Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

    Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-21, 08:23:14               Odpowiedz

    Dzień dobry,

    zacznijmy od tego, że jestem młodą osobą, która nie była w wieloletnim związku, to jednak bardzo intensywnym - mieszkaliśmy ze sobą, żyliśmy, a początek związku traktujemy, jako odbudowanie swoich charakterów - oboje pojawiliśmy się w swoim życiu niczym zbawienni rycerze na białym koniu, ale to całkowicie odmienna historia.

    Chciałabym opowiedzieć o swoich uczuciach, które przez długi czas będą zalegały na sercu jak głaz, siały destrukcje, odcinały dopływ tlenu.

    Rozstaliśmy się, ponieważ coś zaczynało się zmieniać w naszym związku, nie umieliśmy złapać wspólnego języka, nasze towarzystwo powoli wyniszczało obie ze stron, w końcu nadszedł moment na rozmowę, która miała wszystko przesądzić. W owej rozmowie ze strony pana X usłyszałam o przerwie, dwumiesięcznej - jako że pomyślałam wtedy, że jeżeli naprawdę kocha, będzie walczył do upadłego, zaryzykowałam i powiedziałam: "Nie ma przerwy, jeśli naprawdę żywisz do mnie silne uczucia, nie pozwolisz mi odejść. Albo ze mną kończysz teraz - albo walczysz".

    Powiedział, że wybiera zerwanie związku...

    Rozstaliśmy się w zgodzie.

    Poczułam cios, czułam jak świat wiruje, załamałam się, serce pękło na dwoje, niemniej zachowałam zimną krew. Tej samej nocy odwiózł mnie do domu, płaczą potokiem łez na widok mojego odejścia. Ale nie poddawałam się, kochałam i kocham nadal, dlatego walczyłam o niego, jak tylko zrozumiałam, że i ja nie zachowałam się fair przy tej ostatniej, decydującej rozmowie.

    Na początku rozmawialiśmy jakby nic się nie stało, miotały nami wybuchy emocji, aż w końcu pan X stwierdził, że nie czuje się, jakby rozmawiał z koleżanką, bo jeszcze przez lata bedę w jego oczach kimś więcej. Zerwaliśmy więc kontakt ponownie, tylko od czasu znów ze sobą rozmawiając i dając złudne szanse. Pewnego dnia napisałam do niego, że wszystko mi się w nim kłóci, że nie wytrzymuje wewnętrznej walki ze sobą, która sprawia, że nikomu nie powiedziałam złego słowa o nim, bo go kocham, kochałam i kochać bedę, bo to szczera, prawdziwa miłość. Odpowiadał mi wtedy, że nie jest dobrym człowiekiem, że nie zasługuje na mnie i nie ma uczuć. Nie rozumiałam tego... do czasu.

    Tydzień po tym napisał mi krótką wiadomość: Żałuję.

    Żałował popełnionych błędów oraz zerwania. Myślałam, że to krok do naprawy wszystkiego. Znów próbowaliśmy ze sobą rozmawiać. Nie umieliśmy o sobie zapomnieć.

    Po dwóch tygodniach zobaczyliśmy siebie na festiwalu, na którym byliśmy razem przez dwa lata. Zobaczył przy mnie znajomego, o którego zaczął być zazdrosny, wyzwał mnie wtedy od najgorszych, jakby przed oczami miał obraz igraszek łóżkowych.

    Pobiegłam za nim, ponieważ wiedziałam jakim jest facetem i chciałam go ocalić od takich myśli, był w furii, choć zamknięty w sobie nie umiał nic powiedzieć, prócz tego, że jeśli jeszcze nie wylądowałam w łóżku tego kolegi, na pewno zrobię to po alkoholu.

    Nie mogłam tego słuchać, więc uciekłam do niego, kuląc się w sobie i plącząc na festiwalu, w kącie, ponieważ od chwili zerwania nie przeszłoby mi przez myśl, że ktoś inny, niż on sam, mógłby mnie dotknąć...

    Pożegnał się ze mną, ale niezupełnie zarazem, ponieważ w dalszym ciągu prowadziliśmy rozmowę. Kiedy przestał odpisywać, wydawałoby się, że to milczenie na zawsze, ale istniało tylko do następnego dnia... Rozmiawialiśmy telefonicznie półtorej godziny, zrozumiał, że pekło mu serce i czuł złość, ponieważ mnie kocha, ale zachowuje się jak hipokryta. Wybaczyłam mu ten błąd, jako że jesteśmy słabym gatunkiem ludzi o kruchej psychice.

    Rozmawialiśmy ze sobą dzień w dzień, aż do wczoraj. Okazało się, że może około miesiąca po rozstaniu zagubił sie i przespal z inną kobietą... uznał, że to dlatego powtarzał, że na mnie nie zasługuje, dlatego czasem znikał, nie potrafiąc ze mną rozmawiać, dlatego nie umiał mi spojrzeć w oczy...że chce dla mnie wszystkiego, co najlepsze, że tęskni za całą mną i kazdą cząstką z osobna... zrozumiał nie tylko błąd, ale i to, że nikt mu mnie nie zastąpi. Kocha, ale nie umie ze mną być, bo nie wie, jak naprawić tak kolosalny błąd (kiedyś mu powiedziałam, że najgorsze co może zrobić, to dotknąć ciała innej kobiety, jako że stanie się dla mnie śliskim, brudnym, skażonym potworem). Ciągle miał to w pamięci. Uparcie powtarza, że bardzo mnie kocha, że byłam i jestem ideałem kobiety, z którą potrafiłby założyć rodzinę i już wie, że nie ma takiej drugiej na całym Bożym świecie. (Od chwili zerwania często powtarzał: że to co chciał, już miał i nie będzie szukał miłości). Niestety, zaprzepaścił to wszystko... ponieważ jak każdy facet kierował się popędami seksualnymi, choć sam sex nie dał mu ani przyjemności, ani satysfakcji, był żenujący, a on ciągle myslał o mnie, czym doprowadził się na przepaść egzystencjalną, bo miał wszystko, a teraz nie ma nic, bo owo wszystko już nie wróci...

    Nie wiem co robić. Kocham go mimo to, to bardzo inteligentny facet, o przeogromnym sercu, dlaczego więc tak postąpił? Dlaczego musiał przespać się z inną kobietą by zrozumieć jak bardzo kocha i zobaczyć mnie u boku innego faceta, by jego serce zaczęło rozumieć jak wielką miłością mnie darzy?

    Każda cząstka mnie pragnie pana X, ale niektóre atomy mojego ciała czują, że ten facet jest brudnym, śliskim potworem...

    Bardzo cierpię i czuję się zagubiona.



    • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

      Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2019-07-21, 08:48:03               Odpowiedz

      Spał z inną, bo jest wolnym człowiekiem. Powiedział Tobie o tym, żebyś go zostawiła w spokoju. Plecie głupoty o tym jak kocha, ale nie chce skrzywdzić, żebyś nie robiła mu wyrzutów. Scenę zrobił, żeby się wybielić a Ciebie oczernić (on święty, Ty puszczalska).
      Związek się skończył i najmądrzej będzie zerwać z nim jakikolwiek kontakt.



      • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

        Autor: chello2   Data: 2019-07-21, 09:01:48               Odpowiedz

        A co robi,zeby wrocic?



        • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

          Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-21, 12:37:27               Odpowiedz

          Nie robi nic, bo wie, że już niczego nie uratuje, w takim zyje przekonaniu, choć ciągle powtarza, że stracił siebie, zniszczył się, chciałby mnie z powrotem, ale nie wie jak to osiągnąć, że mam mu powiedzieć, co robić, a zrobi to...



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: chello2   Data: 2019-07-21, 14:09:41               Odpowiedz


            Sa faceci ktorzy zawalcza,bo wiedza czego
            Chca a sa faceci ktorzy musza byc zdobywami,jak sredniowieczne niewiasty,bo nie wiedza czego chca.
            Zony czy kochanki?
            Znam faceta,ktory 9 lat zyl na dwa fronty. Powiedzial kochance, gdy ta z nim radykalnie zerwala,ze to byly jego najpiekniejsze lata. No to Izin z Bazi bedzie sobie teraz marzil:(



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-21, 15:15:49               Odpowiedz

            Cóż, on nie wiedział czego chce dopóki nie zasmakował przelotnie "kochanki" i nie zrozumiał, że pragnie żony. Nigdy wcześniej tak bardzo nie opisywał mi przyszłości, jak po tym, gdy to zrozumiał. Kiedy żegnałam się z nim, znów powtórzył, że nie będzie żadnej innej po mnie, spytałam czy to ma być kara? Odpowiedział, że to nie jest kara, karą jest, że znikam z jego życia już na zawsze.

            Myślę, że nie jest ani zdobywcą, ani nie wiedzącym czego chce, myślę, że to zagubiony książę, który tonie.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bastiaa   Data: 2019-07-21, 15:23:34               Odpowiedz

            Przeciez przed Toba tez sypial z innymi kobietami.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-21, 16:18:14               Odpowiedz

            Masz rację, ja też mogę mieć błędne myślenie, ponieważ obiecywał mi, że nie będzie szukał innej miłości, ponieważ to co chciał, już miał. Ciągle ze sobą rozmawialiśmy, pokazywał mi na każdym kroku po zerwaniu, że to mojego ciała pragnie.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: chello2   Data: 2019-07-21, 16:23:49               Odpowiedz

            Chesz nadac jego samczej naturze jakas specjalna ideologie.
            Poszedl za lania i tyle.

            Nie chodzi juz o to co on. Bedzie szukal podniet dalej.

            Wazne co Ty? Jestes w stanie bez niego zyc? Jak tak to Bogi z nim.
            Jak nie, to przemysl. Kazdy nastepny bedzie podobny,tylko moze bedzie bardziej sie kamuflowal.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-21, 16:30:13               Odpowiedz

            Właśnie o to chodzi, że ani on nie umie żyć beze mnie, ani ja bez niego - mam świadomość, że to facet z jakże wysokim libido, kobietą łatwiej być powściągliwą, zrobił to, bo nie wytrzymał, a prawda jest taka, że za każdym razem, gdy chociażby się masturbował, myślał o mnie, nie oglądał pornografii, oglądał moje zdjęcia, filmy... to jest najgorsze, że zrobił to i żałuje, bo kochając się z inną kobietą, też myślał o mnie - mamy po 22 lata, to ważna informacja. Teraz wszystko leży w moim rękach. A jeśli po tym wszystkim pokaże mu, że mi zależy, zamiast docenić... uzna, że łatwo zdobył?

            A co jeśli jestem silniejsza? On nie moze patrzeć mi w oczy...



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: chello2   Data: 2019-07-21, 16:35:31               Odpowiedz

            Wybacz, za duzo swiadomych poczynan przypisujesz mlodzikowi,ktorym kieruje ogromne libido.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bastiaa   Data: 2019-07-21, 16:44:57               Odpowiedz

            Twoj mezczyzna to niezly klamczuszek.
            Opowiada Tobie to co chcesz uslyszec.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-21, 16:58:59               Odpowiedz

            To prawda, ale nie opowiadał, tylko kamuflował niektóre fakty, własnie po to, bym nie słuchała... by mnie nie zniszczyć.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-21, 16:45:40               Odpowiedz

            Chyba zle sie wysłowiłam, chodziło mi o to, że faceci zwykle takie posiadają. Ten facet był wrażliwy i powściągliwy... nie kierował się tym o czym pani myśli.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: chello2   Data: 2019-07-21, 17:10:48               Odpowiedz

            Taka jest meska natura.Kobiety nie potra fia sie z tym godzic.
            Dlatego zadalam pytanie.
            Jezeli go kochasz to sprobuj wybaczyc na pewnych dla Ciebie istotnych warunkach.
            Jak nie kochasz, pogon!



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-21, 21:27:54               Odpowiedz

            Bo jak tu się z tym godzić? Kocham go, nie pozwoliłam by moje uczucie wygasło, nie wyobrażam sobie życia przy innym facecie, ale takie osoby jak ja... boję się, że zranił raz, zrani kolejny, choć z drugiej strony wiem, że to co mówił często pokrywa się z prawdą, że mogę mu zaufać, a to co zrobił to zagubienie małego księcia, który nie wiedział jak żyć dalej, więc bawił się w hedonistę.

            Zastanawiającym jest też fakt, że kiedyś w rozmowie wybuchnął, zapewne po tej kobiecie i spytał się czy uważam, że jest "kurwiarzem". Odpowiedziałam, że nie, a może chciał mi powiedzieć już wtedy prawdę. Nie chciał jedynie ranić. Mówi, że już nigdy "mnie nie zabije", ale decyzja należy do mnie, to ja potrzebuje czasu, to ja jestem teraz ważna i moje rany.

            On nie jest złym człowiekiem, wiem, że potrafi kochać.

            Co musiało się zdarzyć z tą kobietą, że uznał to za żenujący seks...



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bastiaa   Data: 2019-07-21, 21:48:02               Odpowiedz

            A co mial Tobie powiedziec? Ze seks byl wspanialy?
            Albo, ze jakby byl wspanialy, to by o Tobie zapomnial?
            Przestan byc taka naiwna.
            A juz ze stwierdzenia, ze do masturbacji bierze Twoje zdjecie to sie usmialam po pachy:) Co za bzdury.

            Poza tym, boisz sie, ze nie dorownasz w seksie innej
            i dlatego tak sie czepiasz bzdur?
            Tu bym popracowala na Twoim miejscu nad samoocena.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-21, 22:32:10               Odpowiedz

            Nie muszę nad tym pracować, bo wiem, że pod względem seksu, miał ze mną wszystko :) Jest pani nietaktowna.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bastiaa   Data: 2019-07-21, 22:36:36               Odpowiedz

            A Ty mialas wszystko?



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-22, 00:58:00               Odpowiedz

            Miałam wierność. Mój pan X ma zapalenie stawów kregosłupa, które nie pozwalało mu na czułość, brakowało mi jego czułości, brakowało zrozumienia, komentarze u dołu są trafne, odtrącam od siebie pewne myśli. Był socjopatą, wybielał się... odwracał kota ogonem. Kocham go, ponieważ nie wierzę w istnienie facetów, którzy patrzą na świat moimi oczami, on widział to co chciałam by zobaczył, umiał odpowiadać na to, co mówiłam, umiał słuchać. W pewnym etapie związku zagubił się, powtarzał, że nie widzi ze mną przyszłości... dlatego to co mówi teraz... po tym, co zrobił, po tym, jak się ocknął tak bardzo rusza moje serce: widzi mnie w przyszłości, nie inna kobiete, nie wyrzucił ode mnie prezentów, trzyma je w domu... i chce być przy mnie, ale z drugiej strony... nie zrobi w tym kierunku nic, co powinna uczynić kochająca osoba. Miłość jest szalona, jesli nie jest w stanie przyjść do mnie, spojrzeć mi w oczy i przeprosić, a jedynie o tym pisze...

            Wydaje mi się, że nie potrzebuję zrozumienia, tylko terpii, bo dałam sobą manipulować. Już sama nic nie wiem, ma pani racje pokazując mi moją beznadziejność.

            Życie to nie bajka, nawiazujac do poprzednich komentarzy. Macie racje.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: APatia   Data: 2019-07-22, 07:27:23               Odpowiedz

            Jakbym widziała siebie sprzed kilku miesięcy. Teraz taka mądra jestem, nie? A no jestem na pewno mądrzejsza, silniejsza i bardziej odporna na takich facetów. Jeszcze nie od razu zauważam, że coś jest z nimi nie tak ale trwa to do dwóch tygodni. Brzmi lepiej niż rok.
            Ja wierzę, że ty go kochasz. Tak samo jak wiem co ja czułam do swojego pana X. I każdy powinien mieć do czynienia w życiu z socjopatą żeby zrozumieć co ta druga osoba przechodzi, bo potem słyszę jakieś żenujące komentarze na swój temat, a ludzie pojęcia nie mają jak to naprawdę jest.
            "W pewnym etapie związku pogubił się..."
            Nie pogubił się. Chciał żebyś tak myślała. Żebyś go żałowała i pozwoliła wrócić. Ponieważ jesteś osobą empatyczną a on nie.
            Ty musisz zrozumieć jedno - że jesteś z nim nieszczęśliwa i będziesz. Czy jesteś w stanie zaufać facetowi, który poszedł z inną do łóżka? Co czułaś gdy ci o tym powiedział? Potrzebujesz terapii i w pierwszym kroku - dla mnie był to najtrudniejszy krok - musisz zerwać z nim kontakt.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: APatia   Data: 2019-07-22, 07:35:37               Odpowiedz

            Ale dodatkowo pocieszę cię. Już po kilku tygodniach detoksu czujesz się jak nowo narodzona. Czujesz się wolna i silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Wraca pewność siebie, masz czas dla SIEBIE! A to ważne. Ja np. się teraz zastanawiam czy w ogóle w najbliższym czasie mam ochotę się wiązać z facetem. Bo jest mi tak super samej ze sobą, że nie odczuwam braku bliskości z inną osobą. A to na początku był też dla mnie nie lada problem. Tak, że pożegnaj się z nim, wyrzuć wszystko co ci go przypomina i ŻYJ kobieto, bo młoda jesteś i masz jeszcze mnóstwo czasu na znalezienie normalnego wartościowego faceta. Ja np mam 34 lata więc pod tym względem wygrywasz ;-)



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-22, 09:21:24               Odpowiedz

            Chyba masz rację. Nie powiedziałam jeszcze innych istotnych faktów o panu X. Otóż. Pan X w pewnym momencie kłócił się sam ze sobą, powiedział mi wtedy, że występują w nim dwie osoby jednocześnie, jedna ciągle będzie mnie raniła nieświadomie, a druga robi wszystko, żeby zahamować tę pierwszą ze względu na miłość. Niczym rozdwojenie jaźni. Jakby spojrzeć wstecz lub nawet niedaleko za siebie, widzę agresję, emocjonalność, na pozór przemyślane decyzje, które są nieprzemyślane, brak współczucia do moich łez, do tego czy jutro wstanę do pracy... związek wygasał, gdy się do mnie przyzwyczaił, kiedy widział mnie rzadziej, socjopata odzywał się do ludzi, nie do mnie, pojawiał się wtedy wspaniały człowiek, za który tęsknie. Socjopatą był najgorszym w stosunku do siostry, był potworem, które zdołałam z niego wyswobodzić. Bił ją i szarpał, wyzywał, ale to nie była relacja typowego rodzeństwa, on jej nienawidził. Ten chłopak potrzebuje terapii i możliwe ze to do niego zaczyna docierać, nigdy wcześniej nie dziękował mi za to, że "Ty mnie naprawiłaś, Ty mnie wręcz zbudowałaś na nowo". To typ faceta, który Cię zranił, bo tak samo ranił mnie... ale ten chłopak to straszna bystrzacha, a drugi Radek ma serce tak poteżne, że może kiedys wygra walkę.

            Wtedy uda mu się założyć rodzine, szczesliwa rodzine.

            Ale juz nie ze mną, nie dzwigne tego po tym wszystkim.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-22, 08:31:48               Odpowiedz

            Bezibezi. Nie jesteś beznadziejna. Jesteś zakochana(kochasz) i normalne że widzisz to oczyma serca. Rozum co innego. Trudno tutaj oceniać co siedzi w głowie faceta. Naprawdę. Nikt nie siedzi w jego głowie i nie wiadomo co jest manipulacja co prawda. Jedno jest pewne. Czyny mówią same za siebie. Na to warto patrzeć. Jakby chciał to by walczył. Tak sobie myślę że on jeszcze młody jest i może sam do końca nie wiedzieć o kogo mu w życiu chodzi. Niekoniecznie kłamie tylko nie umie powiedzieć czystej prawdy bez dorabiania pięknej ideologii. Może kłamie świadomie. Kto go tam wie. Ty nie jesteś beznadziejna tylko dlatego że masz nadzieję. Kochasz. To tak jest. Ale im więcej analizuje są tym bardziej komplikujesz w głowie i w sobie. Zrobił co zrobił. Co on chce? Po to sięgnie. Jak chce Ciebie będzie walczył. Jak nie chce (nie wie czego chce)! To nie zrobi nic. I tyle. A Ty myśl o tym co Ty chcesz i czego szukasz. Myślę że można czasem wybaczyć taka pomyłkę (u 20latka) gdyby faktycznie on coś zrozumiał i wiedział że teraz to Ty. Ale czy tak jest? Nie wiadomo. Więc żyj swoim życiem. Jak nie umiesz być z nim szczęśliwa i on z Tobą to szkoda czasu. Pozdrawiam serdecznie



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Amirabina    Data: 2019-07-21, 22:16:59               Odpowiedz

            Ile Wy macie lat?



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-21, 22:29:56               Odpowiedz

            Cóż, po 22.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-21, 23:35:15               Odpowiedz

            Skoro ewidentnie chcesz do niego wrócić to wróć. I tyle. Po co tutaj pisać. Wiesz co chcesz. A gwarancji że facet Ci się nie puści na bok nie ma nigdy. Można tylko mieć nadzieję. Skoro wierzysz w to co piszesz to po co pytasz ? Przecież wiesz. Pozdrawiam i powodzenia.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-22, 09:55:21               Odpowiedz

            Bezibezi,czy ty rzeczywiście nie boisz się psychopatów?Serio uprawiałaś seks z socjopatą?Nie zrobił ci żadnej krzywdy?Serio?Ja bym nawet ręki nie chciała podać psychopacie,a o seksie to jak pomyślę (z psychopatą)to mam takie okropne lęki,że aż pisać nie mogę.A ty jak widać nie masz żadnych zachamowań,ani lęków.Możliwe,że nie potrzebujesz terapii,bo co taki terapeuta mógłby tobie podpowiedzieć?Ja tego nie wiem.Ty domyślasz się tak w ogóle?Napisz mi proszę.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-22, 10:26:11               Odpowiedz

            P.S. no nie mam zahamowań,by pisać niepoprawnie "zachamowań".Sorki.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-22, 10:42:23               Odpowiedz

            Kochanie, socjopata, to nie psychopata. Chodzi o to, że byłam z facetem, który mial problemy z dostrzeganiem swoich bledów, który zawsze się tak wybielił, że na koniec sama czułam się winna... że kochał, a jednak wygrała jego smocza natura, że walczy ze sobą, bo posiada w sobie dwóch Radków, jednego zakochanego, a drugiego popsutego do szpiku kości, który nieświadomie mnie krzywdzi.

            Ten facet nie chce mnie już krzywdzić, choć nie wyobraża sobie życia beze mnie i na odwrót, także jestem szalenie zakochana, ale czy on coś robi w tym kierunku, by mnie zdobyć?

            Nie, będzie czekał, aż w końcu zrozumie czego naprawdę pragnie w swoim życiu i zbudujemy to samo, co wcześniej, bo zły Pan X zawsze będzie wychodził na wierzch i pożerał tego dobrego.

            Ponoc socjopaci nie mają empatii, zawsze wydawało mi się, że on potrafi widzieć mój ból, ale nie potrafi mnie uszczęśliwić i sprawić, by się nie pojawiał.

            Nazywa siebie hipokrytą i hedonistą. On wie kim jest.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-22, 11:00:56               Odpowiedz

            Ty jak widzę też znasz siebie.Kochanie powiedz mi,czy to Forum Twoim zdaniem jest w stanie coś tam Tobie dopowiedzieć?Mam wrażenie,że jesteś taką osobą (serio tak myślę)jak ten Jasiu w kawale.Jasiu wraca ze szkoły i mówi do mamy.Mamo znów dostałem dwóję!Pewnie znowu nie zrozumiałeś pytania nauczycielki,co?Nie, to nauczyciel nie zrozumiał mojej odpowiedz. Tak.Jasiu to Ty.P.S. o socjopatii i psychopatii wiem moim zdaniem wystarczająco dużo,by w ogóle zabierać głos.Miłego dnia.I dobrych nauczycieli ci życzę w Realu.Ja mam.Pozdrawiam.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-22, 11:48:00               Odpowiedz

            Bezibezi. Znam trochę socjopatów, taka praca. Co niektórzy mają masę uroku osobistego przy okazji psiej naturki (obrażam psy w tym momencie). Musisz się zapytać czy z takim nim (możliwe że.innego nigdy nie będzie nawet gdyby chciał to wymagałoby jego chcenia i działania a nie uwieszania się na Tobie. Taka zmiana wisząc na kimś.to nie jest prawdziwa zmiana). Więc oto on. Zarówno dobry jak i momentami podły. Jeśli go możesz kochać w całości to ma sens. Jeśli kochasz jednego a drugiego chcesz naprawiać daj sobie spokój. Albo kochasz całość. Albo nie. Pomijam fakt że jak facet źle traktuje kobiety istnieje spore prawdopodobieństwo że kiedyś w złości potraktuje Ciebie tak samo(siostra). Przemysł to i zastanów się czy chcesz iść w tym kierunku czy wolisz ewakuację. Znam.niewielu socjopatów co się bardzo zmienili ale istnieją tacy. Zmienili swoje życie. Zwykle sami tego chcieli i sami to zrobili. Znam takie przypadki. Buźka.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-22, 11:52:52               Odpowiedz

            Poza tym ja mówię o prawdziwie ciężkich przypadkach_zaklady karne recydywa. Jakby nie patrzeć ten facet ma 20 lat i może czasem coś.popije czy użyje i ma zmiany w zachowaniu (różne rzeczy ludzie używają). Uważaj z tymi diagnozami. Buźka



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-22, 12:03:24               Odpowiedz

            Muszę przyznać że ja generalnie lubię socjopatów. Choć nie chciałabym im podpasc. I z reguły na facetów do życia rzadko.kiedy się.nadaja. umierają młodo i przez większość życia.walcza swoje wojny.. nie znam prawdziwego socjopaty.ktory by żałował swej psiej naturki. Oni ja kochają.Uwielbiaja agresję. Szukają jej. Uwielbiają walczyć ...manipulować. To kobietom nie pasuje ...ale to tylko moje zdanie i zaraz mnie tu polega wiadrem wody po główce...więc umykam. Pa. Trzymaj się tam. I uważaj na siebie. Poczytaj i trójkącie dramatycznym Karpmanna. Koniecznie.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-22, 13:29:54               Odpowiedz

            ""Czy socjopata w ogóle jest w stanie stworzyć normalny związek?
            Nie będę owijała w bawełnę: związek z socjopatą to oksymoron. Jeśli masz jakiekolwiek wyobrażenie o typie chłopaka (czy dziewczyny), z którym chcesz być, na pewno nie wybierzesz świadomie socjopaty. Nie łudź się: nie sprawisz, że stanie się normalny. Wiele kobiet i niektórzy mężczyźni myślą: "Dla mnie na pewno się zmieni". Nie ma takiej możliwości. Nie warto tracić życia na związek z socjopatą. Spójrz na Wall Street. Jest ich tam na pęczki."".



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: APatia   Data: 2019-07-22, 18:47:00               Odpowiedz

            "Wiele kobiet i niektórzy mężczyźni myślą: "Dla mnie na pewno się zmieni". Nie ma takiej możliwości."

            Dokładnie! Słuszna słuszność. Niektórzy myślą "dla mnie się zmieni" inni myślą "na pewno go/ją zmienię/wyleczę/pomogę"
            Nie ma takiej możliwości. Bo gdy już wydaje ci się, że to faktycznie działa! wszyscy dookoła mówią ci jak bardzo dzięki tobie się zmienił, on nagle wraca do bycia starym sobą. I można zaczynać od zera. Tylko po co tracić czas na kogoś kto nie dość, że nie chce się zmienić to jeszcze czerpie przyjemność z twoich starań, ma z tego niezły ubaw jak sądzę, bo przecież wszystko jest tylko zabawą/grą



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-22, 16:21:58               Odpowiedz

            Przypowieść o motylu, to przypowieść o mnie, bo widzi pani... na początku zerwania byłam jak mężczyzna, który chciał pomóc motylowi, ale może tą pomocą tylko spowodowałam, że pan X borykał się z niepełnosprawnością skrzydeł i serca? On sam musiał przejść pewne etapy, by w końcu zrozumieć. W naszych ostatnich rozmowach powtarzał, że przepraszał mnie, ale nie wiedział dlaczego, przepraszał Boga za to co mi zrobił, ale nie wiedział czemu, żałował, ale nie wiedział czego... imprezował ponad miesiąc, dając się ponieść smoczej naturze, teraz nie może na siebie patrzeć i żałuję - wie czego, wie co stracił, wie co miał. Nagle wszystko go czegoś nauczyło. Pan X nie pił za wiele alkoholu, nie pozwalało mu też na to zdrowie, narkotyków nie ruszał, bo sie nimi brzydził. Dziękuję za cenne wskazówki...

            Potrafię spojrzeć, co jest dobre w tym człowieku, co jest złe, kiedy siła pozwoli zajrzę głębiej - w to ile z popsutego pana X akceptowałam, a ile starałam się naprawić. Zaglądam też w głąb siebie, też jestem bez winy, mimo że - i tutaj zaskoczenie - kiedy jeden pan X się wyłącza, dobry mówi, że to on zawinił, nie ja, to on wszystko zniszczył, choć mógł mieć mnie i największą karą bedzie dla niego jak odejde na zawsze.

            Może nie znam się na ludziach, na mężczyznach, ale znam się na miłości, bo umiem kochać.

            Dziękuję...



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-22, 16:24:28               Odpowiedz

            też nie jestem bez winy* stanowczo nie jestem - omyłka.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-22, 16:30:45               Odpowiedz

            Rozumiem.Jesteś zakochana w socjopacie (zamiennie w psychopacie)i tylko jego będziesz kochać po sam grób.Bo umiesz kochać.Cudownie.Ja tam nadal ręki nie podam psychopacie (zamiennie socjopacie).Miłego popołudnia.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: APatia   Data: 2019-07-22, 18:39:12               Odpowiedz

            fatum

            Niektórych pociągają tylko tacy ludzie (socjopaci, psychopaci). Ja tak mam. Całkiem niedawno to zrozumiałam i w związku z powyższym wybieram się wkrótce do psychologa żeby przedstawić swoje wnioski ;-)
            Naprawdę, wcale nie jestem z tego powodu zadowolona, wręcz przeciwnie trochę mnie to przeraża, bo to może oznaczać, że nigdy nie będę w stanie związać się z kimś na stałe i stworzyć zdrowej relacji.
            Zauważyłam to po dwóch nieudanych związkach z facetami o cechach socjopatycznych. W momencie kiedy poznałam kolejnego...jakoś po 2 tygodniach zaczynałam zauważać u niego niepokojąco znajome zachowania - więc szybko się ulotniłam zanim coś się rozwinęło.
            U psychologa padały pytania, kto pierwszy nawiązał kontakt - oczywiście za każdym razem jestem to ja. To ja wybieram takich facetów, tylko tacy pociągają mnie hm... intelektualnie? skrytością? fantazją? Jeszcze nie wiem skąd to się u mnie bierze ale się dowiem :-)



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-22, 19:36:45               Odpowiedz

            APatia.Rewelacyjna wiadomość.Jeśli uda się Tobie APatia po terapii wejść w związek z kimś,kto Ciebie będzie szanował to proszę napisz tutaj o tym.Twoja udana terapia zwyczajnie może komuś tam pomóc.Powodzenia w pracy nad sobą.I dużo miłości dla samej siebie.A dzisiaj proszę przed snem obejmij siebie samą bardzo czule i mocno i powiedz tak.APatia dasz radę.Jeśli nie Ty?,to kto?Uściski.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: APatia   Data: 2019-07-22, 00:09:45               Odpowiedz

