Forum dyskusyjne

Ciąża i stres

Autor: cisza   Data: 2019-08-19, 08:30:41               

Cześć, może ktoś zechce przeczytać i porozmawiać..
Jestem w ciązy- w 4 miesiącu, po wielu perypetiach życiowych w końcu znalazłam "swojego" człowieka na tej ziemi - świeżo upieczony mąż także po przejściach..
Bardzo się ucieszylismy z wiesci o dziecku, początkowo ciąża z problemami, a ja własciwie bez rodziny .. Ale wszystko szczęsliwie wychodzi na prostą. Postanowiliśmy odwiedzić teściów, bo zapewne w niedługim czasie przestaniemy być tak mobilni i niestety od czasu wizyty jestem kłębkiem nerwów.. Nasze plany na przyszłosc się nie spodobały (delikatnie mówiąc) i teściowie urządzili nam awanturę oraz kilkugodzinny maraton wypominania/ czepiania się i agresji słownej. Usłyszałam nawet, że wygląda na to, że wmanewrowałam mojego męża w małżeństwo oraz całą listę przytyków odnośnie mojej postawy i charakteru.. Skończyło się na szantażu emocjonalnym, naszym wyjeździe i konieczności wizyty u lekarza, bo tak się zdenerwowałam, że dostałam bólu brzucha i skurczy :/
Do tej pory nie mogę dojść do siebie, nie przespałam ani jednej nocy spokojnie, walczę z myslami i zastanawiam się nad wizytą u psychologa, żeby na spokojnie porozmawiać i poukładać sobie w głowie.. Mąż zdruzgotany, nie chce nawet z nimi rozmawiać, obydwoje czujemy się jak zbite psy..
Może ma ktos złotą radę na te cierpienia?
..
Pozdrawiam

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku