Forum dyskusyjne

Czy jest jakaś szansa?

Autor: AnkaAnka   Data: 2019-08-25, 12:53:50               

Jakiś czas temu bardzo zawiodła mnie najbliższa osoba, zachowała sie wobec mnie podle, ot tak z dnia na dzień, przeżyłam dość długi czas w zgnębieniu psychicznym. Zawirowania trwały jakiś czas, mocno to przezyłam bo miałam poczucie że spadła mi na głowę cegła z drewnianego dachu poniewaz nigdy bym nie przypuszczała że ktoś kogo znam lata i z kim mam bardzo głeboką emocjonalną więź nie będzie mialwobec mnie skrupułów, że wogole jest do tego zdolny.Dzisiaj ta osoba zrobiła bardzo duzo by odzyskac moje zaufanie, żałuje tego co sie stało, zrozumiała ze popełniła błąd i chce mi to wynagradzac w zasadzie udowadnia kazdego dnia ze mozna na nia liczyć.Problem jest jednak taki że ja mam cos w rodzaju stresu pourazowego, ciągle zyje w napięciu, miewam koszmary zrobilam sie znerwicowana osobą która straciła poczucie bezpieczenstwa, filar życia i nie umiem sie wyluzowac, czekam na burzę/nawałnicę mimo że świeci słonce, jakosc mojego zycia poleciała na łeb na szyzję.Czy jest jakas szansa zeby wrocic do tego co było, czy ja jestem dziwna że nie potrafie tego przeskoczyc?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku