Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

    Autor: Jaspero   Data: 2019-10-20, 10:54:24               Odpowiedz

    Robert Briffault(1874-1948),francuski nowelista, historyk,antropolog społeczny, wnikliwie obserwując świat zwierząt sformułował takie oto prawo:
    Samica, nie samiec ustala wszystkie warunki danej rodziny zwierząt. Jeśli samica nie czerpie korzyści z kontaktów z samcem , tego typu kontakty nie będą miały miejsca.
    Wnioski wynikające z tego prawa są następujące:
    1.Wcześniejsze korzyści dostarczone przez samca nie gwarantują utrzymania kontaktów z samicą w przyszłości.
    2.Każdy układ w którym samiec dostarcza korzyści w zamian za przyszłe kontakty z samica zostaje anulowany w momencie gdy samiec dostarczył korzyść.(pkt 1)
    3.Obietnica otrzymania przyszłych korzyści przez samice ma ograniczony wpływ na teraźniejsze/ przyszłe kontakty z samicą. Jest odwrotnie proporcjonalna do czasu w którym samica otrzyma korzyści i wprost proporcjonalna do zaufania jakim darzy samca.



    • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

      Autor: lovesalsa   Data: 2019-10-20, 11:47:41               Odpowiedz

      matko to u mnie sie w ogole nie sprawdza. moze to wzorzec jak powinno byc? uwazam, ze ludzie sa bardziej zaburzeni niz zwierzeta.



      • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

        Autor: fatum   Data: 2019-10-20, 12:00:56               Odpowiedz

        "Jeśli kobieta widzi korzyści powiedzmy za 6 miesięcy, to będzie skłonna zainwestować swój czas. Jeśli jednak  na korzyści musiałaby czekać 6 lat może nie być już tak chętna. Z drugiej jednak strony jeśli za 6 lat mogłaby dostać 10 milionów dolarów to taka inwestycja będzie się jej  opłacać...." takie dalej bzdety i inne pisze rzeczony Briffault.P.S. jaka zatem jest intencja Pana Jaspero?Jestem szczerze zaciekawiona.



        • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

          Autor: fatum   Data: 2019-10-20, 12:19:16               Odpowiedz

          P.S. już wyśledziłam-:)jest taka śmieszna stronka Braci Samców (Loża Samców)i ci nieprzychylni Kobietom samce piszą negatywne treści p/ko Kobietom.A Pan Jaspero,który Kobietom nawet do pięt nie dorasta!, próbuje dyskredytować Kobiety.Jaspero i Loża Samców?,pękam normalnie ze śmiechu.Brat Samiec?Jeszcze bardziej pękam ze śmiechu.



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: Jaspero   Data: 2019-10-20, 13:11:21               Odpowiedz

            Fatum

            "... już wyśledziłam-:)jest taka śmieszna stronka Braci Samców (Loża Samców)i ci nieprzychylni Kobietom samce piszą negatywne treści p/ko Kobietom."

            Zadałem tylko pytanie pt prawda czy fałsz? Ty Fatum zaczynasz od personalnych wycieczek pod moim adresem. Czy możesz się merytorycznie odnieść do mojego pytania czy będziesz polemizować sama z sobą w kolejnych wpisach w moim wątku?

            PS. Pan Zero w dalszym ciągu potrzebuje "takich śledczych"



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: fatum   Data: 2019-10-20, 13:51:37               Odpowiedz

            Nienawidzisz Kobiet wiem to od Twojego Środowiska i szukasz tylko pretekstu,by dokopać Kobietom.Jesteś z tego już znany w Sieci.A ponieważ umiem się posługiwać netem i jestem osobą sensytywną to znajduje takie kwiatki jak Ty Jaspero.P.S. kogo kto potrzebuje to każdy samodzielnie musi "wyśledzić"!Im szybciej tym lepiej dla każdego.Oczywiście mam na myśli Ludzi mądrych.Pa.



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: Jaspero   Data: 2019-10-20, 16:02:46               Odpowiedz

            Mój mizoginizm ogranicza się tylko do pewnej grupy kobiet. Nie lubię ortodoksyjnych feministek, femme fatale, narcystycznych idiotek, wyrachowanych neurotyczek, podstępnych nimfomanek, psycho i socjopatek,wulgarnych prostaczek, zaniedbanych intelektualnie pozerek, pazernych, chciwych, leniwych (...nie mówię o pierogach tylko o aktywności sportowej),pozbawionych poczucia humoru i empatii,kłótliwych, małostkowych,hippisek w glanach,pankówek z makijażem w stylu post-apokaliptycznym, alkoholiczek,nałogowych palaczek i przesadnie opalonych...i kogo jeszcze? Fatum, może jakaś podpowiedź z Twojej strony?



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: APatia   Data: 2019-10-20, 16:36:05               Odpowiedz

            Autor: Jaspero Data: 2019-10-20, 16:02:46
            Mój mizoginizm ogranicza się tylko do pewnej grupy kobiet.

            Czyli nie lubisz wielu kobiet. Podejrzewam, że wiele jest nałogowych palaczek i jak to określiłeś - leniwych sportowo (ja się ostatnio do nich zaliczam - do tych leniwych ;)
            Swoją drogą, co ma lubienie kogoś do palenia papierosów? czy aktywności fizycznej? Zawsze myślałam, że lubienie kogoś ma związek z charakterem, osobowością.
            Mam bardzo sympatycznego kolegę w pracy, przemiły, pomocny człowiek. Bardzo aktywny sportowo. Jak dla mnie zbyt aktywny. Podziwiam go za tą aktywność ale nigdy bym nie powiedziała, że gdyby nie był sportowcem to przestałabym go lubić. Lubię go za to jakim jest człowiekiem, nie za hobby.
            Albo hipiski w glanach... co ma do lubienia kogoś styl ubioru czy makijaż?
            Taka kobieta może ci się co najwyżej nie podobać fizycznie.



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: Jaspero   Data: 2019-10-20, 17:11:31               Odpowiedz

            APatia

            "...ja się ostatnio do nich zaliczam - do tych leniwych ;"

            Sądząc po Twoim nicku, mogę w to uwierzyć.



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: APatia   Data: 2019-10-20, 19:33:50               Odpowiedz

            Autor: Jaspero Data: 2019-10-20, 17:11:31
            APatia

            "...ja się ostatnio do nich zaliczam - do tych leniwych ;)"

            Sądząc po Twoim nicku, mogę w to uwierzyć.

            I co ci ten nick o mnie mówi? Nic.
            Jeszcze cztery miesiące temu biegałam, jeździłam na rolkach, pływałam, jeździłam na rowerze. W czerwcu skręciłam nogę w kolanie. Miałam zerwane więzadła. Przez miesiąc 'chodziłam' w ortezie i robiłam sobie zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch. Teraz jestem w trakcie rehabilitacji. Po 4 miesiącach ciągle nie jestem w stanie sprawnie wejść po schodach i z nich zejść.
            Mam prawo być 'leniwa' sportowo.

            Jak widzisz nick nie ma tu nic do rzeczy. Zapewniam, że gdyby brzmiał TelePatia nie miałoby to związku z moimi umiejętnościami paranormalnymi.

            I czy przez to, że nie mogę biegać stałam się gorszym człowiekiem? Jestem mniej życzliwa? Brzydsza? Bardziej chciwa? Nie.
            Więc przykro mi ale twoją teorię można o kant du*y rozbić ;-)



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: Jaspero   Data: 2019-10-20, 20:04:01               Odpowiedz

            APatia

            Bardzo mi przykro z powodu bolesnej kontuzji. Pewne sytuacje życiowe (losowe) są dla mnie zrozumiałe, usprawiedliwione i do zaakceptowania. Jakiekolwiek porównanie przypadku losowego taki jak Twój do chciwości czy urody jest nieporozumieniem.
            Człowiek cierpiący może być mniej życzliwy a to jestem w stanie zrozumieć.



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: APatia   Data: 2019-10-20, 22:42:56               Odpowiedz

            Autor: Jaspero Data: 2019-10-20, 20:04:01
            APatia

            Bardzo mi przykro z powodu bolesnej kontuzji.

            Oj tak... była bolesna. Boli mnie nawet jak sobie o tym przypomnę ;-)
            Ale szczerze mówiąc dziwi mnie twoje podejście do kobiet. Dlaczego nie lubisz - jak twierdzisz - kobiet leniwych sportowo? Przecież to tak naprawdę nic nie znaczy. Są kobiety które nie lubią sportu, a mimo to żyją zdrowo.
            Są takie, które lubią sport ale nie mają na niego czasu. Sama pamiętam, że zanim zaczęłam pracę w budownictwie miałam mnóstwo czasu na sport, zabawę, czytanie itd. Teraz czasami siedzę w robocie po 10 godzin. Czasami trzeba jechać na budowę i wraca się do domu o 20. Jak wracam, biorę prysznic i zasypiam jak tylko przyłożę głowę do poduszki. Ale najważniejsze, że lubię to co robię i jestem niezależna.
            Najlepsze lekarstwo na depresję, bo nie mam czasu na posr**e myśli ;-)



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: fatum   Data: 2019-10-20, 22:49:14               Odpowiedz

            P.S. Jaspero też jest niezależny.-:)



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: fatum   Data: 2019-10-20, 17:51:26               Odpowiedz

            Rozumiem.Nie wymieniłeś tylko umyślnie mnie,czyli Prawdziwej Kobiety ze stu procentową kobiecością oraz instynktownym poczuciem męskości u mężczyzn.



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: Jaspero   Data: 2019-10-20, 16:17:27               Odpowiedz

            Fatum
            "...umiem się posługiwać netem i jestem osobą sensytywną to znajduje takie kwiatki jak Ty Jaspero"

            A takie "kwiatki" to pewnie omijasz...(bez)sensytywnie?

            https://www.dw.com/pl/europol-ujawnia-list%C4%99-najbardziej-poszukiwanych-przest%C4%99pczy%C5%84-w-europie/a-50891233?fbclid=IwAR1nfiW432euTpJRRyMH_1aXDq1No6hSMdmTg1HZ-pyPDAVsfJ95d1IGJDQ



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: fatum   Data: 2019-10-20, 19:47:39               Odpowiedz

            Jaspero,czy niedostępna jeszcze dla Ciebie Loża Samców,ale chyba zdalnie manipulująca Tobą "każe" Ci wrzucać linki kompletnie bez czapy,jeśli chodzi o temat tylko i wyłącznie dotykający Ciebie.P.S. dasz jeszcze głos?



      • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

        Autor: fatum   Data: 2019-10-20, 12:25:10               Odpowiedz

        nie posiadasz człowieczeństwa ani osobowości w oczach kobiety. Jesteś tylko narzędziem którego cele jest służenie jej interesom. W zamian dostaniesz sex i możne jakąś pseudo uwagę, czułość. Co się może szybko skończyć jeśli kobieta otrzyma lepsze korzyści gdzieś indziej.


        P.S. takie to mądrości propaguje Pan Robert Briffault i prawie,że ma naśladowców,ale bardzo nieudolnych dzięki Bogu.




    • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

      Autor: piguleczka   Data: 2019-10-20, 17:54:06               Odpowiedz

      A ja uważam ze coś w tym jest. Generalnie każda relacja z drugim człowiekiem jest nastawiona na korzyść. Jak jej nie widac to zwykle znajomość się kończy. Natomiast to jest bardzo uogólnione stwierdzenie moim zdaniem, bo zależy od oczekiwań obu stron. Jeśli np kobieta wiąże się z facetem by mieć korzyść finansowa ale jej nie otrzymuje to wiadomo ze zakończy związek, bo on nie spełnia jej oczekiwań. Jeśli marzy o założeniu rodziny a spotyka się z "wolnym ptakiem" , któremu ani w głowie jej zakładanie to tez w końcu to utnie. Mysle ze to są zachowania naturalne w pewnym punkcie życia. I wydawało mi się ze dotyczą wszystkich niezależnie od płci. Jeśli nie dostajesz korzyści adekwatnych do oczekiwań to zakanczasz, by nie marnować czasu. Jeśli jest to domena tylko kobiet to oznacza ewentualnie, ze faceci zadowalają się byle czym i osiadają na laurach a kobiety próbują dążyć do czegos więcej.



      • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

        Autor: Jaspero   Data: 2019-10-20, 19:40:35               Odpowiedz

        piguleczka

        "...Jeśli np kobieta wiąże się z facetem by mieć korzyść finansowa ale jej nie otrzymuje to wiadomo ze zakończy związek, bo on nie spełnia jej oczekiwań"

        "Najbardziej rozczarowane małżeństwem są zawsze te kobiety, które wyszły za mąż, by nie pracować"

        Marlena Dietrich




        • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

          Autor: piguleczka   Data: 2019-10-20, 19:45:55               Odpowiedz

          Cóż, ja każdy ma taka miłość na jaka sobie pozwala. Znam kobiety, które wyszły za mąż tylko dla kasy i na rozczarowane mi nie wyglądają. Wszystko zależy od tego jaka się jest osoba :)



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: APatia   Data: 2019-10-20, 19:49:27               Odpowiedz

            Autor: piguleczka Data: 2019-10-20, 19:45:55
            Cóż, ja każdy ma taka miłość na jaka sobie pozwala. Znam kobiety, które wyszły za mąż tylko dla kasy i na rozczarowane mi nie wyglądają. Wszystko zależy od tego jaka się jest osoba :)

            Oczywiście.
            Ja znam takie które wyszły za mąż dla kasy i nie narzekają. Ba... mąż był świadom, że dziewczyna nie wychodzi za niego z miłości ale ładna, zgrabna, niegłupia więc też nie narzeka.
            Co kto lubi.



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: piguleczka   Data: 2019-10-20, 20:49:48               Odpowiedz

            Otoz to. Jak miała takie ambicje to rozczarowana nie będzie. Jak nie miała pomysłu na życie to tak czy owak będzie rozczarowana. A z bogatym mężem może łatwiej to rozczarowanie będzie znieść 😉



        • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

          Autor: piguleczka   Data: 2019-10-20, 20:47:29               Odpowiedz

          Cóż, ja każdy ma taka miłość na jaka sobie pozwala. Znam kobiety, które wyszły za mąż tylko dla kasy i na rozczarowane mi nie wyglądają. Wszystko zależy od tego jaka się jest osoba :)



      • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

        Autor: APatia   Data: 2019-10-20, 19:46:03               Odpowiedz

        Autor: piguleczka Data: 2019-10-20, 17:54:06
        Jeśli jest to domena tylko kobiet to oznacza ewentualnie, ze faceci zadowalają się byle czym i osiadają na laurach a kobiety próbują dążyć do czegos więcej.

        A tak oczywiście nie jest. Każdy z nas ma oczekiwania. Inaczej tylko kobiety kończyłyby związki, a dobrze wiemy, że robią to obie strony.



    • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

      Autor: piguleczka   Data: 2019-10-20, 19:43:24               Odpowiedz

      A ja uważam ze coś w tym jest. Generalnie każda relacja z drugim człowiekiem jest nastawiona na korzyść. Jak jej nie widac to zwykle znajomość się kończy. Natomiast to jest bardzo uogólnione stwierdzenie moim zdaniem, bo zależy od oczekiwań obu stron. Jeśli np kobieta wiąże się z facetem by mieć korzyść finansowa ale jej nie otrzymuje to wiadomo ze zakończy związek, bo on nie spełnia jej oczekiwań. Jeśli marzy o założeniu rodziny a spotyka się z "wolnym ptakiem" , któremu ani w głowie jej zakładanie to tez w końcu to utnie. Mysle ze to są zachowania naturalne w pewnym punkcie życia. I wydawało mi się ze dotyczą wszystkich niezależnie od płci. Jeśli nie dostajesz korzyści adekwatnych do oczekiwań to zakanczasz, by nie marnować czasu. Jeśli jest to domena tylko kobiet to oznacza ewentualnie, ze faceci zadowalają się byle czym i osiadają na laurach a kobiety próbują dążyć do czegos więcej.



      • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

        Autor: fatum   Data: 2019-10-20, 20:35:17               Odpowiedz

        Piguleczka stary wyjadacz Jaspero nienawidzący Kobiet zje Ciebie zwyczajnie na deser,a Ty tego nawet nie zauważysz.Dlatego skup się,spręż się i pisz mądrze,albo nie zaniżaj poziomu,bo to się źle kończy na ogòł.I wtedy taki Jaspero znów wypływa na powierzchnię i nieruchomieje z "radości".A Ty nadal jesteś w tym/na tym samym miejscu/poziomie.I nigdy nie mów,że Kobieta jest "byle" czym,bo obrażasz przede wszystkim Siebie.I nie szanujesz innych Kobiet,które Ciebie szanują i chcą Ci nawet pomóc.Oczywiście,jeśli Ty też tego samego chcesz.



        • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

          Autor: piguleczka   Data: 2019-10-20, 20:53:42               Odpowiedz

          Hmmm wiesz. Ja wyrażam swoje zdanie , Jaspero swoje. Jeśli mu sprawia radochę gnojenie innych to już jego sprawa i mogę mu co najwyżej współczuć. A fakt bycia kobieta nie sprawia ze należy się danej osobie szacunek. I nie znaczy ze jest lepsza istota niż inni :). Są "byle" kobiety i "byle" faceci - rzecz niezależna od płci. :)



    • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

      Autor: TresDiscret   Data: 2019-10-20, 21:19:19               Odpowiedz

      Dobrze przypuszczam, że pomimo swej inteligencji nie masz powodzenia u kobiet i postanowiłeś tę inteligencję wykorzystywać przeciwko nim?

      Zawsze mi się wyawało, że dojrzały mężczyzna zdaje sobie sprawę z tego, że dla kobiety (nie dla wszystkich i nie zawsze) sam seks nie jest korzyścią.

      Oczywistym też wydawało mi się, że to kobiety wybierają. Masz z tym problem? Chcesz to zmienić?




      • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

        Autor: fatum   Data: 2019-10-20, 21:34:43               Odpowiedz

        Hmmmm....,no Jaspero będzie musiał się sprężyć,by Ci "dogodzić" intelektualnie (niebywałe wyzwanie dla obojga płci-:))TresDiscret.P.S. niesamowota gratka przed Czytelnikami.-:)



      • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

        Autor: Tuluzka   Data: 2019-10-22, 18:30:56               Odpowiedz

        "Dobrze przypuszczam, że pomimo swej inteligencji nie masz powodzenia u kobiet i postanowiłeś tę inteligencję wykorzystywać przeciwko nim?"

        Błędne przypuszczenie TresDiscret. To inne powody,bo Jasper ma bardzo duże wzięcie u kobiet (widać to choćby na tym forum ;) i dodatkowo jest b przystojny. Nie sposób wymienić tu wszystkich jego zalet ;(ale niestety ma jedna wadę - jest b wybredny ;)))

        "Oczywistym też wydawało mi się, że to kobiety wybierają. Masz z tym problem? Chcesz to zmienić?"

        Chyba oczywistym jest ,że każdy facet chciałby ;)))



        • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

          Autor: Tuluzka   Data: 2019-10-22, 19:02:04               Odpowiedz

          "1.Wcześniejsze korzyści dostarczone przez samca nie gwarantują utrzymania kontaktów z samicą w przyszłości."

          A to nie wiesz ,ze gwarantwane to są jedynie smierć i podatki ? ;)
          A odwracając kota ogonem ;)przecież tak samo dostarczane korzysci przez samicę (np odchowanie i odkarmienie potomstwa /samca ,dostępność seksualna itp itd;) nie zagwarantuja jej ,że jak sie zestarzeje, lew nie poszuka sobie innej, młodszej i jeszcze zdolnej do reprodukcji samicy .



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-10-22, 19:09:31               Odpowiedz

            "Zadałem tylko pytanie pt prawda czy fałsz?"

            Abstrachując od wybiorczych obserwacji pana Roberta B , odpowiadam ;)

            Jeśli korzyścią nazwiemy także przymus bycia ofiarą, który przejawia np żona alkoholika lub innego agresora,manipulatora itd itp, to tak oczywiście, to prawo jest prawdziwe :)))

            Usatysfakcjonowany ? Jak Fati ? ;)))



        • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

          Autor: fatum   Data: 2019-10-22, 19:32:54               Odpowiedz

          Tuluzka!Nie wybredny,tylko wredny.Wszystko przeinaczasz "zakochana" w nim.I nagle jest samozwańczą Rzeczniczką wrednych samców.Kobieto prześwietl głowę.Chyba masz w niej płyn m-r (w nadmiarze).I to powoduje,że jesteś niespójna!A to nie jest zdrowe.Pa.P.S. zresztą niech sama TresDiscret "gada" z Tobą.Chyba umie to robić.Jest Kobietą.-:)*



      • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

        Autor: Jaspero   Data: 2019-10-22, 19:14:47               Odpowiedz

        TresDiscret

        "Oczywistym też wydawało mi się, że to kobiety wybierają. Masz z tym problem? Chcesz to zmienić?"

        "Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to nic nie zmieni" A.Poniedzielski

        Oczywiście, kobiety wybierają,ale robią to z klasą: :-)

        https://warszawawpigulce.pl/ogloszenie-towarzyskie-ktore-podbilo-internet-odrealniona-marzycielka-czy-wie-czego-chce/?fbclid=IwAR0IjP2uAcUzQXFvQIlqUCBfDjTpcvAxaGTaQjHu6c4CFeK5twyU3pAKzzE



        • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

          Autor: APatia   Data: 2019-10-22, 20:16:33               Odpowiedz

          Autor: Jaspero Data: 2019-10-22, 19:14:47

          Oczywiście, kobiety wybierają,ale robią to z klasą: :-)

          Ta kobieta znała swoją wartość. Miała wymagania i bardzo dobrze, wiedziała czego chce i nie brała byle czego.



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: fatum   Data: 2019-10-23, 00:14:33               Odpowiedz

            APatia to ogłoszenie składa się z dwóch części.Jedna pisana grubą czcionką to ta wprowadzająca w błąd,że to ogłoszenie pisze kobieta.Ale tak nie jest.Nagłówek to tylko jest.Druga właściwa część ogłoszenia pisana cienką trzcionką jest ogłoszeniem faceta i kończy się pisaniem też faceta.Trzeba dostrzegać widoczną gołym okiem manipulację.Prawo B. to dopiero jest manipulacja.APatia widzisz ją?To ok.Pa.




        • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

          Autor: fatum   Data: 2019-10-22, 23:05:20               Odpowiedz

          Jaspero teraz jeszcze niby żartem,ale popiera związek faceta z facetem.Ogłoszenie jest żenujące.I tylko mężczyzna (chory)mógł takie "mądrości" wymyśleć.Doprawdy brak słów.Dalej się gościu pognębia!



          • Fatum, co się z Tobą stało?

            Autor: Jaspero   Data: 2019-10-24, 08:03:51               Odpowiedz

            fatum

            "Jaspero teraz jeszcze niby żartem,ale popiera związek faceta z facetem.Ogłoszenie jest żenujące.I tylko mężczyzna (chory)mógł takie "mądrości" wymyśleć.Doprawdy brak słów.Dalej się gościu pognębia!"

            Wiesz co? Znalazłem przypadkiem w innym wątku, taką oto uwagę:

            "Dla mnie (i nie tylko dla mnie) jesteś psychiczną niezrównoważoną panią oderwaną od rzeczywistości. Która zniechęca kogokolwiek do wchodzenia na to forum, bo nikt nie lubi złośliwych i od rzeczy zaczepek ad personam. Nudząca się jak mops małżonka doktora, która medycynę opanowała na herbatkach dla ciotek-klotek. Zacytuję: Nikt nie chce rozmawiać z tobą tutaj.Nikt!"

            SiostrzyczkaDiesel Data: 2019-10-18, 04:50:36

            "Obawiam się jednak, ze kopyta wyciągniesz prędzej niż odpuścisz swoje chore dręczenie ludzi."

            SiostrzyczkaDiesel Data: 2019-10-19, 15:40:09

            Zgadzam się z SD. Niestety,ale masz problem. Uwielbiasz szydzić, obrażać, wywoływać forumowe intrygi.Wypowiadasz się na wiele tematów nieprzygotowana merytorycznie i jeszcze się szarogęsisz. Dlaczego to robisz? To było pytanie retoryczne.



          • RE: Fatum, co się z Tobą stało?

            Autor: fatum   Data: 2019-10-24, 09:52:41               Odpowiedz

            Jaspero dziękuję Ci za trud "poszukiwań" wiadomości na mój temat.Jesteśmy więc kwita.Ja też sporo wyszperałam informacji na Twój nick.Oszczędzę Ci jednak ich czytania tutaj.Kto zechce to znajdzie.Jak zresztą to widać na załączonym obrazku.Na pytania mi postawione^/zadane nie mogę dać Ci merytorycznej odpowiedzi,bo taką może tylko Ci dać SiostrzyczkaDiesel.-:)Pozdrawiam i pisz tutaj,a mną sobie głowy nie zawracaj.Ok?Stać Ciebie na postawę ponad podziałami?To z niej korzystaj i tyle.Polecam też asertywność,która się gdzieś u Ciebie schowała.Miłego dnia tylko od fatum.-:)



    • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

      Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2019-10-20, 21:47:08               Odpowiedz

      U różnych gatunków zwierząt relacje społeczne są różne. Samica lwa sama wychowuje lwiątka, a młode lwy - wyrostki - próbują jej kraść zdobycze z polowań. U wilków organizacja stada wygląda zupełne inaczej. Samice uzupełniają się w opiece nad szczeniętami, ciąża urojona tu pełni ważną ewolucyjną funkcję.
      Generalizowanie wniosków na zwierzęta po prostu jest wiec nieuprawnione.



      • Diana Spencer.

        Autor: fatum   Data: 2019-10-20, 22:07:20               Odpowiedz

        "Skieruj do kogoś akt dobroci i nie oczekuj nagrody,wtedy możesz być pewny,że pewnego dnia ktoś zrobi to samo dla Ciebie." Diana Spencer.



      • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

        Autor: Tuluzka   Data: 2019-10-22, 17:36:07               Odpowiedz

        "Generalizowanie wniosków na zwierzęta po prostu jest wiec nieuprawnione."

        A kto pisarzowi zabroni ? Ty SD ? ;)))



        • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

          Autor: fatum   Data: 2019-10-22, 17:51:48               Odpowiedz

          Tuluzka to ma być ta mądra Twoja wypowiedź w tym wątku?Załamujesz mnie.Serio.Jesteś Ty Kobietą?To i tak mądrze pisz.Ok?



        • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

          Autor: Tuluzka   Data: 2019-10-22, 17:52:44               Odpowiedz

          Ja też mam pewne wnioski;) ale i pewne wątpliwości, czy aby na pewno pan Briffault tak "wnikliwie obserwował świat zwierząt" ?
          "Samica, nie samiec ustala wszystkie warunki danej rodziny zwierząt. "

          1.Czy samica lwa na pewno kontroluje wszystko ? Czemu więc to samiec kontroluje terytorium na którym bytuje lwia rodzina ?
          2.A może to lew ustala warunki, zezwalając samicy na "odwalanie całej czarnej roboty ",sam jedynie czerpiąc przyjemne korzyści pt pełna micha, seks i relaks ? Czasem tylko ryknie na rywala, swoje działania ograniczając jedynie do tego, by żaden intruz nie zapłodnił jego własności ;)))



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: fatum   Data: 2019-10-22, 18:08:11               Odpowiedz

            No,ładnie,ładnie.Popiszesz dalej?-:)Ale tak,by Kobiety poczuły satysfakcję,że są Kobietami.Umiesz tak dogodzić Kobietom?Nie?Rozumiem.Ty tylko trzymasz stronę samców.Trudno.Może jednak zaczniesz trzymać stronę Kobiet?Chyba,że Ty Kobiet nie lubisz!I stąd Twoje pochlebstwa w stronę mężczyzn,zwłaszcza tych nieuprawnionych.Tych mężczyzn,którzy są p/ko Kobietom.



          • RE: Prawo Briffault'a prawda czy fałsz?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-10-22, 18:16:37               Odpowiedz

            "Ale tak,by Kobiety poczuły satysfakcję,że są Kobietami.Umiesz tak dogodzić Kobietom?"

            Na pewno nie tak jak Ty ;((( zalecając Feminam Libido ;)))
            Fati idź zażyj i poczuj satysfakcję hehehe