Forum dyskusyjne

RE: rozkmina na dziś

Autor: przechodz9cy   Data: 2019-09-03, 19:30:22               

"...emocja idzie za myślą" - ktoś tak kiedyś powiedział a ja usłyszałem w radiu.

(dygresja: No możemy tez powiedzieć że bywa na odwrót, ale w tedy raczej myśl grzęźnie w emocji, trwa nieustanie statu qwo, myśl zamiast być myślą właśnie staje się pseudo-myślą, nieustannym w y r a ż a n i e m emocji, komunikowaniem własnego stanu emocjonalnego, jego ekspresją a myśl jest ogóle czymś znacznie więcej)

emocje, uczucia wiadomo rzecz odczuwalana ale na fundament sie chyba nie nadaje
emocje maja potrosze niezalezne od nas włąsne życie w nas. maja swoja bezwładność. tak jak roslinna stopniowo układa sie swoimi powierzchniami, liscmi w strone slońca i kiedy zminimy ustawienie doniczki ono znowu bedzie stopniowo wykonywać trud by sie przekręciec w druga storne. Kiedy my zmienimy kierunek naszej świadomości emocje jeszcze siła rozpędu będą przechylały sie w starą stronę i dopiero stopniowo z opóźnieniem będą się |"przekręcały w nowym kierunku. emocje to tak roślinność w nas. :) Pewnie: odczuwaj emcoje, dopuszczaj je do siebie, nazywaj, mów o nich ale... nieutożsamiaj sie w pełni z nimi i nie sprowadzaj mysli tylko i wyłącznie do emcocji ( uwaga: wcale nie sugeruje że włąsnie to robisz - t NAPISAŁO :))

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku