Forum dyskusyjne

RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-22, 16:04:15               

Tak, jesteśmy bardzo młodzi, mamy po 22 lata. W związku był wierny, wiem to, otaczał się też znajomymi, którzy tworzyli długoletnie zwiazki, bardzo trwałe. Potem coś zmieniło się w tych chłopakach, zaczęli szaleć, zagubili się, jeden zerwał z kobietą z którą był zaręczony, inny powiedział, że to koniec, ale nie na długo, miłość zwyciężyła wszystko - a mój pan X, cóż, z wiernego faceta stał się osobą, która... ech.

"Teraz pozostaje czekać, aż Twoje rany się zagoją, to ja zawiniłem, na to nie ma słów, pozostaje czekać, a wtedy los i ja spróbujemy doprowadzić Cię przed ołtarz" - on tak to widzi.

Wywodzimy się z domów, w których nie ma wielu rozwodów, z domów, które wiedzą co to życie w biedzie, w chorobie i nieszczęściu, wiedzą co to miłość. Jego mama to Anioł Stróż, moja także, mamy wpojone... jak wygląda miłość, dozgonna, na dobre i na złe.

Dlatego nie potrafię zrozumieć co się stało, a wydaje mi się, że to forum to strzał w dziesiątkę, by ludzie z róznym doswiadczeniem pomogli mi ułozyc mysli.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku