Forum dyskusyjne

RE: Co kochani u was nowego?

Autor: Magdasienudzii   Data: 2025-10-14, 11:03:28               

Cos mi sie jeszcze przypomnialo.

Poprosilam i oczywiscie slono zaplacilam, trenerke na indywidualna lekcje i domu i ogrodzie:)

Ja jakos bardziej sluchal, wiec w sumie ja sie uczylam.
Ale, pozniej zrobilam kawe, podalam ciasteczka (ktore wyciagalismy pozniej z gardla psa) i wdylismy sie w rozmowe hmmm powiedzmy fachowa rozmowe.

I ona caczela mowic czemu mi odradzano psa z azylu.
Mowila jak bardzo moga byc problematyczne z powodu przeszlosci, ktora nazwala plecakiem....
Smutno sie zrobilo i jak zaczela opowiadac ze nawet nowonarodzone szczeniaki moga miec juz ciezki plecak zlych rzeczy, to naiwnie sie zdziwilam.
A ona mowi, ze nie kazdy szczeniak rodzil sie w rodzinie na salonach, tylko czasami w piwnic ssal matki mleko pelne hormonow stresu....
Patrze...moja przyjaciolka placze.
Ja bylam cwana i poszlam do sracza nie rozryczec:)))

Noooo, moze trzeba ja przeleciec w tej konicinie:))))

Czy to nie tak jak z ludzmi....
Ja ciagle sie lecze "na mamuske"...jaka byla, co pamietam .
Az kur..a nie chce wiedziec czego nie pamietam:(((

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku