Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • Sala samobójców

    Autor: Visvitalis   Data: 2020-02-16, 20:09:43               Odpowiedz

    Jeśli oglądaliście film, to jestem ciekawa jakiej pomocy, Waszym zdaniem, potrzebował główny bohater. Wiem, że to już stara sprawa, ale mi się dopiero teraz udało przebrnąć przez ten film i zastanawiam się np nad rolą tych psychiatrów, którzy do niego przychodzili.
    Pytanie jest też takie czyja to jest wina że skończyło się tak jak się skończyło.



    • RE: Sala samobójców

      Autor: Adrianna   Data: 2020-02-17, 13:20:19               Odpowiedz

      Jak każde leczenie, również psychiatryczne powinno miec początek oraz ciągłośc. Zerwanie ,zanim jeszcze widac efekty jest jak nóz w plecy. i jak widać, to byl wlasnie nóz w plecy. Leczenie szpitalne przede wszystkim u tego chlopaka...



      • RE: Sala samobójców

        Autor: Visvitalis   Data: 2020-02-17, 13:41:33               Odpowiedz

        Adrianna, czyli uważasz, że to wina źle przeprowadzonego leczenia?
        Tylko o jakim leczeniu mówimy. Ten facet psychiatra nawet nie pogadał z chłopakiem i ostatecznie nic mu nie zapisał. Ta babka psychiatra zapisała mu leki ale on ich nie brał.

        A leczenie szpitalne wbrew woli pacjenta można przeprowadzić tylko wtedy, gdy zamierza sobie albo innym zrobić krzywdę. On tymczasem nie planował samobójstwa. Co więcej chciał od niego odwieźć tę dziewczynę.



      • RE: Sala samobójców

        Autor: Visvitalis   Data: 2020-02-17, 13:52:02               Odpowiedz

        Poza tym, on w pewnym momencie był w szpitalu. Był, a potem z niego wyszedł. Wracamy więc do pytania czyja to wina, że tak się skończyło?



        • RE: Sala samobójców

          Autor: Adrianna   Data: 2020-02-17, 14:14:10               Odpowiedz

          Ależ ja nie mam pojęcia,czyja jest wina. To wymaga drobiazgowego przeanalizowania. Nie jestem wladna o tym stanowić. To może tylko sąd. Nie bez powodu adwokaci już specjalizuja się w sprawach medycznych, bo to są "śliskie" sprawy,Sprawę adwokat nada miesiącami, mając z mocy urzędu dostęp do wszelkich akt. gdzie mnie do niego.



          • RE: Sala samobójców

            Autor: Visvitalis   Data: 2020-02-17, 14:51:00               Odpowiedz

            Rozumiem. Proponuję tu tylko eksperyment myślowy. Załóżmy więc że mamy tylko tyle informacji ile było w filmie i więcej nie dostaniemy. Trzeba na ich podstawie wydać opinię o tym czyja to wina.
            Wskazujesz, że chłopak potrzebował leczenia szpitalnego od A do Z. Pytanie co należało zrobić lepiej żeby takie leczenie dostał.



        • RE: Sala samobójców

          Autor: sysRq2   Data: 2020-02-17, 15:05:05               Odpowiedz

          Winny jest on sam. Mając depresje wpada w złe towarzystwo. Bawi się w głupi sposób robiąc złe rzeczy które są nagrywane. Jest konformistą, a to nie pomaga. Później za bardzo przejmuje się tym co myślą inni, a nie faktami o tym kim jest i dokąd zmierza. Wielu ludzi się przez to krzywdzi, bo nie chcą sobie ich wybaczyć. Zamiast walczyć ze swoim urojonym homoseksualizmem postanawia go trochę pielęgnować na złość rodzicom. Na całe szczęście później się okazuje że jest heteroseksualny. Niestety nie bierze sobie z niczego żadnej nauki i popełnia kolejne błędy. Na koniec się zabija w sposób, który obrazuje cały stan w jakim tkwił. Kto tu może być winny, jeśli nie on sam? Ktoś się musi doprowadzić samodzielnie do takiego stanu. Nikt człowiekowi suwerenowi nie zabroni.

          Najważniejsze. Facet po samookaleczeniu trafił do szpitala psychiatrycznego i nie postawiono mu tam diagnozy? Dobrze pamiętam, nie postawiono? Zaiste ciekawe. W takich okolicznościach zamykają sądownie i nie ma znaczenia czy ktoś ma 18 lat. Sądownie siedzi się tyle czasu, że jest czas na postawienie diagnozy. Nie wypuszczą też osoby bez wpisania "nie ma myśli samobójczych", ale lekarz dobrze wie że osoby które wypuszcza mają te myśli dalej. Łóżko się jednak musi zwolnić, a same myśli co najwyżej osłabnąć. Moim zdaniem chłopak reprezentował typową schizofrenie i wywiad z białym fartuchem powinien ją wykazać, bo oni wszystko wiedzą. Zwykła depresja nie przejawia się takim obłędem. Dlatego samo to że go wypuszczono ze szpitala bez diagnozy jest już naciągnięte. Gdyby miał diagnozę to formy leczenia byłby inne a co za tym idzie również skutek taki mógłby być.

          Winny jest Dominik bezsprzecznie, ale scenariusz naciągnięty jak na realia polskiej psychiatrii. Mnie bardziej zastanawia motyw powstania takiego dzieła. Przewaga ciemności nad światłem zachwiała równowagą.



          • RE: Sala samobójców

            Autor: Anielaa   Data: 2020-02-17, 18:47:54               Odpowiedz

            Urojony homoseksualizm? A co to takiego?
            Jak juz to chlopak jest bi ))



          • RE: Sala samobójców

            Autor: APatia   Data: 2020-02-17, 19:47:20               Odpowiedz

            Autor: Anielaa Data: 2020-02-17, 18:47:54
            Urojony homoseksualizm? A co to takiego?
            Jak juz to chlopak jest bi ))

            Ale Anielu... to nie ważne. Na szczęście okazał się być hetero. ;p



          • RE: Sala samobójców

            Autor: Anielaa   Data: 2020-02-17, 19:54:16               Odpowiedz

            I jak to nie lubiec tego forum?
            Rozrywka gwarantowana...hehe



          • Off top Dziewczyny;-)

            Autor: bezogonka   Data: 2020-02-17, 20:26:40               Odpowiedz

            Dziewczyny mają dobry humor ale tak rzetelnego posta jak sysRq napisać nie umiały ;-))
            Nie musicie się zgadzać z sysRq ale żartując z jego sposobu wypowiedzi, bądź poglądów, trochę jesteście bezproduktywne w tym wątku.
            Nie uważacie?



          • RE: Off top Dziewczyny;-)

            Autor: Anielaa   Data: 2020-02-17, 20:28:50               Odpowiedz

            Bezogonka, ja nie musze byc produktywna .p



          • RE: Off top Dziewczyny;-)

            Autor: bezogonka   Data: 2020-02-17, 21:12:22               Odpowiedz

            Pewnie, że nie musisz.
            SysRq też nie musiał.
            ;-)
            Miłego wieczoru



          • RE: Sala samobójców

            Autor: Visvitalis   Data: 2020-02-17, 20:26:52               Odpowiedz

            Skąd takie przypuszczenie, że miał schizofrenię?



          • RE: Sala samobójców

            Autor: sysRq2   Data: 2020-02-18, 15:37:13               Odpowiedz

            "Skąd takie przypuszczenie, że miał schizofrenię?"

            Źle się wyraziłem - miał zaburzenia osobowości, a jakie to nie wiem. Jednym z nich była skłonność do ciągot homoseksualnych.

            Visvitalis zwróć uwagę na naciągany scenariusz tego filmu, a nie będziesz chciała tego filmu zrozumieć bo nie ma tu czego rozumieć - to dzieło nie jest warte aby próbować zrozumieć.

            Teraz sobie zweryfikowałem jedną scenę. Dominik zaczyna się dziwnie zachowywać, ta służąca powiadamia policje. Oni znajdują go okaleczonego, wzywają pogotowie (nie ma tego na filmie, ale musiało mieć miejsce), muszą sporządzić raport tak jak załoga karetki. Dominik trafia do psychiatryka. Lekarz mówi, że nie chce z nim rozmawiać -co samo w sobie już się kwalifikuje do hospitalizacji gdy ktoś w takich okolicznościach tam trafia i nie chce współpracować z lekarzem. Większość o ile nie wszyscy lekarze powiedzą coś na wzór "nie chcesz rozmawiać, to tu sobie trochę posiedzisz". Innymi słowy Dominik powinien przebywać w szpitalu. Ojciec z punktu widzenia ustawy o ochronie zdrowia psychicznego nie ma prawa odebrać syna ze szpitala pokazując śmieszną legitymacje, bo ustawa o takiej możliwości nic nie mówi. Mało tego, Dominik jako osoba już pełnoletnia odpowiada sama za siebie i sąd powinien go traktować jako dorosłego, czyli tym bardziej powinien zostać przymusowo umieszczony w szpitalu i tym bardziej jego rodzice nie mogli wyciągnąć go ze szpitala na śmieszną legitymacje jego ojca.

            Przy całej mojej niechęci do psychiatrii nie możesz przy tym filmie zadawać pytań kto jest winny jego śmierci, poza tym który napisał taki scenariusz.



          • RE: Sala samobójców

            Autor: Visvitalis   Data: 2020-02-27, 19:47:35               Odpowiedz

            Ja nie widzę w Dominiku żadnego zaburzenia osobowości więc ciekawa jestem jakie konkretne zaburzenie osobowości u niego podejrzewasz.
            Pytanie jest też takie czy człowiek znajdujący się w podobnym kryzysie jest w stanie sam adekwatnie ocenić swoją sytuację i zapewnić sobie najlepszą pomoc. Jak złamię rękę to moja głowa nadal jest sprawna i mogę coś sensownie zaplanować. Ale jak mojej głowie potrzebna jest pomoc to czy jestem w stanie użyć tej samej głowy żeby z pomocy skorzystać?



          • RE: Sala samobójców

            Autor: bezogonka   Data: 2020-02-17, 21:23:57               Odpowiedz

            Wiesz, sysRq, zapamiętałam z tego filmu hermetyczny i samotny świat dziecka, które miało wszystko oprócz tego co najważniejsze-bliskich ludzi, z którymi wieczorami rozmawia, gra, bawi się. Którzy zabierają go na wycieczki,pokazują świat,chodzą na spacery do lasu..dla których miłość do dziecka to nie prywatne szkoły,najlepsze zabawki, wielki pokój,ciuchy i ta cisza emocjonalna dzwoniąca w uszach..
            To co naprawdę możemy dać ludziom to czas,który im poświęcamy. Wspólny czas.
            Moim zdaniem ten chłopak tego nigdy nie dostał.
            Z dziećmi bardzo łatwo utracić kontakt. Są wymagające i bardzo logiczne. I bardzo trudno nawiązać go ponownie.



          • RE: Sala samobójców

            Autor: Visvitalis   Data: 2020-02-18, 07:59:43               Odpowiedz

            Bezogonka, czyli rozumiem, że Ty wskazujesz na chłód emocjonalny ze strony rodziców.
            Czy przypisujesz im 100% winy za śmierć Dominika?



          • RE: Sala samobójców

            Autor: bezogonka   Data: 2020-02-18, 09:36:41               Odpowiedz

            Visvitalis
            Moim zdaniem chłopak nie był psychicznie chory(z tego co pamiętam). Był zaburzony, bo świat wartości,którymi się posługiwał przy ocenie rzeczywistości nie miał podparcia przykładem i przeżyciami z własnego podwórka, stąd wniknięcie emocji innych, bólu innych (ze świata wirtualnego)w jego kształtujące się poczucie wartości i wspólnoty z ludźmi, szybko zdewaluowało pozoranctwo uczuć rodziców dla niego i zbyt słabą więź z tym realnym światem.
            Bardzo obrazowo podobną sytuację emocjonalną przedstawił Zwiagincew w "Niemiłości".
            Samotność dziecka, jego poczucie nieistnienia i wreszcie potrzebę zniknięcia. Bycie figurą nie załatwia(nie zaspokaja) potrzeb dziecka, które powołujemy na świat.
            Tak jak wcześniej pisałam, czas, który ludziom poświęcamy jest najwyższą wartością i decyduje o tym kim się dla siebie stajemy.
            A co Ty myślisz?



          • RE: Sala samobójców

            Autor: Visvitalis   Data: 2020-02-27, 19:35:29               Odpowiedz

            Koleżanka z którą oglądałam ten film stwierdziła: "zobacz, nikt dla niego nie ma czasu". Miała na myśli rodziców i panią psychiatrę.
            Wydaje mi się, że w kilku scenach z rodzicami ten motyw się przewija.
            Choć myślę że to nie jedyna rzecz, której on potrzebował od najbliższych.



    • RE: Sala samobójców

      Autor: Visvitalis   Data: 2020-02-27, 20:05:24               Odpowiedz

      Jeśli chodzi o wskazanie winnych to możliwe są następujące opcje:
      A. Dominik
      B. Ojciec
      C. Matka
      D. Psychiatra (kobieta)
      E. Psychiatra (mężczyzna)
      F. Szkoła (jako instytucja)
      G. Koledzy/koleżanki
      H. Znajoma z netu
      I. Pozostałe osoby z netu
      J. Szpital
      K. Inni dorośli z otoczenia
      L. Ta parka, która filmowała jego śmierć
      M. Kolega od pocałunku
      N. System prawny
      O. Inna opcja



    • RE: Sala samobójców

      Autor: Visvitalis   Data: 2020-03-30, 19:04:40               Odpowiedz

      Bezogonka, tak jak w kontekście "Sami samobójców" zgadzam się z Tobą, że Dominik potrzebował od bliskich rozmowy i zrozumienia. Jednak uważam, że w przypadku (opisanym w wątku "jak pomóc") gdyby zagrażał swojemu życiu (planowałby samobójstwo) sytuacja byłaby diametralnie różna. Wtedy wymagałby w pierwszej kolejności interwencji służby zdrowia czyli zapobiegnięcia samobójstwu, a dopiero potem poprawy komunikacji z rodzicami. Ciekawa jestem czy się zgodzisz.