Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • Chce wiedzieć kim jestem.

    Autor: Czarodziejka   Data: 2023-09-30, 19:08:59               Odpowiedz

    Hej, mój problem polega na tym że nie potrafię określić swojej orientacji choć bardzo bym tego chciała. Wierzę, że to pomogłoby mi w zrozumieniu siebie. A tak dodatkowo mam już 28 lat.


    Z facetami jest 50/50. Mam kolegów z którymi mogę pograć na konsoli i to jest super. Nikt niczego nie oczekuje, chociaż jednego z nich lubię trochę bardziej, mimo iż nie potrafię sobie wyobrazić np. założenia z nim rodziny.
    Jednak większość facetów mnie odpycha. Mój ojciec jest alkoholikiem i leniem. Przez całe dzieciństwo wysłuchiwałam jego kłótni z mamą. Teraz nic nie pomaga w domu, liczy że kobiety będą mu usługiwać, sprzątać gotować bo tylko do tego się nadają. I to mnie odpycha. Bardzo.
    Ponadto mój jedyny związek z facetem skończył się na zdradzaniu poprzez kłamstwa i przemoc, czy też obniżanie oceny. Pomijając fakt że próbowano mnie zgwałcic i molestowano mnie.
    I żeby też było jasne, nie wrzucam wszystkich mężczyzn do jednego worka. Wiem po kolegach, że są tacy którzy potrafią być naprawdę wspaniali dla swojej kobiety.
    Ale szczerze to nie zachęca mnie do związania się z facetem.
    Ponadto jak czasem oglądam seriale czy filmy to właśnie bardziej interesuje mnie postać mężczyzny jak kobiety. Tylko jest to postać fikcyjna. Zatem po za wdychaniem jaki on jest sexy (pod względem "charakteru") niczego to nie zmienia.
    Co do samego seksu z facetami... Bardzo opiera się to u mnie na uczuciach jakimi kogoś darze, nie dla mnie są przelotne romanse czy numerki.
    Definitywnie mogę stwierdzić, że jeśli chodzi o atrakcyjnośc mężczyzn to na plus są umięśnione ramiona i brzuch/klatka. Natomiast nie owijając sam penis jest po prostu brzydki 😂


    Jeśli chodzi o kobiety, to... Nigdy z żadną nie byłam tak naprawdę. Jakieś pół roku temu poznałam dziewczyne zza granicy i jesteśmy razem, ale czy taki związek się wgl liczy? Czasem tylko coś możemy popisać i jest naprawdę miło, ale na tym się kończy. I generalnie myśle że pieszczoty etc byłyby naprawdę przyjemne. Tylko... Nie sądzę bym się czuła przy kobiecie bezpiecznie. Poza tym, nie sądzę by moi bliscy (powiedzmy) zaakceptowali to. I tego się też obawiam. Chociaż tak naprawdę nie ma osób już na tym świecie z których zdaniem bym się liczyła i tak chce stąd kiedyś uciec.
    No i żeby być całkowicie szczera, już jako mała dziewczynka w Simsach tworzyłam parę dziewczyn, albo gdy bawilam się lalkami wymyślałam historię w której dwie kobiety są razem.

    Co ze mną nie tak? Czemu tak trudno mi określic swoją orientację seksualną?
    Co wy o tym sądzicie?
    Proszę i wołam o pomoc

    Pozdrawiam



    • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

      Autor: Calmi   Data: 2023-09-30, 21:23:31               Odpowiedz

      Czarodziejka
      "Hej, mój problem polega na tym że nie potrafię określić swojej orientacji choć bardzo bym tego chciała."

      Myślę sobie ,że Twoje problemy mają ścisły związek z ojcem -tyranem. Podświadomie "przyciągnęłaś" już jednego przemocowca, nic więc dziwnego ,że boisz się wchodzić w kolejne związki hetero .

      Przyjaciel /kolega jest bezpieczny, tu umiesz stawiać granice i jest to łatwiejsze, bo przemoc kojarzy Ci się paradoksalnie i ściśle z zażyłym ,hetero związkiem "miłosnym/partnerskim" .

      Co do simsów ,to tez może wynikać z Twojego poczucia zagrożenia (lęku) a nie Twoich faktycznych preferencji seksualnych. Z kobietą (tu matką) prawdopodobnie czułaś /czujesz się bezpieczniej , bardziej komfortowo niż z ojcem, stąd fantazje w tym kierunku.

      Sądzę też ,że związek z kobietą nie koniecznie zawsze będzie dla Ciebie bezpieczny i satysfakcjonujący, bo kobiety też bywają przemocowe, a nie przepracowany przymus powtarzania złych wzorców z dzieciństwa może spowodować ,że trafisz na agresora w spódnicy.

      Moim zdaniem możesz zaczarować/odmienić swój świat poprzez pracę nad wyjściem z "roli ofiary" i choć to żmudna i trudna robota , to może być dla Ciebie kluczowa i będzie bezpośrednio rzutowała na tworzenie w przyszłości satysfakcjonujących związków .

      Mieszkasz nadal z rodzicami i usługujesz ojcu ?



      • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

        Autor: Czarodziejka   Data: 2023-09-30, 23:40:39               Odpowiedz

        Zatem jak przyciągnąć kogoś, kto będzie dla mnie dobry?

        No to prawda z mamą moje ralecje wyglądały bardzo dobrze.

        Hm z dziewczynami też miałam negatywne doświadczenia, głównie w szkole podstawowej - gimnazjum, bo bardzo mnie nie lubiły. Aczkolwiek zdaje sobie sprawę, że zwiazek dwóch kobiet też może być toksyczny.

        Też nie czuje się jako ofiara. Jest jak jest. Mam przeszłość jaka mam i tyle. Chciałam po prostu nakreślić swoją sytuację.

        Mieszkam nadal z ojcem. Mam trudność teraz w znalezieniu pracy aczkolwiek gdy tylko będę mieć stabilna sytuacja finansowa to stąd znikam. Nie usługuje. On tego oczekuje ale nie będę robić za jego popychadło. Może sam po sobie posprzątać gdyby chciał tylko. A wódka jest jego świadomym wyborem.



        • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

          Autor: Calmi   Data: 2023-10-01, 03:24:21               Odpowiedz

          "Też nie czuje się jako ofiara."

          Oczywiście ,że świadomie możesz nie czuć się ofiarą , jednakowoż podświadomie wybrałaś za partnera przemocowca , boisz się wchodzić w związki z mężczyznami, oraz nadal tkwisz w domu przemocowym , prawda ?

          Jak myślisz dlaczego tak się dzieje ?


          "Zatem jak przyciągnąć kogoś, kto będzie dla mnie dobry?"

          Juz Ci napisałam. Należałoby zacząć od siebie , tzn najpierw trzeba by było zmienić ,złe wzorce zakodowane w Twojej podświadomości , co łatwe nie jest , ale nie niemożliwe.

          Teraz widzę ,że pierwszy krok, to odkrycie i uznanie przed sobą, z czym tak naprawdę masz problem (moim zdaniem z byciem niezależną od ojca/agresora , niską samooceną, a to też podhodzi pod rolę ofiary, wg mnie ).

          Myślę ,że Twoje nieokreślone preferencje seksualne to skutek ,a nie przyczyna .

          To tak jakbyś miała dziurę w dachu i zalewało Ci dom ,ale Ty widzisz problem w wodzie na podłodze i usiłujesz zaradzić mu zbierając wodę ,zamiast naprawić dach.



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

            Autor: Czarodziejka   Data: 2023-10-01, 09:07:04               Odpowiedz

            Bo na początku mój były wydawał się być słodki i uroczy, a później dopiero zaczęły się problemy. On sam zaczął nadużywac alkoholu i zdaje sobie sprawę, że ten związek trwał długo za długo. Ale też po tym wszystkim zaczęłam się zastanawiać, czemu godziłam się na różne rzeczy, bo głupia przecież nie jestem.
            I z niechęcią muszę przyznać, że powtarzałam trochę moja mamę. Liczyłam, że się zmieni, że wróci do tego jaki był itd. ale jak mnie zostawił po raz nie wiem który, to uznałam, że zasługuje na lepiej i pomimo tego, że próbował do mnie wielokrotnie wrócić, dzisiaj praktycznie nie mamy kontaktu, ponieważ chciałam się odciąc.

            Natomiast jeśli chodzi o mieszkanie z ojcem to już pisałam. Nie jest to mój wybór...

            Szczerze myślę, że to zrobiłam już. Przynajmniej częściowo. Gdy myślałam o swoim związku z byłym widziałam dużo podobnienstw w moim związku a relacji moich rodziców. Min dlatego nie usługuje ojcu, bo nie chce skończyć jak moja mama (choć kocham tą kobietę i nie powiedziałabym o niej złego słowa, tak nie rozumiem, czemu przy nim została).
            Ten kolega o którym wspomniałam nie pije wgl alkoholu myślę, że podświadomie to sprawia min że lubię go trochę bardziej.

            Zależna będę dopóki nie znajdę pracy. Ale z drugiej strony staram się unikać z nim kontaktu, skoro traktuje mnie tak jak mnie traktuje.
            Hm nie sądzę żebym miała też zaniżona samoocenę. Znaczy mam gorsze dni czasami ale czy nie każdy?

            Hmmm. Gorzej jeśli się okaże że masz rację i będziesz mi pokazywała ta dziurę a ja będę zachwycała się gwiazdo na niebie...



    • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

      Autor: fatum   Data: 2023-09-30, 23:44:27               Odpowiedz

      Moim zdaniem to Forum nie za bardzo może Ci pomóc. Ale to tylko moje zdanie. Dobrze,że w ogóle napisałaś,bo zrobiłaś 1krok, aby rozwiązać swój problem. Drugi krok to już w gabinecie specjalisty zrobisz, jeśli chcesz. Jesteś odważna i umiesz prosić,a nie każdy tak ma. Pozdrawiam. P.S. a tak jeszcze na koniec,to jeśli u Ciebie miała miejsce taka tragedia jak próba gwałtu i molestowanie to już sam ten fakt jest wskazaniem do pójścia do specjalisty. Sama raczej z taką traumą nie poradzisz sobie moim zdaniem. Dużo się zadziało przykrości w Twoim życiu. Współczuję Ci bardzo i zachęcam do kontaktu ze specjalistą. Powodzenia. Pozdrawiam.













      • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

        Autor: Czarodziejka   Data: 2023-10-01, 09:19:01               Odpowiedz

        Dziękuję

        Hmmm, znaczy to było dawno temu. Na początku broniłam się przed tą świadomością, nie nazywając tego po imieniu, potem... Hmmm myślę że ja to bagatelizowalam i nie chciałam nigdy o tym mówić, właśnie po to by uniknąc spojrzenia innych na mnie jak na ofiarę. Ale z czasem przestało mnie to boleć.
        Jednocześnie zdałam sobie sprawę z tego że :
        A - byłam w błędzie wierząc, że będę w stanie się sama obronić przed kimkolwiek
        B - uwazac na piwo, które podaje mi nowo znajomy -> rozwiązałam to już podejmując decyzję że nie będę spożywać praktycznie alkoholu

        Szczerze bardzo liczę na to, że jednak sama znajde spodob na to by rozwiązac tą kwestię. Oczywiście potrzebuje Waszych wskazówek, bo moje pomysły się wyczerpały już.

        Wierzę w to ponieważ sama uporalam się ze stanami depresyjnymi, myślami i próba samobójcza. To też było bardzo dawno temu. Ale dzisiaj pomimo przejścia najgorszej żałoby nie myślę o tym żeby się zabijać (w czasie żałoby przeszło mi to przez myśl, ale to takie głupie wylewanie uczuć do samej siebie)



        • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

          Autor: fatum   Data: 2023-10-01, 10:03:45               Odpowiedz

          Skoro twierdzisz,że nie potrzebujesz psychologa, to ok. Masz do tego prawo, podobnie jak i ja mam prawo pisać Ci swoje przemyślenia wynikające z mojego doświadczenia, wiedzy,itd. Podziwiam Ciebie,że takie paskudne zdarzenia nie zrobiły z Ciebie wraka człowieka. Zatem jesteś silna psychicznie i wyciągasz doskonałe wnioski z niebezpiecznych sytuacji.Odstawiłaś praktycznie alkohol,a to nie jest łatwa decyzja. P.S. jeśli masz pytania,to napisz. Jeśli będę umiała na pytania odpowiedzieć, to odpowiem. Nieźle piszesz i dobrze się mi Ciebie czyta. Pozdrawiam w niedzielę.



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

            Autor: Czarodziejka   Data: 2023-10-01, 13:30:48               Odpowiedz

            Oh dziękuję, to bardzo wspierające co piszesz.
            Oczywiście, sama się zgłosiłam do Was o porady i wszelakiego rodzaju wskazowki i sugestie są mile widziane. Nawet jeśli z początku uznam, że nie są dla mnie na pewno je przemyśle i wezmę pod uwagę.

            Wiesz, zaczęłam się zastanawiać, co doprowadziło mnie tu gdzie jestem. A nigdy nie sądziłam, że mogłabym się tak stoczyć.
            Nie ukrywam, że boli mnie to, bo pomimo ambicji, chęci pomocy innym i ustalenia swojego komfortu, poziomu życia na jakimś wysokim standardzie... To jest jak jest.
            Zaczynam myśleć, że czegoś mi brakuje. Dyscypliny, sumienności i może w pewnym stopniu nawet dojrzałości by mieć tą odwagę by faktycznie, realnie dążyć do osiągniecia celów.

            Tylko... Skoro brakuje mi tej odwagi, by dążyć do urzeczywistnienia moich celów, marzeń to skąd to się to bierze? Co mnie ogranicza we mnie? I jak to moc zmienić?

            Np. mam w planach naukę 7 języków obcych, a po za zebraniem jakichś tam materiałów do nauki i pobraniu kilkunastu aplikacji na telefon nie robię nic w tym kierunku.
            Chce znać te języki w stopniu zaawansowanym, ale nic ku temu tak realnie nie robię.
            Najśmieszniejsze że zdaje sobie z tego sprawę, a jednocześnie kompletnie nie mam pojęcia jak to zmienić...



        • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

          Autor: fatum   Data: 2023-10-01, 10:13:22               Odpowiedz

          P.S. jeszcze dodam,że czuję,iż Twój wątek długo "powisi" na tym Forum. W sensie pozytywnym. Twoja odpowiedź do/dla Calmi też zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Tak trzymaj Czarodziejka.-:)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

            Autor: Czarodziejka   Data: 2023-10-01, 13:32:41               Odpowiedz

            Oooh jak mi milusio.
            Prawdę powiedziawszy uważam, to za plus. Może też ktoś ma problemy podobne do moich i będzie mógł skorzystać z wiedzy, która tu zostanie.

            Dziękuję cieplutko



        • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

          Autor: mimbla1   Data: 2023-10-01, 15:17:18               Odpowiedz

          Czarodziejka,

          tak jak to widzę to Twoim problemem nie jest kwestia orientacji seksualnej tylko pakiet zwany "problem z bliskimi relacjami". Inne problemy też są, ale się nie będę powtarzać, co Calmi napisała ma sens także wedle mnie.


          Co do orientacji to możesz być zwyczajnie biseksualna. Spory odsetek ludzi jest.

          Bronisz się przed byciem postrzeganą jako ofiara ale widać skutki tego, co miało miejsce w Twoim życiu bardzo wyraźnie. Tyle że nie w wersji ofiary w modelu A "słaba, zapłakana, depresyjna, nieogarnięta" ale w innym, równie często spotykanym u ofiar modelu B - silna, ogarnięta, kontrolująca i za nic słabości nie pokazująca ani komukolwiek ani sobie. Miejscami stawiasz nie granice, ale mur solidny.

          Napisałaś:"
          Jednocześnie zdałam sobie sprawę z tego że :
          (...)
          B - uwazac na piwo, które podaje mi nowo znajomy -> rozwiązałam to już podejmując decyzję że nie będę spożywać praktycznie alkoholu"

          To jest radykalizm, typowe u pewnej grupy ofiar przemocy przesuniecie w drugą stronę. Można się pokusić nawet o opinię, iż jest to wylewanie dziecka z kąpielą. Decyzja będąca skutkiem lęku. Wiadomo, pigułka gwałtu jest w obiegu i przyjmowanie piwa czy drinka od nieznajomego to ryzyko. Nie należy ryzykować. Ale jeśli "na wszelki wypadek" rezygnujemy programowo także z kieliszka nalewki u cioci na imieninach, lampki szampana w sylwestra na balu czy kolacji romantycznej przy świecach z dobrym winem czy szklanki piwa na grillu o przyjaciół to już jest ewidentnie na wyrost. Akurat w sprawie alkoholu skutki zapewne nie będą złe dla Ciebie, problem jest w czym innym - w radykalnej decyzji motywowanej lękiem.

          Z mężczyzną nie wejdziesz w bliską relację bo...dokładnie to samo, lęk. Z kobietą lęk mniejszy albo jeszcze go nie ma to się zastanawiasz.

          Dla jasności - lęk to strach o sile nieadekwatnej do faktycznego zagrożenia "tu i teraz" albo strach przy braku faktycznego zagrożenia "tu i teraz".

          Pytasz "jak przyciągnąć dobrych" - wiesz, co między innymi przyciąga złych? Lęk. Także taki skryty za fasadą silnej, racjonalnej i bardzo ogarniętej osoby. Oni ten lęk wyczuwają jak wilk krew zranionej sarny. To są procesy poza świadomością.
          Strach to emocja pożyteczna, ale lęk jest słabością. Także ten stłumiony, schowany za grubymi murami i pozornie niewidoczny dla świata.
          Wylewanie uczuć do samej siebie nie jest głupotą, jeśli nie stanie się sposobem na życie. W terapii sporo ludzi z urazami solidnie pracuje nad tym, żeby te uczucia, które nazywasz głupotą odnaleźć i wylać. To tak na marginesie.








          • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

            Autor: Czarodziejka   Data: 2023-10-01, 18:36:23               Odpowiedz

            Tak mnie teraz naszła myśl, że nawet gdybym była bi to czemu przed tym próbuje się podświadomie bronic? Zwłaszcza że należę do osób tolerancyjnych.

            Kurcze... Nie spojrzałam na to w ten sposób. Możesz mieć rację. Na pewno zgadza się stawianie muru, miałoby to sens, że łatwo mi stworzyć relacja koleżeńska ale nie nie romantyczna/partnerska z facetem.

            Dziękuję za obszerny wpis, na pewno spróbuję sama.ze sobą pogadać o tym, czego się tak bardzo obawiam. Prawda jest, że przeszłam całkiem sporo i podświadomie mogł mi się ułożyć taki zarys faceta w bardzo negatywnym świetle... I nic dziwnego że nie byłam tego świadoma w żaden sposób wierząc że jestem wojowniczka i silna osoba...



    • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

      Autor: Natalie1   Data: 2023-10-01, 15:20:45               Odpowiedz

      Czarodziejko!

      wiesz,ja jestem zwolenniczka sprobowania wszystkiego w zyciu.Dlatego uwazam,ze dobrze by bylo gdybys faktycznie sprobowala byc z kobieta.Wtedy odpowiesz sobie na pytanie,czy uraza do mezczyzn jest spowodowana niemilymi przezyciami i niewlasciwym ich zachowaniem,czy faktycznie Twoja Natura.
      Masz 29 lat,nie ma zadnego nacisku,ze to juz 29,ale dla spokoju wlasnego wnetrza fajnie by bylo,zebys przez kolejne doswiadczenie odpowiedziala sobie na to wazne pytanie,ktore zadalas:Kim jestem?



      • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

        Autor: fatum   Data: 2023-10-01, 16:48:43               Odpowiedz

        Byłaś już z Kobietą? Jakie to jest uczucie? Chętnie przeczytam nawet drastyczne opisy.-:) Jesteś taka szczera pisząc, że Ty jesteś zwolenniczką spróbowania wszystkiego w życiu,że ja jako Czytelniczka Twoich słów mam natychmiastowe wyobrażenie, że jesteś dobra w te klocki. Podziel się. Hej!-:)



        • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

          Autor: Natalie1   Data: 2023-10-01, 17:03:14               Odpowiedz

          Nie:))))nie bylam:) ja jestem typowy heteroseksualny przypadek:) Czarodziejka zastanawiajac sie nad tym,czy lubi bardziej kobiety,czy mezczyzn dala mi do myslenia,ze przeciez nigdy sie nie dowie,Jak nie sprobuje.Bo powiedz jak? My mozemy radzic,proponowac,ale w sumie dopiero Jej wlasne doswiadczenie moze to zweryfikowac.
          Jestem zwolenniczka sprobowania wszystkiego,czego sie chce dlatego glosno mowie wszystkim :probujcie!takich drastycznych opisow nie moge przedstawic,Bo nie mam...:)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-01, 17:47:58               Odpowiedz

            Wiesz moim zdaniem namawianie innych do czegoś tam, jeśli się samemu tego stanu nie doświadczyło jest nielogiczne i takie raczej jest życzeniowe. Moim zdaniem mówienie, że człowiek powinien spróbować wszystkiego jest przesadą i to nawet wielką. C.d.n.-:)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-01, 18:02:11               Odpowiedz

            Nie,nie jest przesada:)to jest jedyny sposob,zeby dowiedziec sie,czy jest Jej dobrze z kobieta,czy nie. Ja mowie,ze czlowiek powinien sprobowac wszystkiego,czego chce.Ja bycia z kobieta nie mam ochoty probowac,wiec nigdy takiego doswiadczenie nie bede miala,bo mi jest do niczego nie potrzebne.Ale za to probuje wszystko,co mi jest potrzebne.Wiesz,ja ogladalam kiedys serie rozmow z jakims znanym,niemieckim psychologiem ,ktory lezal na lozu smierci i odpowiadal na takie przedsmiertne pytania.I Tam miedzy innymi padly slowa,ze nie zaluje tego,co zrobil zle,ale tego ,czego wogole nie zrobil,Bo umrze z nieswiadomoscia w tym temacie.Wiec dlatego!
            Jesli Czarodziejka bedzie sie zastanawiala,Jak to jest z kobietami,wiedzac jak jest z mezczyznami,to co ma zrobic?
            Nawet,jesli powiedzmy ktos na forum przedstawi Jej swoje doswiadczenia z kobietami,to bedzie to bardzo subiektywne! Tak,jak powiedzmy dla Czarodziejko meskie przyrodzenie jest brzydkie,a moze dla innych ladne? I co mamy zrobic?:)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Czarodziejka   Data: 2023-10-01, 18:46:30               Odpowiedz

            Też tak jak pisałam na górze, pisze z dziewczyną zza granicy. Jest miło, ale różnica strefy czasowej robi swoje.

            Tak się też zastanowialam czego ja tak naprawdę oczekuje i czego bym chciała.

            W młodości wyobrażałam sobie związek z mężczyzną, ale fantazjowałam o kobietach.
            Mam wyrobione przekonanie, że nigdy nie będę mogła być w pełni sobą przy facecie. Że nie będę mogła w 100% się przed nim otworzyc i być szczera z tym co czuje, czego chce itd.
            Natomiast jesli chodzi o kobiety, to nie obawiam się tej mentalnej szczerości, relacji. Przy czym tu się odbijają moje relacje z rodzicami.

            Ponadto nie ukrywam, że uważam się za osoba silna (nie fizycznie), dlatego obawiam się bycia w związku z kobieta. Mianowicie... Ta dziewczyna z którą pisze też jest silna, jest bardzo miła wobec mnie, akceptuje mnie, ale... Mimo to, czegos mi brakuje w tej relacji. I myślę że brakuje mi właśnie tej "męskości". Inicjowania, siły i pewności. (Dla jasności, kobietom tym cech nie ujmuje, ale to nie to, czego ja oczekuje)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-01, 18:56:57               Odpowiedz

            Rozumiem,wiadomo,ze nie kazdy od razu trafia w 10.To jest trudno,bo do dobrego zwiazku potrzebne jest porozumienia duchowe i fizyczne.Duchowe juz znasz,nie do konca Ci odpowiada,ale moze to jest ta fizycznosc,ktorej brakuje?Dlatego to powiedzialam...



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-01, 19:44:23               Odpowiedz

            Rozmowy na forum pozwalają spojrzeć na swoje problemy z innej perspektywy i to akurat bywa cenne. Nie ze ktoś tu "wie lepiej", ale spojrzeć może inaczej i to inspiruje.

            Bardzo sprawne myślenie racjonalne masz. I mnie się bardzo podoba to, że nie chcesz czynić z kogoś przedmiotu eksperymentu w poszukiwaniu własnej szeroko pojmowanej tożsamości.

            Z tym seksem to trochę tak, że sam akt i satysfakcja czysto seksualna to jedno, a bliska relacja/związek to co innego.

            W tym, co piszesz więcej jest zastanawiania się nad relacją/związkiem niż samego tematu pożądania i satysfakcji seksualnej.

            Osobom biseksualnym o tyle z tym trudno, że ani z grupą hetero ani z grupą homo się nie utożsamiają , są pomiędzy.
            Od strony społecznej jest to niewygodne, zwyczajnie i po prostu.
            Lesbijką z orientacji wrodzonej to Ty nie jesteś - bo to się (podobno) wie bez wątpliwości. Podobno, bo ja akurat jestem hetero, ale jak mi prostym żołnierskim słowem objaśniła kuzynka, która jest les - "na to test jest prosty, sprawdzasz kiedy Ci się majtki mokre robią i wiesz, reszta to już psychologia, społeczeństwo i inne te pierdoły".
            Fantazje to fantazje, tu już psychologia i podświadomość wkracza. Masa kobiet fantazjuje o byciu zgwałconą - co nie oznacza, że tego chcą w realu czy nawet w wersji "odgrywania ról w sypialni" ze znanym partnerem.

            Tak w podsumowaniu to Ty raczej chyba się zastanawiasz nad tym, czy i z kim byś była w stanie stworzyć udany bliski związek niż nad tym, czy Cię kręcą mężczyźni czy kobiety.
            Z uwagi na obciążenia z kobietą wydaje Ci się to bardziej prawdopodobne, łatwiejsze.
            Ale jeśli masz problemy z bliskością to one Ci wylezą w każdym związku.

            Pisałaś, że nie rozumiesz czemu Twoja mama nie odeszła od opresyjnego ojca. Odpowiedź jest banalnie prosta - bała się. Cała reszta to racjonalizacja decyzji podjętej właśnie na bazie lęku.

            Z nieco innej beczki pisałaś o tych językach obcych i mnie zaciekawiłaś. Skąd pomysł ze akurat 7 języków obcych biegle i w ogóle mogłabyś koncept przybliżyć? Jako że ja kilka mam w zakresie umiejętności zwyczajnie jestem ciekawa.



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Czarodziejka   Data: 2023-10-01, 20:32:06               Odpowiedz


            O jejku, dziękuję.

            Odnośnie tego co napisałas o seksie i relacji, u mnie jest to bardzo blisko siebie. Nie będę czuła pociągu seksualnego tylko ów włącznie dlatego że uważam kogoś za ładnego. Potrzebuje czegoś więcej, jakiejś relacji, czy choćby stworzyć sobie jakąś fantazje odnośnie tego.

            W sumie nieważne z kim bym była w związku, wychodzi na to, że sama nad sobą muszę popracować. I wychodzi z tego na to, że do osoby biseksualnej jest mi najbliżej na ten moment. Jeśli chodzi o "mokre majtki" to zdecydowanie bliżej mi do facetów w sumie, tak jak teraz pomyslalam. I tu nawet nie mam na myśli stricte gry wstępnej czy samego seksu.

            Tak czy inaczej, wynika z tego, że muszę jeszcze popracować nad sobą. Myślę, że dobrym kierunkiem będzie usamodzielnienie się, bycie niezalna w samoocenie i po prostu bliższe poznanie siebie.
            Kiedyś pisalam.opowoadanie. spróbuję podjąć się zadania stworzenia bohaterki, jaka ja sama bym chciała być. Może to pomoże mi w tej kwestii?


            Brutalnie i szczerze, można uznać mnie za osoba, która nic nie osiągnęła w życiu. Nie mam matury, ale zawsze byłam dobra z języków obcych. Uznałam, że nie ma co się meczyc całego życia w call center, albo gorzej na produkcji. Zatem mój plan obejmuje:
            robić kursy z dietetyki i otworzyć swój własny gabinet - legalnie.

            A jeśli chodzi o języki to :

            1. Angielski - podstawa. Myślę że tu dużo nie trzeba pisać ;)
            2. Koreański - piękny język, bardzo lubię oglądać k-dramy i chciałabym kiedyś wyjechać choć na chwilę do Korei
            3. Chinski - są potęga, ponadto również brzmi pięknie
            4. Japoński - w momencie gdy wspominałam o podkochiwaniu się w fikcyjnym bohaterze, miałam na myśli mężczyzne o imieniu Chishija z Alice in Borderland (sezon 3 ogłoszony)
            5. Hiszpański - brzmi seksownie
            6. Rosyjski - pomimo iż język nie podoba mi się jak kiedyś uważam że warto go znać.
            7.Finski - kiedyś czytałam książkę w której jeden z bohaterów był Finem. Był niesamowicie seksowny i w moim typie, stąd decyzja czemu by się nie nauczyć tego języka?

            Też bardziej hobbystycznie mam zamiar nauczyć się programowania. I chciałabym "ogarnąć" tematy związane z kosmetyka, mechanika samochodowa, oraz sztuka.
            Trochę w cały świat, ale to mnie właśnie interesuje.

            Tylko tak jak wspomniałam. Po za tym że mam plany, nie potrafię się jakoś "przemusic" żeby do nich faktycznie realnie dążyć...



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-01, 23:05:17               Odpowiedz

            @fatum
            zaczynasz robić offtopa czyli odrębną rozmowę z Natalie na inny nieco temat.

            @Czarodziejka

            Specjalnie tak radykalnie pojechałam z tym "testem mokrych majtek", bo to jest testowanie od strony czegoś wrodzonego, nie do zmienienia, biologii szeroko pojmowanej.
            Wyszło, że jesteś najprawdopodobniej bi z przesunięciem w kierunku hetero. No to jesteś.
            I, tak jak pisałam, niezależnie od tego, czy kiedyś będziesz z mężczyzną czy z kobietą i tak problemy z bliskością, kwestie zaufania, otwartości, poczucia bezpieczeństwa wylezą. To masz do poukładania, rozeznania, rozgryzienia czy jak tam zwał.
            Masz silną konstrukcję psychiczną, ale nie nie może i nie powinien być tylko silny, zawsze i we wszystkim.

            Matura podobnie jak studia to środek do celu, nie cel sam w sobie. Jak Ci będzie potrzebna, to zrobisz.
            Ciekawość świata masz ogromną i w sumie to jest fajne. Warto by jednak jakoś to uporządkować, bo wszystkich srok za ogon nie złapiesz w wersji pełnej, nie da się. Na coś się trzeba zdecydować, coś odłożyć na później. Inaczej człek nic nie zrobi, bo to kusi, to nęci...
            Zestaw języków sobie wybrałaś bardzo radykalny. To jest zabawa na całe życie, a i tak o biegłości we wszystkich raczej trudno mówić. Czemu - bo każdy z tych języków to inna grupa językowa, nie są ze sobą w żaden sposób spokrewnione, nauczenie się jednego nie ułatwi nauki drugiego. Jak się zna francuski to inne romańskie idą łatwiej - włoski, hiszpański, portugalski, rumuński - są zauważalne podobieństwa, tak to szybko idzie. Ale jeśli języki nie są spokrewnione...przy okazji, czego możesz nie wiedzieć - chiński, japoński i koreański też są z różnych grup i też nie są spokrewnione. Nie wiem, czy taki akurat plan nauczenia się 7 języków obcych jest w ogóle realny dla jednostki ludzkiej, zwłaszcza w wersji "biegle" . Rozważ ten plan i może go zweryfikuj pod kątem realności :)
            Angielski jest absolutnym priorytetem , nad resztą pomyśl zamiast ściągać aplikacje :)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. mimbla1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-01, 23:31:39               Odpowiedz

            To ją i siebie jutro przeniosę.Ok?-:) P.S. dziś jest już za późno na wędrówki. Dobranoc.*^*







          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Czarodziejka   Data: 2023-10-01, 23:45:32               Odpowiedz

            Dziękuję za pomoc :)
            Czesto właśnie takie najprostsze przykłady w sumie potrafią podać schemat rozwiązania danego problemu, czy też dylematu.

            Hm częściowo już się nauczyłam kiedyś pozwolenia sobie samej na bycie moja bardziej naturalna, delikatna wersja. Ale później znowu zaczęły się schody i wrocila ta, która musi być silna za wszelką cenę...
            Dam radę z tym, na pewno będę szukać wskazówek w różnych artykułach i rozmowach ze sobą. Bo kto będzie znał mnie lepiej jak ja sama? ;)

            Ostatnio zauważyłam duży wzrost zachowań kobiecych u siebie. Może to mi jakoś pomoże, bo wcześniej byłam bardziej chłopczyca...

            Prawdę mówiąc chciałam kiedyś mieć maturę i iść na studia, ale po którymś podejściu i nie zaliczeniu matematyki uznałam, że to bez sensu. Najwyraźniej nie jest mi to przeznaczone.
            Hm narazie priorytetowo traktuje zdobycie zawodu, w którym chce się realizować.
            Kurcze jest to jakaś myśl, żeby sobie to rozplanować. Wiesz myślę, że też urealnie swoje plany. Może dlatego nigdy nie zadziałało. Skupić się na jednej, dwóch rzeczach na raz. Wybrać priorytety.
            O jejku... Będzie ciężko he he

            Dziękuję Ci pięknie, bardzo mi pomoglas w każdym z moich dylematów, problemów. Jestem Ci za to niesamowicie wdzięczna. Dziękuję, jeszcze raz :)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-02, 08:01:33               Odpowiedz

            Czarodziejka,a możesz ponazywać jakoś te rzeczy za które jesteś wdzięczna odpowiadającym Tobie? Będzie to bardzo pomocne dla innych, oczekujących pomocy lub zwykłego wygadania się tutaj. Pozdrawiam.



      • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

        Autor: Czarodziejka   Data: 2023-10-01, 18:39:11               Odpowiedz

        Wiesz, nie mam nic przeciwko próbowaniu, myślałam o tym, żeby w moim mieście sporbowac poznać jakąś dziewczynę niehetero.
        Ale nie chce być kimś, kto poniekąd zabawi się czyimiś uczuciami. Jeśli okaże się, że obie byśmy się w sobie zakochały i spełnialybysmy swoje oczekiwania super. Ale co jeśli będę musiała jej złamać serce? Albo co jeśli ona złamie mi i do kolekcji będę musiała dodać kolejne negatywne doświadczenie



        • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

          Autor: Natalie1   Data: 2023-10-01, 18:43:43               Odpowiedz

          Jeszcze jest trzecia mozliwosc:obie sie zakochacie,jednej i drugiej bedzie dobrze:) i co wtedy? Moze happy end?
          Znajdzies siebie,znajdziesz odpowiedz na pytanie:)
          Przesylam mnostwo optymizmu!!leci do Ciebie!



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

            Autor: Czarodziejka   Data: 2023-10-01, 19:32:30               Odpowiedz

            Oczywiście że jest taka opcja. Prawdę powiedziawszy wolałabym mieć więcej pewności w tej kwestii zanim podejmę jakiekolwiek działania.
            Łatwo jest powiedzieć "spróbuj, przekonaj się" dopóki samemu się tego nie doświadcza. Ponadto problemem nie jest strach przed czymś nowym, a w moim odczuciu jest to bardziej honorowe postępowanie. Nie chcę "uczuć się na kimś" kiedy ta druga osoba może chciał mi oddać wszystko. Czułabym się tak, jakbym ja wykorzystywala. A definitywnie nie jestem taka osoba

            Mimo to, nie zrozum mnie źle. to miłe, zwłaszcza że masz takie luźnie, optymistyczne podejście do tematu



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-01, 19:50:18               Odpowiedz

            To,ze mowie"sprobuj,przekonaj sie" nie znaczy ,ze tego nie doswiadczylam .Owszem-nie w kwesti bycia z kobieta.Ale za kazdym razem,kiedy nie wiem,chcialabym wiedziec,chce znac odpowiedz na pytanie-wtedy probuje i przekonuje sie. To nie znaczy,ze od zycia za to po tylku nie dostalam.Dostalam ,i to wiele razy.Ale za to wiem i to co wiem jest moje.Wiesz,to jest tak,jak z nauka jezyka obcego.Ksiazki,cwiczenia,testy to jest teoria,prawdziwa nauka jezyka jest live,w danym kraju,wtedy tak naprawde wiesz,czy znasz ten jezyk,czy nie.
            Bardzo doceniam fakt,ze nie chcesz zranic drugiej osoby i uczyc sie kims,Jak powiedzialas.No ale przeciez piszac z ta dziewczyna,mozna nawzajem sie wybadac,czy ona chce,czy nie.Podyskutowac.I jesli obie strony chca,to nie ma mowy o zranieniu.Ja absolutnie nie podchodze do Twojego problemu luzno,ja go biore serio.Dlatego staram sie proponowac.Twoja wola, naprawde tylko Twoja,czy z propozycji skorzystasz,przemyslisz ja ,albo kompletnie przekreslisz.Ja bardzo boleje nad faktem,ze ludzie cierpia i moze dlatego pojawiaja sie szybkie,optymistyczne rozwiazania,a to dlatego ze uwazam,iz dlugotrwale tkwienie w przykrej ,dreczacej sytuacji bardzo wykancza....



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

            Autor: fatum   Data: 2023-10-01, 20:36:56               Odpowiedz

            Natalie1 wiesz zaciekawiło mnie to, że tak poważnie napisałaś,że:"dlugotrwale tkwienie w przykrej ,dreczacej sytuacji bardzo wykancza....". Mam pytanie, czy już byłaś w takiej sytuacji? Piszesz tak przekonywująco,że zapragnęłam dowiedzieć się więcej od ekspertki [ tylko się, proszę przypadkiem nie obrażaj za ekspertkę,ok?]. A może uda się też Tobie jakiś przykład podać? Ale nie! jakiś drastyczny tylko taki pół drastyczny. Poszperaj, proszę w swoich wspomnieniach i po prostu napisz. Dziękuję.



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem.

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-02, 16:16:16               Odpowiedz

            Oczywiscie,ze odpowiem,ale nie drastycznie,ani nawet poldrastycznie:)tylko szczerze i z pelna satysfakcja do Twojego slowa ekspertka,bo uwazam to raczej za komplement,niz obraze:)Mam duze wlasne doswiadczenie spowodowane wymagajacymi rodzicami,ktorych zachowanie wpedzilo mnie w czasach mlodzienczych w wieloletnie wymioty,ktore byly efektem niewypowiedzianych emocji.Wiesz na zasadzie takiej,ze robisz cos dla innych,nie dla siebie.A w sumie tego nie chcesz robic,ale nie mozesz powiedziec,bo tego sie nie oczekuje od Ciebie.Kumulujesz te emocje w sobie,ale one chca wyjsc.Jesli nie w postaci slow,to musisz je zwymiotowac.Strasznie zaluje,ze to tak dlugo trwalo,moze wiec dlatego teraz wszystkim doradzam,zeby szybko ,szybko cos zrobili.
            Druga sprawa,ktora robi ze mnie ekspertke:)(zartuje sobie:))to Cale grono znajomych,ktorych poznalam w trakcie szukania pomocy dla siebie.Czlowiek otwiera naprawde oczy,kiedy widzi,jak ludzie cierpia,jakie maja latami nierozwiazane problemy,potem pojawiaja sie depresje,samobojstwa,itd. A wszystko przez to,ze to tak dlugo trwa.Dlatego zaproponowalam Czarodziejce-sprobuj,zobacz,wyciagnij wnioski.Ona ma 29 lat,to jest juz powoli czas na takie odpowiedzi.
            Jesli sie chcesz zapytac,co mi pomoglo,to I'd razu odpowiem:macierzynstwo i podroze.To spowodowalo calkowity restet :)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-02, 19:11:28               Odpowiedz

            Jest taka sprawa,że musisz zapytać Właścicielkę tego wątku,Czarodziejkę, czy mogę dać Ci odpowiedź w jej wątku. Mimbla1 już mi przypomniała,że nie trzymam się tematu głównego wątku. I dalej sprawa się ma tak, że jeśli Czarodziejka nie będzie miała nic przeciwko,to jeszcze zapytaj mimblę1, czy mam już poprzenosić "nasze" wpisy do neutralnego wątku. Teraz nic nie napiszę,bo nie! wiem co i jak ma być?



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-02, 19:34:34               Odpowiedz

            Rozumiem,ale i nie rozumiem:)Jesli trzeba,to oczywiscie wszystkich poprosze o pozwolenie.Ale przeciez to jak najbardziej jest zwiazane z watkiem Czarodziejki.Ty zapytalas, dlaczego proponuje Jej sprobowac i zobaczyc,i jakie mam doswiadczenia,ktore mnie przekonuja,ze dlugie przeciaganie niepewnosci strasznie meczy.Ja sie ustosunkowalam dajac za przyklad Czarodziejke.To Jej chcemy pomoc...
            Ok,nie gadam,pytam: Czarodziejko i Mimbla1 mozemy tutaj dalej rozmawiac?chcemy pomoc.Jesli zostaniemy przeniesione w inne miejsce, Czarodziejka nie znajdzie Nas Tam!



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-02, 20:38:33               Odpowiedz

            @fatum, nie mąć. Od moderowania jest Adaś i ja.
            @Natalie - pisz spokojnie, jak uznam, że się wykonał za duży offtop to przeniosę i poinformuję.

            @Księżniczka

            Jeśli Ci ta krótka rozmówka na forum pomogła to super.
            Czasem człowiek potrafi się solidnie zapętlić w swoich problemach i autoanalizie i coś prostego mu umyka. Nadmiar pomysłów i planów może działać blokująco, bo nie da się wszystkiego jednocześnie zacząć i robić. Popieram ustalenie priorytetów :)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-02, 22:19:50               Odpowiedz

            W jaki sposób pomogły Ci podróże? To jest bardzo ciekawe dla mnie. Macierzyństwo też nie kumam w czym Ci pomogło? Podtrzymuję,że dla mnie jesteś ekspertką. Miło mi się pisze z Tobą. Zdania, które piszesz są krótkie,ale pełne treści rzeczowych i fachowych. Dasz się lubić. Do jutra.-:)






          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-03, 15:20:50               Odpowiedz

            Fatum,
            juz calkowicie po swoim wlasnym wyleczeniu,uslyszalam w telewizji slowa jakiegos psychiatry,ktory tak,jakby potwierdzil to,co sama na sobie zaobserwowalam.I to jest wiadomosc dla wszystkich ,ktorzy tutaj na tym forum powinni wiedziec i zapamietac.To jest skierowane do Czarodziejki,Zulka i innych,ktorych posty przeczytalam.Wylaczam tutaj naprawde,nie chcac nikogo urazic choroby psychiczne,ktore sa bardzo ciezkie,jak schizophrenia albo depresja,ktore wymagaja farmakologicznego leczenia.Slowa kieruje,do wszystkich nerwicowcow,ludzi z atakami paniki,z lekami i zagubionych.Proces wyleczenia rozpoczyna sie w momencie uswiadomienia wlasnej odpowiedzialnosci.Owy psychiatra zaznaczal,iz w momencie,kiedy spadnie na Ciebie odpowiedzialnosc za kogos,za cos Twoj problem automatycznie zaczyna malec.I tu dochodze do mojego macierzynstwa.W moim przypadku to ono stalo sie bodzcem do procesu samowyleczenia.Kiedy nie mialam dzieci czujac sie zle ,Po prostu kladlam sie do lozka i wymiotowalam.Calymi tygodniami.Bo moglam sobie na to pozwolic.Rodzina skakala wokol mnie,podawala co bylo potrzeba,itd.Jesli masz dwojke malych dzieci polozenie sie do lozka graniczy z cudem.Szybciutko orientujesz sie,ze jedno nie zjadlo,drugie sie zsikalo,placze,chce sie pobawic.Twoje problemy schodza na drugi plan.Jestes odpowiedziana za innych.Jesli skupisz sie ma sobie,dzieci beda zaniedbane,dojdzie do jakiegos wypadku w domu,it's.Nie mozesz,wiec sie nie kladziesz,czujesz odpowiedzialnosc.I tu wedlug psychiatry zaczynasz proces swojego leczenia.Banalnie,ale jakze zyciowo.
            Dla mnie,jak pisalam podroze rowniez pomogly w wysciu na calkowita prosta.Siedzac w domu widzisz swoje problemy,ktore narastaja do takich troche wyolbrzymionych,przesadzonych,ciagle na nowo walkowanych.Raz klotnie z zona, mezem,raz brak pieniedzy,raz zastanawianie sie Kim jestem I tak dalej.Jedna wyprawa do Bangladeszu otwiera Ci oczy raz na cale zycie.Widzisz chudych,70 letnich mezczyzn,jak konie ciagnacych ruksze,zarabiajacych 30 centow na dzien i Twoje problemy finansowe staja sie niczym.Narzekasz na zone,meza,nie taka i nie taki?porozmawiaj o tesknocie za zona ,czy mezem w Dubaju z budowniczymi wiezowcow-widza swoje zony raz na dwa lata.Dwa tygodnie albo trzy wakacji w Indiach i znowu dwa lata pracy.Malo?to jedz do Szanghaju,gdzie bogate chinskie rodziny zatrudniaja nianie z Filipin,ktora wychowuje cudze dzieci,a swoje widzi w telefonie,a live raz na dwa lata...
            Jesli pozbierasz wszystko razem,uswiadomisz sobie,przeanalizujesz to dostajesz takich skrzydel,ze z osoby cierpiacej,stajesz sie pelnym radosci chodzacym szczesciem! Pozdrawiam Cie fatum!



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-03, 17:05:30               Odpowiedz

            Napisałaś w sposób duchowy. Lubię to. Dziękuję. P.S. często piszę podobnie tam,gdzie mam okazję o tym pisać. I powiem Ci,że komentarze pod takimi wpisami są przedziwne. Może kiedyś się sama natkniesz na takie komentarze w sieci. Ludzie są niedobrzy. Serio. Są egoistami i często,gęsto tchórzami. Temat rzeka. Samoświadomość ich zwyczajnie nie interesuje. Wolą plotkowanie, narzekanie,lenistwo,itp. Gratuluję Ci dzieci. W jakim są wieku? Mogę zapytać? C.d. w swoim czasie.-:)




          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-03, 19:41:48               Odpowiedz

            Dziekuje bardzo!
            Oczywiscie zdaje sobie sprawe,ze ludzie komentuja zle,pelno egoistow wokol nas, naprawde wierze,ze nieraz dostalas swoja porcje nieprzyjemnych komentarzy pod swoimi postami.Pamietaj,ze Ci wlasnie ludzie maja najwieksze problemy!widzialam fenomenalny program o dzieciach,ktore przechodza mobbing w szkolach.Te dzieci sa ofiarami,ale Tak naprawde wiekszymi nieszczesnikami i ofiarami sa dzieci,ktore im to robia.Te wlasnie maja problemy w domu i przekladaja je na slabszych w szkole.
            Dlatego w momencie czytania tych komentarzy Droga Fatum pomysl sobie,ze pisza je naprawde biedni,skrzywdzeni ludzie,ktorzy wszystkie zle emocje wylewaja na Ciebie..!



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-03, 23:30:21               Odpowiedz

            Masz rację. Z tym,że ja to się cieszę,bo często się nawet zaprzyjaźniam z takimi trudnymi ludźmi. Nawet Ci ludzie po latach piszą,że dobrze im zrobił "kontakt" ze mną. To jest takie miłe, że zapominam o wcześniejszych przykrościach. A Ty jest niesamowicie empatyczną z osóbką. Cieszę się, że tutaj jesteś. Uściski.-:)




          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-04, 13:28:25               Odpowiedz

            Gratuluje Fatum, pozdrawiam i dziekuje



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-04, 14:07:01               Odpowiedz

            Pięknie Ci dziękuję. Cieplutko pozdrawiam Cię.



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-03, 20:51:51               Odpowiedz

            "Twoje problemy schodza na drugi plan.Jestes odpowiedziana za innych"

            No taki komunikat miałam od zarania, przekaz z rodziny pochodzenia. Z tego się musiałam wyleczyć :)

            Podobnie "powinnaś się cieszyć, inni mają gorzej (z przykładami)" - drugi solidnie urazowy przekaz z rodziny pochodzenia, też się z tego leczyłam w terapii.

            Możliwe, że Ciebie to uleczyło. Twoich doświadczeń osobistych negować nie mam prawa. Ale na pewno nie jest to lekarstwem dla wszystkich osób z lękami, atakami paniki, nerwicą czy innymi problemami natury psychologicznej.








          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-04, 13:25:52               Odpowiedz

            Oczywiscie,ze nie jest to rozwiazanie dla wszystkich.Forum jest forum dyskusyjnym,nikt nie jest tutaj psychologiem,tylko kazdy dzieki swoim doswiadczeniom probuje komus w jakis sposob pomoc.Takiej mantry nigdy w zyciu nie otrzymalam,ze inni maja gorzej ,mam docenic to,co mam.Ja to sama zobaczylam.Uswiadomilam sobie,i w jakis sposob dzieki temu wyleczylam.Inni ta sama droge znajda w Bogu, jeszcze inni w tancu,a ja w przecieraniu oczu w trakcie podrozy.Mamy tez takich,co tulaja sie od gabinetu do gabinetu i drogi swojej nie znajduja.Przekaz moj jest jednoznaczny;kazdy musi stac sie odpowiedzialny i wyprostowac swoja droge,bo inni za nas tego nie zrobia.
            Po prostu uwazam,ze im wiecej przykladow na tym forum,tym lepiej.Jednemu pomorze analiza dziecinstwa, jeszcze innemu czyjes doswiadczenie.Szkoda,ze tak nisko zostalam oceniona.Mozna naprawde sie zniechecic...



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-04, 13:45:57               Odpowiedz

            @Natalie
            na forum mamy do dyspozycji to, co zostało napisane i w formie, w jakiej zostało napisane. Nie znamy siebie wzajem i komunikacja jest utrudniona.

            Ty jako Ty czyli Natalie to w ogóle nie zostałaś oceniona, ja się odniosłam do tego, co i w jaki sposób napisałaś. Jeżeli Cię zniechęca to, że ktoś ma inne zdanie na temat to będzie Ci trudno, bo do dyskusji potrzebna jest różnica zdań :)

            Z tym, że każdy musi stać się odpowiedzialny na przykład się zgodzę w ogólnym zarysie przynajmniej, choć oczywiście wyruguję słowo "musi", bo nie znoszę tego słowa w gadkach o psychologii, programowo. Ale tak, nikt za nikogo nic nie zrobi, to wprawdzie niesprawiedliwe czasami bardzo, ale prawdziwe.
            Przykłady są ok, choć - jako że forum jest publiczną rozmową - warto zachować ostrożność w dzieleniu się swoim życiem, zwłaszcza trudnymi sprawami.






          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-04, 14:52:00               Odpowiedz

            Uwazam,ze zarowno forma ,jak i tresc mojej wypowiedzi nie zaklocily tutaj zadnej komunikacji.Osobiste upodobania co do pojedynczych wyrazow sa kwestia indywidualna.
            Ostrozna nie musze byc,dziele sie tylko przezyciami,ktore pisane byly pisane z mysla o pomocy komukolwiek,kto jej potrzebuje.Mialam wrazenie ,ze Nagle poczulas sie adresatem moich slow,ktore natychmiast znegowalas.To nie ,tamto tez nie,za to dziekuje, jedziemy dalej.Jezeli mowisz,ze i Ty masz za soba terapie,to znaczy,ze i Ty znalazlas swoja droge do wyleczenia.Albo nadal szukasz.Zapewniam Cie,ze z z glebi serca,bez krzty zlosliwosci i tendencyjnosci chcialam przedstawic Czarodziejce,jednoczesnie odpowiadajac na pytanie Fatum swoja droge do wyleczenia ktora kazdy wybiera Sam.Wspieralam sie rowniez slowami niemieckiego psychiatry,Klausa Mucke,ktory mowil o odpowiedzialnosci.



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Bastia12   Data: 2023-10-04, 15:31:40               Odpowiedz

            Natalie, tez osobiscie nie lubie i nie chce sie dowartosciowywac tym, ze inni maja gorzej.
            Nie na tym polega poczucie wlasnej wartosci. To raczej niewolnictwo ;)
            Ale Tobie chyba bardziej chodzilo o to, zeby byc wdziecznym za to co sie ma?



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-04, 17:23:14               Odpowiedz

            Nigdy nie wypowiedzialam slow,ze mamy byc wdzieczni za to,co sie ma.To sa slowa Mimbla1.Ja ustosunkowalam sie do konwersacji z Fatum,w ktorej to opisalam swoja sytuacje,ze macierzynstwo i podroze spowodowalo reset w moim zyciu.Wspomniane podroze takie owe wrazenie na mnie zrobily,ze docenilam to,co mam.Ot,prawdziwy z zycia wziety przyklad,ktory sprawil,ze zyje sobie szczesliwie i harmonijnie.
            Naprawde, naprawde i naprawde,czego z calego serca zycze wszystkim tym,co doceniaja,co maja,jak i nie...



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-04, 14:20:09               Odpowiedz

            Nie! pozwalam Ci na zniechęcenie się! Pisz i się nie martw,że ktoś nie załapie tego, co piszesz. Przyjdzie czas, to załapie. Ważne,że piszesz. Czasem się pisze także i dla siebie. Po roku! kiedy tutaj zerkniesz i siebie przeczytasz to albo będziesz zadowolona, albo będziesz bardzo, bardzo zadowolona.-:) P.S. przypominasz mi moją córkę. Ściskam Cię mocno. Pa. P.S.2. mimbla1 jest wymagającą osobą i warto o tym pamiętać, wiedzieć.









          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-04, 14:57:35               Odpowiedz

            Bardo mi milo Fatum:) to nie jest Tak,ze calkowicie sie zniechecilam,Ty mnie teraz na nowo zachecilas:) dziekuje!



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-04, 16:24:26               Odpowiedz

            Hurrrrra. !!! -:) Pisz,pisz. Potomni będą Tobie wdzięczni. P.S. jesteś taka słodka. Serio podobna jesteś z charakteru [ umiesz obronić swoje zdanie!]do mojej córki. Jakie to jest miłe uczucie mieć kontakt z kimś takim empatycznym. Cieszę się bardzo,że nie opuściłam nigdy tego Forum. Los wreszcie mnie wynagrodził Tobą. Buziaki. Miłego dnia.



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-04, 17:28:31               Odpowiedz

            Ale mi teraz jest milo:)
            Ja co godzine mam dzisiaj takie mysli,ze po co tu pisalam, chcialam dobrze,Oni ciagle siedza we wlasnym sosie,co to za krytykanci,itd. Ale tez jest w glowie drugi glos,ktory mowi-nie mozesz teraz odpuscic,bo Fatum Tam jest:)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-04, 18:15:21               Odpowiedz

            No, to teraz nieźle poszłaś po bandzie. Dzięki. Ja takie słowa, to raczej kieruję w stronę Boga. Jestem osobą wierzącą i nie wstydzę się swojej wiary. Jednak nie zachęcam do naśladowania mnie, bo to jest Forum świeckie. Lepiej zachowaj umiar, jak nie chcesz mieć kłopotów. Tyle na dziś. Jutro też jest dzień. I też słoneczny.-:)




          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-04, 18:32:27               Odpowiedz

            :) oczywiscie:)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-04, 21:18:43               Odpowiedz

            Czemu Ty się, Natalie, poczułaś taka zniechęcona?



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-05, 09:11:32               Odpowiedz

            No troszeczke tym,ze nie jest to jednak dyskusja.Ja przedstawiam moje zdanie,poparte przezytymi na wlasnej skorze doswiadczeniami ,chce podzielic sie z innymi,moze ktos przeczyta,pomysli a ok tez sprobuje.A tu dostaje feedback od Ciebie-nie,to juz slyszalam,do widzenia,tamto tez mi wmawiano, dziekuje,to juz zupelnie nie,nastepny...
            Tego slowa nie lubie,dyskusja to jest to i to.Poczulam sie jak w szkole podstawowej,serio.
            Trzeba pamietac,ze kazdy jest tu dobrowolnie i kazdy glos,ktory w minimalnym stopniu skierowany jest w strone pomocy,powinnien byc wartosciowy.Nie na zasadzie siadaj dwa.
            Nikt nie powiedzial,ze pozycja guru tego forum jest pozycja nieomylna.Czasami nowe osoby moge wniesc swiezy powiew...



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-05, 14:19:43               Odpowiedz

            Masz 500procent racji. P.S. zostaniesz "świeżynko"-:) jeszcze tutaj? Zechcesz dalej wnosić tutaj swój świeży powiew?-:) Miłego czwartku dla Ciebie. Jesteś Wielka cokolwiek to znaczy. Ściskam Cię mocno. Zostań.




          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-05, 20:12:03               Odpowiedz

            Bardzo chetnie:) dziekuje!



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Bastia12   Data: 2023-10-05, 21:05:56               Odpowiedz

            Natalie, poczulas sie szczesliwa poprzez napatrzenie sie na cudze nieszczescia?
            To juz wole siedziec we wlasnym sosie ;) niz podnosic sobie w ten sposob samoocene. Pomagasz Ty chociaz tym biednym ludziom?
            Fatum Ciebie podpuszcza, a Ty, zeby sie jej przyschlebic wyzywasz innych od krytykantow itd.
            Ci, ktorzy nie poklaskuja Tobie i maja wlasne zdanie to sa wedlug Ciebie krytykanci :) Ciekawe ;)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-05, 22:21:03               Odpowiedz

            To przynajmniej zabawa pouczająca :) dowiedziałam się że istnieje coś takiego jak egzonim oraz że nazwa "Bombaj" to egzonim wariantowy. Co mnie wprawiło w autentyczny zachwyt, uwielbiam takie ciekawostki i niewątpliwie kiedyś tą wiedzę wykorzystam :) jest kilka rzeczy , na których się znam i strasznie dużo takich, na których nie znam się kompletnie i te drugie dają mi sporo radości właśnie w postaci takich ciekawostek.
            Realistycznie jak tam byłam to był Bombaj i tyle. To było ewidentnie dawno.

            Natalie, trochę jakby piszesz obok tematu. Z pomaganiem to wiem, jak ono działa w zarysie. Między innymi wiem, ze jest (takie serio) bardzo wyczerpujące i obciąża psychikę. Ta radość z prawdziwego pomagania kosztuje.
            Poza tym pomaganie innym może być także sposobem na minimalizację i wepchnięcie pod dywan własnych problemów. Na zasadzie "sił na zmierzenie się z własnymi problemami nie mam to się zajmę czyimiś".

            Nadal nie jest dla mnie jasne, w jaki sposób poprzez przyglądanie się czy dowiadywanie się o czyichś tragediach mam doznać uskrzydlenia i ogromnej radości. W tym zdaniu, które cytowałam nic o pomaganiu nie było. Było o obserwowaniu i analizowaniu, nie o działaniach pomocowych.

            Przynajmniej klimat się zrobił ciut luźniejszy, za egzonim serdeczne dzięki :)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-05, 23:12:25               Odpowiedz

            A tak w związku z egzonimami to uprzejmie zawiadamiam, że nie zamierzam pisząc po polsku używać nazwy Xianggang i pozostanę przy Hongkongu. :) fajne te egzonimy:)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-06, 16:57:59               Odpowiedz

            Prosze i blagam:przeczytaj cala moja wypowiedz i wtedy komentuj.Blagam!o mojej chorobie i co mi pomoglo. Ja naprawde bardzo serdecznie Cie o to prosze...



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-06, 18:42:08               Odpowiedz

            Natalie, ja przeczytałam.
            Nie bardzo nam ta rozmowa wychodzi, już mi napisałaś o krytykanctwie, o belferskim podejściu, szpilkę wbiłaś z Bombajem... nie żebym cierpiała czy się czuła urażona, ale ewidentnie nam komunikacja szwankuje.

            Nie wiem czego oczekujesz. Serio.

            Napisałaś, że Tobie pomogło macierzyństwo i to, co zobaczyłaś w czasie podróży. No ok, przyjmuję jako czyjąś historię. Mogę sobie jakoś tam wyobrazić kogoś, kto z jakichś przyczyn funkcjonuje tak, jak Ty przed "uzdrowieniem", ale to tylko jakiś zarys sytuacji.

            Ja macierzyństwa nie jestem w stanie uznać za lekarstwo. Zwłaszcza takie "dla wszystkich pań w wieku stosownym". Choć oczywiście macierzyństwo inaczej ustawia do wielu spraw. Chyba każdą kobietę, która matką zostaje. Jeśli u Ciebie zadziałało pozytywnie to super. Póki się ograniczamy do Twojej historii nie ma sprawy. Jak zaczynasz uogólniać sorki, wchodzimy w dyskusję bo natychmiast mi się przypominają liczne kobiety, których macierzyństwo nie uleczyło wcale i problemów im nie zmniejszyło, co gorsze zaś często kosztem dziecka.
            Jak piszesz "do wszystkich z lękami i atakami paniki" że im pomoże to, co sugerujesz, ponownie mnie się przypominają na przykład lęki i ataki paniki jako skutek gwałtu albo napadu rabunkowego z pobiciem.

            Podobnie z tym zdaniem o uskrzydlaniu i radości - Natalie, ja naprawdę nie rozumiem, jak obserwowanie i analizowanie czyjegoś nieszczęścia może mnie uskrzydlić i spowodować moją radość.
            Mogę się zgodzić, że powiedzmy może u kogoś spowodować nabranie dystansu do własnych problemów, taka kuracja szokowa.
            Ale brak dystansu do własnych problemów wcale nie jest taki znowu powszechny, masa ludzi te swoje problemy minimalizuje, zaprzecza, racjonalizuje. Czasem po prostu dlatego, że nie może sobie pozwolić na dopuszczenie ich.













          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-05, 16:34:17               Odpowiedz

            1. "I to jest wiadomosc dla wszystkich ,ktorzy tutaj na tym forum powinni wiedziec i zapamietac.(...)

            "powinni wiedzieć i zapamiętać"? "wszyscy na tym forum"?
            Serio? Weszłaś w rolę pani w podstawówce w tym momencie, "wszystkie dzieci w klasie powinny wiedzieć i zapamiętać". :) ja może i mam lekkie belferskie odchyłki, ale ta forma to już belferka w postaci klinicznie czystej :)

            2. "Jesli pozbierasz wszystko razem,uswiadomisz sobie,przeanalizujesz to dostajesz takich skrzydel,ze z osoby cierpiacej,stajesz sie pelnym radosci chodzacym szczesciem!"


            Weź mi to spróbuj wyjaśnić, po ludzku i na spokojnie. Jak to ma zadziałać.

            Widzę powiedzmy dla uproszczenia konające z głodu dziecko na ulicy Bombaju. Co się we mnie budzi - współczucie, smutek, poczucie bezradności, chęć udzielenia konkretnej pomocy doraźnej i ten pakiet. Jakim sposobem ma mi się uruchomić radość? Z czego się tu cieszyć, co mnie ma uskrzydlić? Trudna sytuacja bliźniego, czyjaś tragedia? No dla mnie coś tu mocno zgrzyta, ale może ja czegoś nie rozumiem.



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1 mimbla1..

            Autor: fatum   Data: 2023-10-05, 17:27:19               Odpowiedz

            Nie dziwię się Tobie,że nie rozumiesz Natalie,że ona nie korzystała z pomocy specjalistycznej.Ty korzystałaś z kilku terapii i jest jak jest i jak każdy widzi. Wiem,że w Twojej głowie kłębią się myśli tego typu,że jeśli będzie więcej takich Natalie1, to Wszyscy pomagacze [ psychiatrzy, psycholodzy,terapeuci,itd.] pójdą z torbami i na bruk. To faktycznie może przerażać! Natalie1 ma natychmiast się zreflektować, obniżyć swoją samoświadomość,wejść w rolę ofiary z całkowitym obniżeniem swojej wartości i zacząć nowy wątek. Wtedy Ty mimbla1 będziesz ją "edukowała" i będziesz szczęśliwa. A tak taka Natalie1 psuje Ci krew i jesteś nieznośna nawet dla samej siebie. P.S. uwielbiam tych studentów psychologii, bo Natalie1 na pewno studiuje psychologię i jest najlepszą studentką. Zresztą to widać, słychać i czuć. I potem taka studentka irytuje mimblę1, która nie czuje czaczy.-:)Ale stare modele belferek niestety tak mają. Nie czują "czucia" innych. Smutne.










          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1 mimbla1..

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-05, 17:38:33               Odpowiedz

            @fatum
            bez wycieczek osobistych proszę. Na temat albo do wątku o wszystkim.
            Może Ty mi wytłumaczysz jak ta radość ma mi się uruchomić i co mnie ma uskrzydlić gdy poobcuję z czyimś nieszczęściem czy trudną sytuacją?
            Wbrew może pozorom biorę pod uwagę możliwość, za jestem ciemna jak tabaka w rogu i nie pojmuję czegoś po ludzku i zwyczajnie. Błądzę znaczy we mgle niewiedzy i nieświadomości. Jeśli coś działa to ja bym chciała wiedzieć, jak i dlaczego.



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-05, 20:08:54               Odpowiedz

            No dobrze ,skoro bawimy sie tutaj w nauczycielki,nie ma takiego miasta Bombaj-jest natomiast Mumbaj.Ale rozumiem,ze nikt nie musi byc na biezaco z polityka Indii.Dalas piekny przyklad glodnego,biednego dziecka ulicy.Wedlug psychologi ewolucyjnej pomagajac mu pomagasz sobie,skupiajac sie na jego problemach,pozbywasz sie swoich.Pomaganie innym wyzwala same pozytywne emocje,wlasnie szczescie i radosc ,jak rowniez redukuje stres.Bardzo boleje nad tym,ze nawet teoria jest Ci daleka.Gwarantuje,ze praktyka jest o niebo lepsza.!!Tutaj naprawde nic nie zgrzyta,Tutaj rodza sie prawdziwe emocje,ktorych ludziom brakuje...



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-06, 00:19:44               Odpowiedz

            Mumbaj
            Drugie co do wielkości miasto w Indiach liczące około 23 miliony mieszkańców od 1995 roku nazywa się Mumbaj. Bombaj był określeniem nadanym przez Brytyjczyków jeszcze XVII wieku, a obecna nazwa nawiązuje do nazwy miejscowego bóstwa Mumba. KSNG uznaje Mumbaj jak główną nazwę dla stolicy Bollywoodu, a Bombaj pozostał jedynie jako egzonim wariantowy.



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-06, 00:30:57               Odpowiedz

            @fatum, straciłaś czujność, już o egzonimach się dokształciłam :) i na dodatek używanie egzonimów jest jak najbardziej poprawne językowo. No chyba że się chce mówić o Xianggang zamiast Hongkong, Aomen zamiast Makau i o świętym Franciszku z Assisi. Żeby było ciekawiej to Kambodża była Kampuczą ale - przestała nią być wracając do starej nazwy. Normalnie odlot, mam zabawę :)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-06, 19:15:22               Odpowiedz

            Mimbla1
            Powiadasz,ze sie doksztalcilas?egzonimy?No to znowu niestety jestes w bledzie.Indie calkowicie zmienily nazwe Bombaj na Mumbaj.Tutaj Twoja wiedza nie wystarczyla.Polskie wersje nazw obcych Tutaj nie dzialaja.Niedlugo kraj zmieni nazwe na Bharat,a Ty nadal bedziesz sie trzymala swoich wersji.Ja tu zauwazylam bardzo charakterystczne zachowanie -a mianowicie-niedoczytanie,niezrozumienie,atak.
            Do psychologii trzeba cierpliwosci,empatii,jak rowniez doksztalcania sie.Jesli mowie o psychologii ewolucyjnej i kwesti pomagania,to chcialam delikatnie dac do zrozumienia,ze radosc pomagania mamy wszyscy w sobie,tego sie nie wyzbedziemy...
            Nigdy nie mowilam,ze patrzac na ludzkie cierpienie czuje sie lepiej.Przenigdy.Bardzo boleje nad tym,ze wypowiedzi nie sa czytane ze zrozumieniem.Mialam wczoraj przyklad placzacej nastolatki,ktora ciela sobie zyly,bo mama udawala,ze jej sluchala,ale nigdy nie rozumiala.Serce mi peka,ze wszystko jest Tak powierzchowne.Jakim czlowiekiem trzeba byc,zeby komus,kto chce pomoc,kto pala calkowitym optymizmem i checia pokazania innej,moze fajniejszej wersji pomocy,tak obrzydzic chec dalszego udzielania sie na forum, naprawde nie mam pojecia.Tak,jak w medycynie-pojawia sie medycyna alternatywna,tak rowniez zaakceptuj fakt,ze psychologia budzi rowniez swoje alternatywne strony...! pozdrawiam Cie serdecznie!



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: TresDiscret   Data: 2023-10-06, 19:40:23               Odpowiedz

            Ekhm... ;)

            Ja tak tylko chciałam się upewnić, coby w przyszłości nie popełnić rażącego, porównywalnego do grzechu śmiertelnego, błędu - czy jako Polka, mówiąca lub pisząca po polsku, mogę użyc nazwy Bombaj?

            ;)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-06, 20:22:19               Odpowiedz

            Jesteś niemożliwa.-:) P.S. mogę Ciebie zaadoptować?-:) Jesteś taka stanowcza,że aż się boję o Ciebie, abyś się tak szybko nie wypaliła na tym Forum. Miej litość dla siebie samej i będzie ok. Poza tym serio jesteś tutaj potrzebna moim zdaniem. Twoje młodzieńcze patrzenie na świat faktycznie może skruszyć zmurszałe myślenie cokolwiek to znaczy.-:) Ale jesteś piękną osobowością i jeszcze rozumiesz niuanse psychologiczne, no miodzio. Mi też jest żal młodzieży, która nie ma wsparcia od Otoczenia szeroko rozumianego. Moim zdaniem Nam Wszystkim brakuje Miłości. Przytulam Ciebie serdecznie Ciebie, moje Ty dobre dziecko. Dobrze,że jesteś. Dziękuję Ci Natalie1. Bardzo.





          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-06, 20:42:20               Odpowiedz

            Fatum
            Brawo,cudnie! dokladnie tak,jak mowisz:milosci!!!
            Pewien niemiecki psycholog dzieciecy ktory doradzal setkom rodzicow jak wychowywac dzieci, jakie granice stawiac, jakie metody stosowac, krotko przed smiercia wycofal sie ze swoich wszystkich teorii i powiedzial: "jak wychowywac dzieci?tylko je kochac "

            Dziekuje...



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-06, 21:39:14               Odpowiedz

            Pięknie powiedział. Niech spoczywa w pokoju. Wiesz ludzie wrażliwi potrafią zmienić swoje zdanie. Będzie dobrze. Śpij słodko. I niech Ci się przyśni to, o czym marzysz od 7lat.-:)





          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-06, 21:02:05               Odpowiedz

            :)
            Fakt oficjalnej zmiany nazwy Indii nic nie zmienia w kwestii poprawności językowej.
            Nadal po polsku nazwa Bombaj jest poprawna i tak będzie, póki stosowna Komisja tego nie zmieni. Oczywiście W sytuacjach oficjalnych, w dokumentach, w rozmowach z osobami, dla których temat zmiany nazwy Bombaju, Kalkuty czy Madrasu jest jakoś osobiście istotny należy używać nazwy oficjalnej i zapewne za czas jakiś ta nazwa oficjalna umocni się w polszczyźnie na tyle, że Bombaj będzie już niepoprawny. Takoż samo zapewne kiedyś w powszechnym użyciu w potocznej polszczyźnie będzie oficjalna Kolkata a nie znana Kalkuta, a Ćennaj zastąpi Madras. Z nazwą kraju tak samo będzie czyli okres przejściowy, jak to zwykle przy zmianach językowych.
            Na razie jest jak jest. Piszemy na niewielkim polskojęzycznym forum o tematyce psychologicznej i jeśli Ci Bombaj przeszkadza to nie mój problem :) swoją drogą masz jakieś bliższe związki z Indiami że masz takie uwrażliwienie? No jeśli tak sorki, tego się raczej trudno domyślić.

            Zamiast delikatnie dawać do zrozumienia w rozmowie z osobą mało znaną lepiej chyba bardziej wprost pisać...
            Wedle tejże psychologii ewolucyjnej "instynkt pomagania innym pojawia się dopiero wtedy, gdy zadbamy o swoje najważniejsze potrzeby, lub gdy poradzimy sobie z podstawowymi, dręczącymi nas problemami."(Michał Pasterski)

            Napisałaś całkiem konkretne zdanie. Jak widać zostało w jakiś sposób odczytane i piłeczka w Twoim ogródku. Możliwe że coś innego chciałaś przekazać. Ale wyszło jak wyszło. To są właśnie te trudności w komunikacji między obcymi ludźmi, o których pisałam wcześniej. To nie jest kwestia umiejętności czytania ze zrozumieniem tylko typowe zakłócenia procesu komunikacji werbalnej wedle terminologii językoznawczej. Zawsze mi się podobały te techniczne opisy w językoznawstwie :)

            Psychologia się rozwija bardzo szybko i wielokierunkowo. I, niestety nie da się inaczej, są to eksperymenty na ludziach, ten rozwój. Na zwierzętach się nie da od pewnego momentu. W medycynie zresztą też. Pomysły tak zwane alternatywne są pomysłami podwyższonego ryzyka. Albo coś sensownego wniosą do tego, co już wiadomo, albo się okażą ślepą uliczką.

            To, że ktoś chce pomóc i pała całkowitym optymizmem niestety nie oznacza, że nie zaszkodzi mimo szczerych chęci pomocy.

            Jeśli rozmowa ze mną obrzydziła Ci chęć udzielania się na forum cóż, to temat dla Ciebie, do tak zwanej pracy własnej :) . Wszak nie spotkałaś się z hejtem, nienawiścią, agresją - jeśli wystarczy konkretna, spokojnie podana ale krytyczna informacja zwrotna byś się zniechęciła to obawiam się, że z tym pomaganiem ludziom będzie Ci trudno sobie poradzić.
            Do pomagania innym trzeba mieć dużą własną odporność psychiczną.
            Pękające serce świadczy o dużej wrażliwości. Taka duża Twoja wrażliwość i silne emocje dają się zauważyć także w naszej rozmowie. A przecież nic się nie dzieje, świat się spokojnie dalej swoim torem toczy, my tylko rozmawiamy.

            Może nie zniechęcaj się tak w 100%? :) Poczytaj forum, także wątki archiwalne, oswój się z nowym miejscem, może stałych bywalców lepiej poznaj czytając ich rozmowy w starych wątkach. W nowym miejscu bywa trudno.





          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-06, 21:25:48               Odpowiedz

            Mimbla1
            Wyobraz sobie,ze wiekszosc watkow archiwalnych poczytalam i doszlam do bardzo jednoznacznego wniosku,ze najwiecej niesmaku i konfliktow wiazanych jest z Twoja osoba.Najwyrazniej i na tym polu,czy ogrodku,jak Ty to Tam nazywasz trzeba by popracowac:)
            Bardzo sie ciesze,ze ten moj krotki pobyt na forum tak Cie zmobilizowal do glebszej edukacji na temat swiata...A to znaczy ,ze potencjal masz:)
            Oswajac I rozgladac sie nie musze,szerokim lukiem omijam wszelkie zmurszale i tendecyjne srodowiska i dobrze na tym wychodze.
            Medycyna alternatywna,jak rowniez I psychologia alternatywna wcale nie sa pomyslami podwyzszonego ryzyka.Wrecz przeciwnie,coraz czesciej funkcjonuje z ogromnym sukcesem na rowni z medycyna I psychologia akademicka.Z efektami imponujacymi.Proponuje tak,jak w przypadku Indii,poczytac,poglebic wiedze i otworzyc oczy...



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-06, 21:42:01               Odpowiedz

            A pewnie, wszak od lat pełnię niewdzięczną czasem funkcję moderatora społecznego :)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-06, 21:46:53               Odpowiedz

            No wlasnie...Funkcja.... Moderator....
            Bardzo pasuje....



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-06, 21:56:09               Odpowiedz

            Mimbla1 jest Moderatorem Społecznym i spotyka ją każdego dnia rażąca niewdzięczność od Nas. Może spróbuj ją przytulić jako pierwsza?-:)P.S. rażąca niewdzięczność jest przykra i to bardzo. Co prawda na ogół to dwie strony winne okazywać sobie wzajemnie wdzięczność, ale wtedy to Forum zamieni się w Raj, a kto chce być non stop w Raju?-:) No, chyba, że z Dobrym Aniołem.-:) Pa.





          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Calmi   Data: 2023-10-07, 10:25:22               Odpowiedz

            Natalia
            "Wyobraz sobie,ze wiekszosc watkow archiwalnych poczytalam i doszlam do bardzo jednoznacznego wniosku,ze najwiecej niesmaku i konfliktow wiazanych jest z Twoja osoba."

            Serio , a nie z fatum ? ;))) Sądzę ,że nawet po generalnym sprzątaniu i tak dzierży laur pierwszeństwa ,bo wszystkim wiadomo ,że nikt tu nie dorasta do jej poziomu ;)))

            Uważaj nie jesteś pierwszą i zapewne ostatnią ,która złapała się na lep tanich pochlebstw tej ostatniej, wchodzącej bez mydła w ...jedynie do wrogów jej wrogów ;)a z czasem dopiero przejrzała na oczy.

            Myślisz ,że ona szczerze epatuje tą niewyobrażalnie "bezinteresowną miłością" do Ciebie ?

            "Oswajac I rozgladac sie nie musze,szerokim lukiem omijam wszelkie zmurszale i tendecyjne srodowiska i dobrze na tym wychodze."

            Oczywiście ,że nie musisz , ale pewna jesteś ,że czytałaś "większość" , czy raczej tendencyjnie pod Mimblę ?
            Obyś nie wyszła na tym interesie jak Zabłocki .

            Tymczasem stawiam dolary przeciwko orzechom, że jesteś jedynie kolejnym pionkiem w jej grze - nowym umiejętnie mydli oczka, starzy już się nie dają nabierać na te jej niekończące się opery mydlane ;)))






          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1 Calmi....

            Autor: fatum   Data: 2023-10-07, 16:50:02               Odpowiedz

            Pękam ze śmiechu z tego Twojego wpisu. Może zaczekajmy,aż poczyta Twoje wyjątkowo zmurszałe wpisy. Już jej posłałam tabletki p/ko bólowi głowy. Każdy wie, że jak Ciebie poczyta to może nawet i "psychiatryk"-:) zaliczyć. Oby tylko nie czytała Twoich wpisów. Życzę jej, aby nie! czytała Ciebie Calmi. Będzie zdrowsza! Tego jestem pewna. Umiem kochać Bliźniego,więc nie przeginaj! Ty od zawsze masz problem z kochaniem ludzi. Może idź i pogadaj z kimś kompetentnym o Twoim problemie= nie kochasz! ludzi. Drażnią Ciebie takie osoby jak ja. Ale, wybacz to nie jest mój problem. Ja kocham ludzi. Ciebie też. Czy Ty możesz napisać tutaj,że mnie kochasz? No, właśnie. Ty wybierasz sobie ludzi do kochania, a ja kocham cały świat. Polecam Ci. Miłego wieczoru.




          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-07, 18:49:12               Odpowiedz

            Calmi
            Wszelkie wewnetrzne konszachty,gierki i insynuacje schowajcie sobie wszyscy do kieszeni.Mam wystarczajaco duzo rozumu w glowie,zeby oszacowac z Kim w danym momencie czuje sie komfortowo,a z Kim nie.Wchodze na forum dyskusyjne i z dobroci serca chce dorzucic swoje grosze,majac jedyna mysl,zeby komuc doradzic,czy pomoc i nagle dowiaduje sie,ze od pierwszego momentu wpadam w jakas otchlan rozgrywek,urazonych pseudo forumowiczow,ktorych najwieksza ambicja jest nie spasc ze swojej wypracowanej od lat,zmurszalej pozycji.Jako zwolennik dyskusji(!)poddana zostaje od pierwszego komentarza takiej negacji,ze sama wpadam w machine samoobrony i rodze w sobie Tak negatywne emocje ,jakich nie mialam od lat...Obojetnie jaka relacje Ty masz z Fatum dla mnie to jest jedyna, naprawde jedyna osoba,ktora zna sie na dyskusji.Slowa "jak uwazasz?","jakie jest twoje zdanie?"na forum dyskusyjnym powinny byc standartem...
            Zablocki na swoim mydle wyszedl,jak wyszedl,troche rozumu mu zabraklo,ja na szczerze w zadna podroz sie nie wybieram,juz wysiadam:) pozdrawiam!



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-07, 23:16:06               Odpowiedz

            Ale mnie rozbawiłaś. Masz wyjątkowy talent tak komuś napisać, że idzie mu w pięty. Jednocześnie samej sobie dajesz przestrzeń i szafa gra. Ale nie taka zmurszała ta szafa.-:) Widzę, że podoba się Tobie to słówko: zmurszała, zmurszały. Też je lubię, bo ma "głębię".-:) P.S. zatem Natalie1 jakie jest Twoje zdanie w temacie użyteczności tego Forum? Jest potrzebne? Czy to jest już jakiś relikt?! Ty serio uważasz, że już wysiadasz? Kilka wpisów i już wysiadasz? A ja jestem tutaj od 2009roku i kompletnie nie myślę o wysiadaniu. Wyluzuj kochana. Daj Nam coś z tej Twojej młodości, której Ci zazdrościmy bardzo i dlatego Ci będziemy dokuczały,bo nas zalewa ze złości,że jesteśmy zmurszałe,a Ty młoda, utalentowana i jeszcze na dodatek jesteś wysoka [Calmi jest niska-:)]. Ok. Wystarczy,bo vena mi się zacięła. Pa.










          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Calmi   Data: 2023-10-08, 04:57:28               Odpowiedz

            Natalia

            "Mam wystarczajaco duzo rozumu w glowie,zeby oszacowac z Kim w danym momencie czuje sie komfortowo,a z Kim nie.Wchodze na forum dyskusyjne i z dobroci serca chce dorzucic swoje grosze,majac jedyna mysl,zeby komuc doradzic,czy pomoc i nagle dowiaduje sie,ze od pierwszego momentu wpadam w jakas otchlan rozgrywek,urazonych pseudo forumowiczow,ktorych najwieksza ambicja jest nie spasc ze swojej wypracowanej od lat,zmurszalej pozycji."

            To trochę Twoja projekcja jak dla mnie . Nikt tu z fatum nie rywalizuje, (napisałam Ci już, my "płaszczaki" nie sięgamy do jej poziomu ;)))nieraz tylko jej upierdliw. zaczepki i prowokacje nie pozostają bez echa, ale większość stałyh bywalców (o ile nie wszyscy )już od dawna nie traktuje jej poważnie.

            Mi się zwyczajnie nie chce już z nią gadać i odpierać jej absurdalnych i wyssanych z palca ataków ,naprawdę mam ciekawsze rzeczy do roboty,a dla niej to woda na młyn

            Ostrzegłam Cię jedynie, że wciąga Cię w swoje gierki, a co z tym zrobisz to już Twoja sprawa.

            "Jako zwolennik dyskusji(!)poddana zostaje od pierwszego komentarza takiej negacji,ze sama wpadam w machine samoobrony i rodze w sobie Tak negatywne emocje ,jakich nie mialam od lat..."

            Słusznie zauważyłaś ,że "sama wpadasz w machinę samoobrony i rodzisz w sobie Tak negatywne emocje".Nie sądzisz ,że gdybyś miała więcej pewności siebie, zapewne Twój dystans do tego co piszą inni byłby dużo większy, a za swoje uczucia sama jesteś odpowiedzialna - to tak zgodnie z założeniami psychologii;)))

            "Obojetnie jaka relacje Ty masz z Fatum dla mnie to jest jedyna, naprawde jedyna osoba,ktora zna sie na dyskusji.Slowa "jak uwazasz?","jakie jest twoje zdanie?""

            Nie mam z nią relacji , zwyczajnie mam ją w głębokim poważaniu ,ale nie lubię i demaskuję jej tanie manipulacje ,, a idąc za Twoim tokiem rozumowania to każdy ma prawo do swojego zdania Mimbla również ,nieprawdaż ? A ,że ma je inne oraz różne doświadczenia niż Twoje, to się tym dzieli . To chyba oczywiste , że nie dla każdego, każda recepta jest dobra ,prawda ? A różnorodność może ubogacać.

            Ja rozumiem ,że bieda oraz ciężkie życie innych ludzi skłoniła Cię do docenienia tego co masz i cieszenia się tym . Nie widzę w tym nic złego, ale dla kogoś innego widok taki będzie na tyle przykry ,że radość życia mu odbierze zamiast jej dodać.

            Z mojego doświadczenia wynika ,że Mimbla jest wnikliwą i mądrą osobą ,posiadającą dużą wiedzę psychologiczną oraz zazwyczaj bardzo wyważoną (tak poprawną politycznie ,że czasem aż mam mdłości ;))) ale to ja i moje postrzeganie.

            Z drugiej str fatum, która np potrafi powiedzieć dyskutantowi o nicku Lustereczko "ty goownem wymazane lustro
            "albo młodziutkiej dziewczynie ,która była zakochana w swoim dyrektorze, tak dowaliiła ,że ta napisała ,że przez nią ma myśli samobójcze .

            Jak fatumci brak argumentów to wymyśla sobie inwektywy i sposoby aby innym dopiec ,a jej koronnym "argumentem " wynikającym zapewne z bezmyślności jest zazwyczaj "wróżenie " jej adwersarzowi ciężkiej choroby lub nawet śmierci . Tak wygląda w rzeczywistości jej pustosłowna "miłość" bliźniego heheh

            Tak jak mi pisze ,że jestem niska, chociaż każdy wie ,że ja mam pod metr osiemdzisiąt ,a ona metr pięćdziesiąt w kapeluszu (wibracji twoich to też dotyczy jakby co fatumcia;)))
            Ale w sumie mi to rybka , bo wiem jaka jest obiektywna prawda .Miałam pełen wrażeń ,ale wyczerpujący dzień wiec ...

            Reasumując - myślę ,że jesteś tu zbyt krótko ,aby obiektywnie ocenić ludzi po kilku wpisach . Po prostu i bez urazy Natalie :)))



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1 Calmi

            Autor: fatum   Data: 2023-10-08, 12:24:33               Odpowiedz

            Jesteś serio zabawna. Przy okazji przeniosę ten Twój wątek, bo mimbla1 jest już zmęczona tym przypominaniem,że Ty, ja, inni mają się trzymać treści zasadniczego wątku. P.S. przenoszę Cię.-:)




          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-08, 14:43:19               Odpowiedz

            @Calmi
            dzięki za dobre słowo. Z tej wkurzającej Cię (przypuszczam, że nie tylko Ciebie) nad-poprawności to trochę się chyba chcę wytłumaczyć :) mam za sobą ileś lat nauczania akademickiego i ileś lat bycia tłumaczem takim "na żywo" i chyba efekt uboczny jest taki, że na luzie i sobą jestem w stanie być tylko w sytuacjach realowych, w których wiem, że nie jestem oceniana przez nieznaną liczbę obcych ludzi i to oceniana niejako "zawodowo". Trochę jakbym jechała na zaciągniętym ręcznym hamulcu. Zdarza mi się, że mi to odpuszcza, ale rzadko. Co ma swoje wady oraz zalety, jak zwykle, coś za coś.

            Jak napisałaś o tej projekcji to mi wyszło, iż bardzo prawdopodobne, że Natalie rozmawiała w znacznym stopniu nie ze mną, mimblą, ale równolegle ze swoim rodzicem wymagającym albo i obojgiem rodziców. To by ładnie uzasadniało skoki emocji, zarzut"zmurszałości" i inne takie.
            Ciekawa jestem czy nas pożegna czy jednak nie.




          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-08, 17:27:45               Odpowiedz

            Teraz to juz naprawde sie wzruszylam:)coz za piekne CV :)
            PS.taki tlumacz",na zywo" nazywa sie symultaniczny:)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-08, 17:52:04               Odpowiedz

            @Natalie
            CV mam znacznie ciekawsze, to tylko fragment.
            Ale nie, nie byłam tłumaczem symultanicznym tylko konsekutywnym. Oraz tekstowym, to nadal czasem robię. :)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-08, 17:32:52               Odpowiedz

            Calmi
            Chcialam Cie przeprosic za swoje wlasne mysli,a mianowicie ,kiedy czytalam,co napisalas o swoim wzroscie i wszystkim do mnie,to przyszlo mi do glowy to powiedzenie o brzozie i kozie,jakos nie Wiem dlaczego...



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Calmi   Data: 2023-10-08, 17:54:55               Odpowiedz

            Natalie
            "Chcialam Cie przeprosic za swoje wlasne mysli,a mianowicie ,kiedy czytalam,co napisalas o swoim wzroscie i wszystkim do mnie,to przyszlo mi do glowy to powiedzenie o brzozie i kozie,jakos nie Wiem dlaczego..."


            No to raczej nie wyszły Ci te przeprosiny ;))) Może dlatego ,ze argumentów zabrakło ? Zachowałaś się dokładnie tak samo jak Twoja najlepsza dyskutantka na forum .Bywa(j:)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Natalie1   Data: 2023-10-08, 18:06:01               Odpowiedz

            Calmi

            Nie,nie argumentow zabraklo,tylko rece mi opadly...:)
            Tez tak bywa :)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-08, 18:18:24               Odpowiedz

            Jesteś tak zabawna i inteligentna,że serio czuję się zaszczycona,że Ciebie tutaj poznałam. Nauczę się od Ciebie nowoczesnej asertywności. Dziękuję Ci. A i mimbla1 serio inaczej pisze. Szok! Gdy Ciebie tutaj nie było to mimbla1 mi więcej dokuczała i Calmi też. Teraz obie zaniemówiły. Szok. Dziękuję Ci dobre Dziecko. Uściski.






          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Calmi   Data: 2023-10-08, 20:52:35               Odpowiedz

            zaniemówiły bo po pierwsze z takim narcyzem jakim jestes dyskusja mija sie z celem - nigdy nic nie dotrze ,z definicji , a po drugie, ja akurat wybierałam sie na plaze .Mimbla pewnie tez ma duuzo ciekawsze zajecia niz walki z wiatrakami :)))

            No to bye ;)))



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: mimbla1   Data: 2023-10-08, 21:07:30               Odpowiedz

            A pewnie, że ma :) Miłego plażowania czy tam spaceru, Calmi:)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-08, 21:31:39               Odpowiedz

            https://youtu.be/spCNg3pyU2Q?si=watrgSKuNhELBGAG od nas też -:)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: Calmi   Data: 2023-10-08, 18:27:07               Odpowiedz

            "Nie,nie argumentow zabraklo,tylko rece mi opadly...:)
            Tez tak bywa :)"

            Ręce opadają głównie z bezsilności, a złośliwostki nigdy nie są dobrym argumentem .



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-11, 22:54:57               Odpowiedz

            Co u Ciebie? Tęsknię.-:)



          • RE: Chce wiedzieć kim jestem. Natalie1

            Autor: fatum   Data: 2023-10-08, 18:00:13               Odpowiedz

            "To właśnie specjaliści wykonujący tłumaczenia symultaniczne mogą liczyć na największe zarobki: stawki wynoszą nawet 800-1000 PLN za 4 godziny pracy tłumacza." P.S. niezła kasiora-:)