Forum dyskusyjne

RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-22, 00:58:00               

Miałam wierność. Mój pan X ma zapalenie stawów kregosłupa, które nie pozwalało mu na czułość, brakowało mi jego czułości, brakowało zrozumienia, komentarze u dołu są trafne, odtrącam od siebie pewne myśli. Był socjopatą, wybielał się... odwracał kota ogonem. Kocham go, ponieważ nie wierzę w istnienie facetów, którzy patrzą na świat moimi oczami, on widział to co chciałam by zobaczył, umiał odpowiadać na to, co mówiłam, umiał słuchać. W pewnym etapie związku zagubił się, powtarzał, że nie widzi ze mną przyszłości... dlatego to co mówi teraz... po tym, co zrobił, po tym, jak się ocknął tak bardzo rusza moje serce: widzi mnie w przyszłości, nie inna kobiete, nie wyrzucił ode mnie prezentów, trzyma je w domu... i chce być przy mnie, ale z drugiej strony... nie zrobi w tym kierunku nic, co powinna uczynić kochająca osoba. Miłość jest szalona, jesli nie jest w stanie przyjść do mnie, spojrzeć mi w oczy i przeprosić, a jedynie o tym pisze...

Wydaje mi się, że nie potrzebuję zrozumienia, tylko terpii, bo dałam sobą manipulować. Już sama nic nie wiem, ma pani racje pokazując mi moją beznadziejność.

Życie to nie bajka, nawiazujac do poprzednich komentarzy. Macie racje.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku