Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • Mój stalker się znowu uaktywnił...

    Autor: 123she   Data: 2019-08-18, 16:48:57               Odpowiedz

    W tamtym roku miałam przez tego człowieka przesrane w wakacje i już myślałam, że dał sobie spokój ale do czasu. Wczoraj znowu mnie gdzieś tam wypatrzył, nie chciałam z nim rozmawiać ale musiałam chwilę poczekać na autobus, on za mną chodził i gadał przez co się dowiedziałam, że przyjeżdża w moje okolice sobie na spacery i mi opisywał dokładnie jak tu u mnie wygląda, jakie są ulice, gdzie jest sklep :/ (nie wie dokładnie gdzie mieszkam tylko na jakim osiedlu, bo widział jak za mną chodził w tamtym roku). Ja tu kiedyś pisałam na tym forum, chodzę na terapie z powodu przemocy seksualnej, u mnie tego bardzo dużo było. I tak mnie to wydarzenie podłamało, bo próbuje sobie poradzić ze strasznymi wydarzeniami z przeszłości a tutaj coś takiego. I w zasadzie to odkąd zaczęłam dorastać to mam takie problemy i widzę, że u mnie to nikt mi nie da gwarancji, że to się nie powtórzy :(



    • RE: Mój stalker się znowu uaktywnił...

      Autor: chello2   Data: 2019-08-18, 16:59:30               Odpowiedz

      Skoro masz zawsze takie problemy to nie jest to przypadek.Porozmawiaj o tym na terapii;( Albo zglos na policje.



      • RE: Mój stalker się znowu uaktywnił...

        Autor: 123she   Data: 2019-08-18, 20:08:43               Odpowiedz

        Akurat pechowo moja terapeutka na 3 tygodnie na wakacje wyjechała, podobnie jedyna z moich przyjaciółek, która wie o moich problemach, dlaczego w ogóle chodzę na terapię też teraz jest ze swoją rodziną na wakacjach:/ A mi się przez takie rzeczy od raz odechciewa w ogóle już dalej męczyć. Myślę, że dużo łatwiej jest sobie poradzić osobom, które też przeżyły takie straszne rzeczy jak ja ale chociaż mogą sobie powiedzieć, że to jest przeszłość, teraz już nic im nie grozi. A u mnie to tak cały czas, jak nie ten typ, to kto inny mnie zaczepia. I skąd mam wiedzieć, czy ktoś z tym osób nie jest psycholem i mi faktycznie czegoś nie zrobi.



    • RE: Mój stalker się znowu uaktywnił...

      Autor: fatum   Data: 2019-08-18, 18:23:02               Odpowiedz

      Autor: 123she Data: 2017-10-10, 17:52:43 Odpowiedz
      Podobnie z tym biernym szukaniem - kurczę, zadała sobie któraś z pań proste pytanie od kiedy She tego nowego terapeuty szuka? Może od tygodnia na przykład, równolegle prowadząc zwyczajne życie, pracując czy studiując i wykonując jakieś inne czynności, być może także czytając oferty, czytając o nurtach czy o innych sprawach z terapią związanych?

      To prawie trafiłaś, bo w piątek byłam na tej sesji, która mnie tak bardzo zdołowała także w sumie od 4 dni szukam a mam egzaminy i nawet jak nie muszę to z domu nie wychodze.......



      • RE: Mój stalker się znowu uaktywnił...

        Autor: 123she   Data: 2019-08-18, 20:15:29               Odpowiedz

        No ja wtedy szukałam terapeutki i mi mimbla1 podesłała namiary na kogoś także podajże 10 dni później już byłam na pierwszym spotkaniu i cały czas do tej kobiety chodzę. Także w październiku to już dwa lata będą.



        • RE: Mój stalker się znowu uaktywnił...

          Autor: Mirabelle   Data: 2019-08-18, 21:48:52               Odpowiedz

          She. A tak poza tym że ten Pan tak się Tobą interesuje jakbyś była Celebrytka dla niego to jest szkodliwy? Jesteś.jego Celebrytka. Łazi za Tobą. Niech łazi. Co Ci to przeszkadza. Głupie może pytanie ale nie rozumiem. Groźny jest w jakiś sposób?



          • RE: Mój stalker się znowu uaktywnił...

            Autor: 123she   Data: 2019-08-18, 23:23:02               Odpowiedz

            Tak na oko to nie wygląda groźnie ale nie wiadomo co takiej osobie może przyjść do głowy. Samo takie niezdrowe zainteresowanie to jak dla mnie jest niepokojącym objawem. Jak raz zaczepił mnie w przejściu podziemnym jak nikogo innego nie było to się przestraszyłam a teraz pewnie będę się bała iść na spacer po okolicy:/ Też mi takie porównanie przyszło do głowy, że jakbym chciała, żeby ludzie za mną chodzili i próbowali mi zrobić zdjęcie to bym inną branże wybrała.



        • RE: Mój stalker się znowu uaktywnił...

          Autor: fatum   Data: 2019-08-18, 22:30:44               Odpowiedz

          Autor: 123she Data: 2017-10-09, 20:09:00 Odpowiedz
          Tak mówiłam mojej terapeutce, że sprawia mi przykrość. Ostatnio cała sesja zeszła na tym, że próbowałam wytłumaczyć jej, dlaczego mówiąc, że po terapii będę się umiała obronić zraniła mnie. Eh już rozumiem skąd te oskarżenia o dziennikarstwo, ja pisałam wcześniej trochę na forum psychologia gazety wyborczej i stąd mam maila. Tam mi w sumie ludzie doradzili żeby iść na terapię ale ogólnie mały ruch to pomyślałam, że gdzieś indziej spróbuje zapytać o namiary do terapeuty.



    • RE: Mój stalker się znowu uaktywnił...

      Autor: 123she   Data: 2019-08-19, 22:24:48               Odpowiedz

      Dzisiaj na szczęście nie widziałam tego człowieka także może się niepotrzebnie przestraszyłam, że będzie tak samo jak w tamtym roku.



      • RE: Mój stalker się znowu uaktywnił...

        Autor: fatum   Data: 2019-08-20, 11:45:09               Odpowiedz

        To bardzo dobry kierunek myślenia.Tak trzymaj.Powodzenia.



        • RE: Mój stalker się znowu uaktywnił...

          Autor: 123she   Data: 2019-08-20, 20:28:17               Odpowiedz

          Pośpieszyłam się niestety z tym optymizmem, starałam się nie chodzić na pieszo w ostatnim czasie i dzisiaj jak jechałam taksówką do koleżanki to widziałam po drodze tego faceta na moim osiedlu :(