Forum dyskusyjne

RE: Co kochani u was nowego?

Autor: TresDiscret   Data: 2025-11-06, 09:25:51               

A ja mam kota.
Od kilku miesięcy.
Pomysł i decyzja nie do końca moja, bo wydaje mi się, że ostatnia rozmowa na ten temat z moją córką stanęła na tym, że to jeszcze nie ten czas. Zostałam więc niejako postawiona przed faktem dokonanym, kiedy to moja córka oznajmiła mi krótko w smsie: "dzisiaj jadę po kota".
Początki były dość trudne, ale to głównie z powodu kocich problemów gastrycznych i załatwiania swoich potrzeb wszędzie (im bardziej niedostępne miejsce do posprzątania, tym lepiej;>), tylko nie do kuwety. Dziś już wszystko się unormowało i widzę jedynie pozytywy tej niemojej decyzji :)

Dla mnie posiadanie kota jest taką samą nowością, jak dla Magdy bycie właścicielką psa.

Koty są fascynujące. Obserwacja ich zachowania daje sporo szczerej radości. Żebyście widzieli z jaką powagą i zaangażowaniem moja kotka poluje na psi ogon... Jakby zupełnie nie rozumiała, że ogon to nie osobny, poruszający się w przestrzeni byt, a część cielska, zwanego psem.

A jak to było z zapoznaniem się tych dwojga, tzn. kotki i tej, która czasem merda? Zaskakująco łatwo. Może dlatego, że podeszłyśmy do tematu bardzo ostrożnie i pomału zmniejszałyśmy dystans a wydłużałyśmy czas ich kontaktu. Ale i tak dość szybko okazało się, że nic nikomu w tej relacji nie grozi.

Koty są pełne sprzeczności.
Z jednej strony wydają się mądre, dystyngowane i zdystansowane, z drugiej - głupiutkie, zniewolone własnym instynktem i impulsywne.
Z jednej strony słodkie, milusie i delikatniusie, z drugiej - bezwzględni, psychopatyczny zabójcy ;)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku