Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • Wyprowadzka

    Autor: Mks1986   Data: 2019-09-20, 13:23:03               Odpowiedz

    Witam. Mam problem z mama a mianowicie może zacznę od początku.
    Mam 33 lata 2 dzieci i męża. Do tego jestem jedynaczka. Wyprowadzilam się z domu w wieku 22 lat do innego miasta na jakiś czas później wróciłam do rodzinnych stron, aż w końcu 3 lata temu na stałe zamieszkalismy z mężem i dziećmi w innym.mieście (oddalonym o 90 km od mojego rodzinnego miasta).
    Mama mimo że minęło już tyle czasu nie umie się pogodzić z moja wyprowadza. Uważa że powinnam z nią być do starości ma o to cały czas pretensje i są awantury na ten temat. Do tego doszla jeszcze śmierć taty całkiem niedawno bo 1.5 miesiąca temu.teraz jej żale i pretensje się nasiliły. Tłumaczenia ze to moje życie ze tutaj jest mi lepiej, że moje dzieci mają większe możliwości i my mamy lepsze możliwości nie pomagają. Ona uwaza ze została sama i ze ja opuściłam.teraz juz nawet ze mną nie rozmawia tylko milczy. Próbowałam z nią iść do psychologa ale jak byłyśmy juz pod gabinetem to wyszła bo powiedziała ze chce z niej zrobić wariatka. Co nie jest prawdą bo jeżdżę do niej co tydzień. Juz nie wiem jak z nią rozmawiać i co mówić.



    • RE: Wyprowadzka

      Autor: fatum   Data: 2019-09-20, 16:45:41               Odpowiedz

      Poproś swoje dzieci,żeby częściej Twoją mamę,a ich babcię odwiedzały.Wnuczęta są zazwyczaj bardzo dobrymi mediatorami,ale my dorośli tego nie rozumiemy.Dzieci są naturalne,szczere i potrafią kochać.Pozdrawiam.



    • RE: Wyprowadzka

      Autor: Wanilia   Data: 2019-09-20, 19:06:20               Odpowiedz

      A Twoja mama nie mogłaby się przeprowadzić bliżej Ciebie?



      • RE: Wyprowadzka

        Autor: znajoma   Data: 2019-09-22, 12:21:10               Odpowiedz

        To byłoby jeszcze gorsze rozwiązanie. Wtedy córka byłaby codziennie na skinienie mamy lub mama od rana do wieczora przesiadywała u córki.Wtrącała się do małżeństwa, mąciła, intrygowała, a gdyby nie odniosła skutku swoim zachowaniem, to na bank codziennie u mamy byłby "atak serca", wylew i inne podobne schorzenia.Czyli inaczej mówiąc córka stanęłaby przed wyborem - moja rodzina lub moja mama.



    • RE: Wyprowadzka

      Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2019-09-22, 21:23:50               Odpowiedz

      Mama emocjonalnie przeżywa smierć swojego męża. Okres żałoby to słaby moment na rozwiązywanie zadawnionych, pączkujących od lat problemów. Powinnaś mamę wspierać dobrym słowem i ucinać niepotrzebne dyskusje, stawiając tym samym granice. Ciąganie na siłę do psychologa też jest bez sensu. Każdy sam musi dojrzeć do sięgnięcia po pomoc. Czasem nią jest psycholog, czasem ksiądz, czasem nowy przyjaciel.
      A jeśli masz problem z relacją z mamą i uważasz wizytę psychologa za konieczność, gdy pojawia się problem - wybierz się do psychologa sama ze sobą. Nie zaszkodzi.



      • RE: Wyprowadzka

        Autor: fatum   Data: 2019-09-22, 21:48:22               Odpowiedz

        "Warto siebie słuchać, wierzyć uczuciom, swojej intuicji. Bardzo możliwe, że zniecierpliwienie jest znakiem gotowości zmierzenia się z problemami, również takie narastanie wewnętrznej siły, żeby wejść w nowy etap."