Forum dyskusyjne

RE: Idealna a jednak beznadziejna

Autor: nieustroj   Data: 2019-10-06, 23:13:38               

Współcześnie kryzys tożsamości jest powszechnym zjawiskiem, jako że pierwszy raz w historii człowiek zaczął sam siebie w pełni stwarzać jako indywiduum. Mobilny i miejski tryb życia sprzyja możliwości stwarzania się ciągle na nowo, na nowo definiowania tego, co nas wyróżniana tle innych (ciągła zmiana, ciągle nowi ludzie, którzy nic o nas nie wiedzą). Dawniej ludzie rzadziej się przeprowadzali i rzadziej mieli możliwość zmiany otoczenia - często było tak, że dana osoba spędzała całe życie w jednej społeczności, przejmując zawód po którymś z rodziców (więc jej los był w dużym stopniu przesądzony).
Dodatkowo osoby z tendencjami do zadawania innych mogą wiele lat prowadzić tryb życia, w którym będą posłuszne woli swoich bliskich albo trendów i tak oto stracą pierwotną więź ze sobą.

Co zrobić? Dać sobie czas. Ja na przykład prowadzę dziennik i codziennie notuję swoje przemyślenia i odczucia. Dzięki temu jestem w stanie rzeczowo odwołać się do tego, co było i porównać to z tym, co jest teraz. Jeśli pewne wątki się powtarzają, to coś jest na rzeczy.

Druga sprawa to samodyscyplina. Człowiek o tego typu problemach może łatwo wpędzić się w pułapkę mentalnego paraliżu. Wtedy boi się podejmować konkretne kroki prowadzące go do niby ustalonych celów, ciągle czuje niepokój i niezadowolenie z samego siebie i swojego życia. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu - na przykład na niektóre swoje predyspozycje i cechy charakteru. Trzeba dokonać selekcji i na coś się zdecydować, najlepiej w oparciu o intuicję oraz sytuację życiową. To tak jak z wymianą szkieł w okularach - na początku może uwierać, być nieprzyjemnie, ale z czasem człowiek się przyzwyczaja, aż w końcu dana cecha staje się w pełni "swoja". Trzeba przełamać w sobie lęk przed samookreśleniem się i uwierzyć, że najważniejsze dla zdrowia psychicznego nie jest to, jacy dokładnie jesteśmy, ale to, że w ogóle jesteśmy jacyś i że to trzyma nas stabilnie na ziemi.

Nie istnieje żadna idealna, prawdziwa "ty", którą mogłabyś odkryć. "Ty" jesteś tylko tu i teraz i to jedyna "ty" jaka realnie istnieje.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku