Forum dyskusyjne

RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-21, 21:27:54               

Bo jak tu się z tym godzić? Kocham go, nie pozwoliłam by moje uczucie wygasło, nie wyobrażam sobie życia przy innym facecie, ale takie osoby jak ja... boję się, że zranił raz, zrani kolejny, choć z drugiej strony wiem, że to co mówił często pokrywa się z prawdą, że mogę mu zaufać, a to co zrobił to zagubienie małego księcia, który nie wiedział jak żyć dalej, więc bawił się w hedonistę.

Zastanawiającym jest też fakt, że kiedyś w rozmowie wybuchnął, zapewne po tej kobiecie i spytał się czy uważam, że jest "kurwiarzem". Odpowiedziałam, że nie, a może chciał mi powiedzieć już wtedy prawdę. Nie chciał jedynie ranić. Mówi, że już nigdy "mnie nie zabije", ale decyzja należy do mnie, to ja potrzebuje czasu, to ja jestem teraz ważna i moje rany.

On nie jest złym człowiekiem, wiem, że potrafi kochać.

Co musiało się zdarzyć z tą kobietą, że uznał to za żenujący seks...

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku