Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • Idealna a jednak beznadziejna

    Autor: Maskotka   Data: 2019-10-06, 14:50:51               Odpowiedz

    Cześć Wam :) ! Kobieta lat 31

    Oczywiście wątków jest bardzo dużo ale nie będę się teraz rozpisywać....
    Problemy w domu, rodzice którzy sami nie poradzili sobie ze swoim wspólnym życiem, chyba mnie kochali a może wogule im przeszkadzałam..tego się nigdy nie dowiem

    Pewnego dnia 1,5 roku temu postanowiłam, że muszę coś zmienić, że muszę w końcu wiedzieć po co żyję, każdy dzień przeżyć jak najlepiej, pokochać siebie,..ZACZĄĆ OGARNIAĆ i zaczęło się..przypadek ? wywiad z Agnieszką Maciąg, która powiedziała, że miała praktycznie wszystko - męża, dom, karierę, pieniądze, była u szczytu ale czuła że cały czas czegoś jej brak i że nie chce tak dalej żyć - EUREKA ! pomyślałam, radość TAK jest nas więcej, tego właśnie chcę, chcę być szczęsliwa i żeby inni też byli szczęsliwi przy mnie ZROBIĘ TO !~

    Uwieżcie mi przerobiłam chyba wszystko co mogłam i z nieśmiałej, zakompleksionej dziewczyny której często nie chciało się żyć wydobył się skromnie łabądź, wiedziałam co czuć, mówić, rozumieć, oddychać w sumie ideał,wszystko ! ludzie zaczeli sami do mnie przychodzić, zaczeli mnie lubić, czasem zazdrościć, działy się cuda ! z góry zaznaczę, że nie byłam narcyzem ani egoistką, ALE.....

    I zaczeło się..pytania do siebie- ok, mam wszystko nawet mąż zaczął mnie podziwiać, cieszyć się ze mnie takiej :/
    ale czy to właściwie jestem ja ?., niby wszystko co zmieniałam zmieniałam na dobre żeczy, ale ja chyba taka nie jestem...Mogę mieć ( wszystko ) ale nie wiem czy to nie oszustwo chce być taka i nie chce....

    Problem jest w tym że moja torsamość była od dziecka zmieniana, zacierana, nigdy nie wiedziałam jak się mam zachować, czułam się jak śmieć i dzięki temu nie wiem kim tak naprawde jestem, nie umiem się ogarnąć bo nie wiem jak bym to tak naprawdę zrobiła, nie znam siebie, staram się poznać siebie i być tą bdziewczyną którą kiedyś jako dziecko byłam, ale nie pamiętam !
    JAK MAM STAĆ SIĘ SOBĄ SKORO OD DZIECKA JESTEM TYLKO MARIONETKĄ ? Nie chcę się użalać ale mam tego coraz mocniej dość

    Problem polega na tym, że znam odpowiedzi na niby wszystko, ale zatraciłam siebie, chciałabym być spontaniczna w życiu BYĆ SOBĄ ALE NAPRAWDĘ NIE OGARNIAM
    Czy ktoś to rozumie i może się ze mną podzielić jakimś przemyśleniem ?

    NIE KOCHAM SIEBIE I NIE DA SIĘ TEGO ZMIENIĆ NIE JESTEM WARTOŚCIOWĄ OSOBĄ

    OBCY PEWNIE MYŚLĄ: MĄDRA, ŁADNA, ELOKWENTNA,OGARNIĘTA ..ALE TAK NIE JEST

    KIM DO ....JESTEM ?



    • RE: Idealna a jednak beznadziejna

      Autor: fatum   Data: 2019-10-06, 22:47:22               Odpowiedz

      Jesteś Człowiekiem.I chcesz dobrze dla siebie.Ale masz małe wątpliwości,czy jesteś w stanie kochać siebie.Jesteś.I powiem Ci więcej.Nie masz nic lepszego do zrobienia w tym życiu jak pokochać siebie.I to Ty musisz zrobić.Ja już kocham siebie.I mówię Ci to fajne jest uczucie.Napisz mi,czy masz problemy ze snem?



      • RE: Idealna a jednak beznadziejna

        Autor: fatum   Data: 2019-10-06, 22:55:39               Odpowiedz

        P.S. życzę Ci też odpowiedzi Adamosa325.To Forumowicz,który pięknie pisze i pięknie pociesza.Wiem to z własnego doświadczenia.Mi pomógł kilka razy.Tutaj oczywiście na tym Boskim Forum.Pozdrawiam.



    • RE: Idealna a jednak beznadziejna

      Autor: nieustroj   Data: 2019-10-06, 23:13:38               Odpowiedz

      Współcześnie kryzys tożsamości jest powszechnym zjawiskiem, jako że pierwszy raz w historii człowiek zaczął sam siebie w pełni stwarzać jako indywiduum. Mobilny i miejski tryb życia sprzyja możliwości stwarzania się ciągle na nowo, na nowo definiowania tego, co nas wyróżniana tle innych (ciągła zmiana, ciągle nowi ludzie, którzy nic o nas nie wiedzą). Dawniej ludzie rzadziej się przeprowadzali i rzadziej mieli możliwość zmiany otoczenia - często było tak, że dana osoba spędzała całe życie w jednej społeczności, przejmując zawód po którymś z rodziców (więc jej los był w dużym stopniu przesądzony).
      Dodatkowo osoby z tendencjami do zadawania innych mogą wiele lat prowadzić tryb życia, w którym będą posłuszne woli swoich bliskich albo trendów i tak oto stracą pierwotną więź ze sobą.

      Co zrobić? Dać sobie czas. Ja na przykład prowadzę dziennik i codziennie notuję swoje przemyślenia i odczucia. Dzięki temu jestem w stanie rzeczowo odwołać się do tego, co było i porównać to z tym, co jest teraz. Jeśli pewne wątki się powtarzają, to coś jest na rzeczy.

      Druga sprawa to samodyscyplina. Człowiek o tego typu problemach może łatwo wpędzić się w pułapkę mentalnego paraliżu. Wtedy boi się podejmować konkretne kroki prowadzące go do niby ustalonych celów, ciągle czuje niepokój i niezadowolenie z samego siebie i swojego życia. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu - na przykład na niektóre swoje predyspozycje i cechy charakteru. Trzeba dokonać selekcji i na coś się zdecydować, najlepiej w oparciu o intuicję oraz sytuację życiową. To tak jak z wymianą szkieł w okularach - na początku może uwierać, być nieprzyjemnie, ale z czasem człowiek się przyzwyczaja, aż w końcu dana cecha staje się w pełni "swoja". Trzeba przełamać w sobie lęk przed samookreśleniem się i uwierzyć, że najważniejsze dla zdrowia psychicznego nie jest to, jacy dokładnie jesteśmy, ale to, że w ogóle jesteśmy jacyś i że to trzyma nas stabilnie na ziemi.

      Nie istnieje żadna idealna, prawdziwa "ty", którą mogłabyś odkryć. "Ty" jesteś tylko tu i teraz i to jedyna "ty" jaka realnie istnieje.



      • RE: Idealna a jednak beznadziejna

        Autor: fatum   Data: 2019-10-07, 11:32:04               Odpowiedz

        Autor: nieustroj Data: 2019-08-31, 15:31:48 Odpowiedz

        Jak znalazłam to forum? Interesuję się psychologią egzystencjalną, studiuję nawet jako drugi kierunek filozofię - z nudy wpisałam "forum psychologiczne" w wyszukiwarkę i od kilku dni podglądam sobie wątki o ludzkich rozterkach.
        P.S. zatem teraz będziesz uczyła nas w sposób "profesjonalny"?-;)*



      • RE: Idealna a jednak beznadziejna

        Autor: fatum   Data: 2019-10-07, 11:46:46               Odpowiedz

        "Trzeba przełamać w sobie lęk przed samookreśleniem się i uwierzyć, że najważniejsze dla zdrowia psychicznego nie jest to, jacy dokładnie jesteśmy, ale to, że w ogóle jesteśmy jacyś i że to trzyma nas stabilnie na ziemi." Teoria super.A w praktyce to Ty nieustroj jaka jesteś?-:)Idealna,czy jednak beznadziejna?Pytam tak z czystej ciekawości,bo zainteresowałam się Twoim nickiem: nieustroj.Dlaczego?Jeszcze tego nie wiem.-:)*



        • RE: Idealna a jednak beznadziejna

          Autor: fatum   Data: 2019-10-07, 11:54:49               Odpowiedz

          P.S. Autorka wątku nie odpowiada,to piszę z Tobą i do Ciebie nieustroj.Proste?Proste!



          • RE: Idealna a jednak beznadziejna

            Autor: nieustroj   Data: 2019-10-07, 21:15:24               Odpowiedz

            Dobrze, fatum, jeśli tak bardzo Cię interesuje geneza mojego nicku, to już tłumaczę: kiedy zakładałam tutaj konto, próbowałam jednocześnie nastroić swoje ukulele i jedna struna ciągle mi brzęczała. To wszystko. :)



          • RE: Idealna a jednak beznadziejna

            Autor: fatum   Data: 2019-10-08, 11:30:17               Odpowiedz

            ""Ukulele jest instrumentem o niewielkich gabarytach, ale bez wątpienia posiada szerokie spektrum brzmieniowe."" P.S. masz za małe rączki?-:)Powiem Ci coś.Mówisz,że także interesujesz się psychologią to powiem Ci coś/napiszę zdanie,a Ty postaraj się je zrozumieć kiedy znów będziesz nastrajała swoje/cudze ukulele.Oto zdanie: "Kto nie ma oparcia w samym sobie,nie znajdzie go też w świecie zewnętrznym".Pozdrawiam ciepło.P.S. wymyślaniem nicka zajmuje się na ogół nasza podświadomość.Z moich obserwacji to nick mówi dużo o człowieku,mimo,że niektórzy uważają ten fakt za bezsensowny.Jest odwrotnie.Pa.



          • RE: Idealna a jednak beznadziejna Robert Górski

            Autor: fatum   Data: 2019-10-08, 14:37:45               Odpowiedz

            Gość Radia ZET. Robert Górski u Beaty Lubeckiej. 4.10.2019 - Wiadomości
            https://wiadomosci.radiozet.pl/Gosc-Radia-ZET/Gosc-Radia-ZET.-Robert-Gorski-u-Beaty-Lubeckiej.-4.10.2019



          • RE: Idealna a jednak beznadziejna Robert Górski

            Autor: fatum   Data: 2019-10-08, 14:46:05               Odpowiedz

            Ale wygranej PiS-u się pan obawia, tej powtórnej?

            No wolałbym, żeby nie mieli większości, żeby to była jakaś koalicja, chociaż jak to będzie koalicja z Konfederacją, no to tego się obawiam.




          • RE: Idealna a jednak beznadziejna

            Autor: bezogonka   Data: 2019-10-09, 11:25:36               Odpowiedz

            Jest tylko jedna osoba(nie nick) na tym forum, która ma taką umysłowość.
            Pozdrawiam Cię, nieustroju :-)



          • RE: Idealna a jednak beznadziejna

            Autor: fatum   Data: 2019-10-09, 17:15:54               Odpowiedz

            Cześć bezogonka!P.S. super,że jeszcze ""żyjesz"" tym Forum.Do miłego.



          • RE: Idealna a jednak beznadziejna

            Autor: bezogonka   Data: 2019-10-09, 19:35:31               Odpowiedz

            Cześć, fatum :-)
            Przesadzasz ale daję oznaki życia he he.
            Ludzie są przereklamowani ;-)
            Większość z nich jest do zniesienia,gdy milczy. Należę do tej grupy. Pozostała część to wyjątki. Z biegiem czasu na Ziemi coraz ich mniej.



          • Julian Tuwim.

            Autor: fatum   Data: 2019-10-09, 20:28:38               Odpowiedz

            "Milczenie to tekst,który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować".Julian Tuwim.