Forum dyskusyjne

Fanatyzm cz 2

Autor: Kajsijalilly   Data: 2019-10-20, 18:57:15               

A ja nie chcę zupełnie zrezygnować z nauk kościoła tylko chodzić tam kiedy mam ochotę, a czasami pomodlić się w domu. Nie mogę się im przyznać, bo co tydzień robiliby mi wojnę w domu, jak się wyprowadzę to łatwo będzie mówić nieprawdę, ale boję się kiedy będę miała dziecko i dziadkowie zapytają go czy było w kościółku co wtedy zrobię. Może modlić się z nim w domu i tłumaczyć, że Kościół jest wszędzie tam gdzie się razem modli? Wiem, że nawet kiedy się wyprowadzę reprymendy nie będą miały końca, rodzice zaczną dzwonić z pretendjami, bo pouczają ciocię, a kiedy wujek nas odwiedził zapytali,,chyba musisz dzisiaj iść do kościoła?" Moja psychika cierpi też przez nacisk na wierzącego praktykującego chłopaka, bo mało kto w moim wieku chodzi do kościoła, a typ chłopaków, który mi się podoba raczej nigdy nie chodzi. Znów będę musiała znosić krzyki nt jego nawracania albo wybrać życie starej panny.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku