  • Łatwo nawiązują kontakty, są społecznie przystosowane.
  • W konflikcie z nauczycielami czy rodzicami nie korzystają z mechanizmów obronnych takich jak walka, ucieczka czy agresja.

Większość dzieci, kiedy przychodzi na świat, jest bystra, kochająca i pełna zapału. W rodzinach i szkole, w której panują demokratyczne stosunki, takie pozostają. A bystrzy i pełni zapału uczniowie są tym, co najbardziej cieszy każdego nauczyciela!

Bibliografia


  • Cialdini, R. (1996). Wywieranie wpływu na ludzi. Gdańsk: GWP.
  • Gordon, T.; Burch, N. (2001). Jak dobrze żyć z ludźmi. Warszawa: PAX
  • Gordon, T. (1995). Wychowanie bez porażek. Warszawa: PAX
  • Lindeenfield, G. (1986). Asertywność czyli jak być otwartym, skutecznym i naturalnym. Łódź: RAVI






Oceń artykuł:


Skomentuj artykuł
Zobacz komentarze do tego artykułu