Forum dyskusyjne

Ucieczka od realnego świata

Autor: dsf11   Data: 2019-11-05, 03:29:57               

Jak to sie dzieje, że poprostu tak czesto zaczynam myslec i odcinam sie od swiata realnego? I nie tylko chodzi o samo fantazjowanie, czasem wejde na facebooka albo jakis portal i zaczynam przegladac jakieś smieci bezsensu i czuje, że tego nie chce, ale jakaś sila pcha mnie i trzyma mnie w tym. Potrafie tak przesiadywac godzinami albo zamyslony albo szukam jakis informacji bezsensu, emocjonujacych, pociagajacych, np romanse znanych aktorow, seksskandale, najgrozniejsze zwierzeta swiata itp. I okej może czasem jest to normalne , że wchodzimy na takie strony, ale jak ktoś to robi ciagle i traci przy tym godziny to już nie jest dobrze. Dodam jeszcze, że np na poczatku października wyznaczylem sobie, że będę chodzil spac o 23 i przez 40 dni ani razu nie poszedlem, a czasami potrafilem siedziec na telefonie od 1 do 3 i czytac biografie jakiegoś znanego aktorzyny. Zadaje sobie pytanie odczego ja tak uciekam, bo to jest forma ucieczki i czemu ciągle się stymuluje tymi bodzcami. Czuje, że tego nie chce a jednak to robie to dopiero fenomen. Ogólnie to mogę dodać, że od zawsze bylem praktycznie uzalezniony od myslenia i fantazjowania, mialem problemy z nerwica natręctw., chodzilem na terapie i wywalilem kupe kasy, bylem w sumie u wielu psychologow. Terapie przerwalem z powodu braku kasy, czytalem mnóstwo książek psychologicznych. Nie wiem czy tutaj to bardziej kwestia motywacji czy poprostu uzaleznienia od tych różnych dystraktorów. Były momenty lepsze i gorsze, ale ostatnio to jestem bardzo podatny na fantazjowanie i bezcelowe sprawdzanie nicniewartych informacji. Wyobrazam sobie od miesiaca jakoś, że jestem gwiazda kina, albo czasem jak przemawiam do ludzi i potrafie poprostu mówić na glos rozne kwestie, wyobrazajac sobie przy tym ludzi. Niby nic zlego, ale jednak skrajnosc buwa niebezpieczna. Nie wstydze się wogóle mówić o problemach. Uważam, że w dzisiejszym świecie to umiejętnośc bardzo cenna i wierze, że pozwoli mi ona wyjść z moich problemów w których siedze praktycznie od maja 2018 roku. Rzucilem studia nawet gdyż uswiadomilem sobie, że to nie moja dzialka, wprawdzie po 2 latach studiowania (meczenia sie). Teraz dorabiam na korepetycjach i zaczynam niedlugo prace w Amazonie. Szukam ciagle swojej drogi zyciowej i zamierzam poprobowac paru rzeczy jak np tworzenia stron www, matketingu, sztuki itd. Lecz ciagle fantazjowanie i brak kontroli kompulsywnych zachowan znacznie mi to utrudnia. W domu ciężko mi mówić o tych rzeczach gdyż moi bliscy nie specjalnie rozumieja o co mi chodzi i maja mnie za dziwaka jak zaczynam o tych sprawach mówić. Być może te niektóre zachowania kompulsywne maja zwiazek z niewiedza co chce robić w zyciu, ale już takie przegladanie fejsa przez 2 godziny i fantazje o byciu na gali oscarow jest conajmniej dziwne. Udaje się na konsultacje z psychologie już chyba do 10 z koleji. Proszę o jakieś dodatkowe rady, uwagi. Nie piszcie czegoś w stylu ogar i glowa do przodu gdyż to napewno za malo.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku