Forum dyskusyjne

RE: rozkmina na dzi¶

Autor: przechodz9cy   Data: 2019-09-03, 20:44:02               

fatum skupiałem się by przywołać my¶li które jaki¶ czas temu przechodziły przez moj± głowę lub s± teraz obecne ale w jaki¶ odległych rejonach czaszki i trzeba czasu by sprowadzić je do słów :) Dlatego teraz dopiero odniosę się do twoich dygresyjnych pytań. 1. jak ustrzec się manipulacji? ...a ja wiem? Jak ustrzec się przed czym¶ tak powszechnym i niemalże 'totalnym"? Może ty odpowiesz? ...bo chyba nie chciałaby¶ usłyszeć że zawsze można zostać pustelnikiem? ...ale jeszcze przeformułowałbym te pierwotne pytanie: jak zachować, gotowo¶ć, dyspozycje do prawdziwej relacji gdy nadarzy się okazja (kiedy dwóch trzech lub więcej będzie chciało się spotkać w Imię Jego...) kiedy na codzień w obyczaju powszechna i tolerowana, (wręcz niezauważana) norm± jest manipulacja? 2. Tak interesuje mnie osobi¶cie ten temat bo - skoro jestesmy w branży motoryzacyjnej - interesuje mnie jak przeł±czyć się na inny napęd, na inne paliwo... paliwo pneumatyczne! :) ...czyli taki napęd dzięki któremu wymykamy się własnej "karmie" i wyzwalamy z fatum. fatum produkuje nasza psychika, ubóstwiana psychika która formułuje teraĽniejszo¶ć według przeszło¶ci. PS teraz przygl±dam się twojemu ostatniemu wpisowi. Co by się wydarzyło? hmm no nie wiem... ale też nie jest chyba tak że mam jaki¶ inny własny język który ukrywam...tak mi się własnie gada...fatum..:) Kto miałby mnie zrozumieć? jaki¶ abstrakcyjny ewentualny forumowicz? proszę podać go ..może nie z imienia i nazwiska ale z nicku. :) Rozumienie nie musi być z punktu szybk± reakcj± na tekst...bo rozumienie to nie jest co¶ takiego reakcyjnego....wymieniamy się my¶lami, akapitami i w toku dialogu ewentualnie do jakiego¶ tam wzajemnego rozumienia (przynajmniej szcz±tkowego) dochodzimy. Własnie do tego wzajemnego rozumienia stopniowo dochodzimy !uczestnicz±c! w dyskusji każdy z nas który przedstawia się konkretnym nickiem. Jak mam budować na przód, z góry za kogo¶ (na dodatek nie wiem za kogo i dla kogo konkretnie) rozumienie? PS Czyli mam po prostu szukać klarowniejszego sposobu wyrazu?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż tre¶ć wszystkich wpisów w w±tku