            Tak. On tonie a ty musisz go ratować. Bzdury opowiada.
            Prawda jest taka, że jak raz poszedł do łóżka z inną to może to zrobić drugi raz. Poza tym ten facet trąci na km socjopatją. Zachowuje się jak skrzywdzone, zagubione dziecko odpychając od siebie winę, żeby miał czyste rączki. A tą winę zrzuci na ciebie i sprawi, że będziesz nieszczęśliwa, i będziesz myśleć jak go uratować, i w końcu zaczniesz myśleć że to, że poszedł do łóżka z inną to twoja wina i musisz go za to przeprosić.
            Ja do dziś łapię się na tym, że chcę przeprosić - od pół roku - ale pozytywne jest to, że nie przeprosiłam. Bo za każdym razem jak najdzie mnie myśl że to ja zawiniłam przypominam sobie wszystko najgorsze co mi zrobił i wracam do swojego miłego bezstresowego życia.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-22, 00:20:28               Odpowiedz

            Autorka wątku chce go postrzegać jak biednego Misia (księcia) który zbłądził
            A ona chce być wróżka lub księżniczka. I dlatego takie narrację tworzy a on to wykorzystuje. Sprytna bestia
            20 latki lubią poszaleć. Mają co niektórzy wysokie libido i to lubią. Potem trzeba tylko odpowiednią historię dorobić. Ja tam też myślę że miał ochotę która zrealizował. Bo on nie jest księciem z bajki tylko młodym facetem z ochota na seks. Ot co. A Autorka wątku potrzebuje pisać i słyszeć bajki. Bo taka jest. Bajkowa. Życie to nie bajka. Ale rozum i doświadczenie przychodzi z wiekiem. Faceci też się z wiekiem stabilizują. Ile czasu tutaj ten proces zajmie trudno ocenić . Pozdrawiam



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-22, 00:24:19               Odpowiedz

            Dla mnie nędza jak facet nie ma jak by się przyznać przeprosić i zastanowić czy to już czas na poważny związek czy kręci go życie kawalerskie. Ale ilu facetów ma naprawdę jaja? Jest jak jest. I tak kobiety zostają mamusiami swoich facetów i starają się go dorosnąć (zmienić w dojrzałego). Taka to popularna przypadłość



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-22, 00:26:23               Odpowiedz

            Winni być :nie ma jaj by się przyznać ...słownik.



    • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

      Autor: KarenW   Data: 2019-07-22, 13:53:21               Odpowiedz

      Mniemam, że jesteście bardzo młodzi.
      Noe wiem z jakich domów pochodzicie i jaki macie bagaż doświadczeń, ale pamiętaj, że zdrowie masz tylko jedno i takie chory jazdy mogą się poważnie odbić.

      Zastanów się w jaki sposób pokazuje swoją miłość do Ciebie? Mówić można wszystko!

      Dlaczego nie możecie usiąść i przegadać wszystkiego? I albo rybki, albo.......



      • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

        Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-22, 16:04:15               Odpowiedz

        Tak, jesteśmy bardzo młodzi, mamy po 22 lata. W związku był wierny, wiem to, otaczał się też znajomymi, którzy tworzyli długoletnie zwiazki, bardzo trwałe. Potem coś zmieniło się w tych chłopakach, zaczęli szaleć, zagubili się, jeden zerwał z kobietą z którą był zaręczony, inny powiedział, że to koniec, ale nie na długo, miłość zwyciężyła wszystko - a mój pan X, cóż, z wiernego faceta stał się osobą, która... ech.

        "Teraz pozostaje czekać, aż Twoje rany się zagoją, to ja zawiniłem, na to nie ma słów, pozostaje czekać, a wtedy los i ja spróbujemy doprowadzić Cię przed ołtarz" - on tak to widzi.

        Wywodzimy się z domów, w których nie ma wielu rozwodów, z domów, które wiedzą co to życie w biedzie, w chorobie i nieszczęściu, wiedzą co to miłość. Jego mama to Anioł Stróż, moja także, mamy wpojone... jak wygląda miłość, dozgonna, na dobre i na złe.

        Dlatego nie potrafię zrozumieć co się stało, a wydaje mi się, że to forum to strzał w dziesiątkę, by ludzie z róznym doswiadczeniem pomogli mi ułozyc mysli.



    • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

      Autor: chello2   Data: 2019-07-22, 20:10:15               Odpowiedz

      Boze jakie to straszne trafic na palanta i przypisac mu zalety,ktorch nigdy nie mial.Chec bycia z tym wymyslonym aniolem przeslania zdrowy rozsadek.
      Byliscie dla siebie niczym rycerze na bialych koniach? Ogromny deficyt milosci
      :(
      Myslisz ; nikt tylko on. Idealizujesz:(



      • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

        Autor: APatia   Data: 2019-07-22, 20:59:34               Odpowiedz

        Coraz częściej widzę, że tak to właśnie wygląda w relacjach z socjopatą. Mój mi codziennie powtarzał jaka to jestem dla niego ważna, przytulał się, zwierzał ze wszystkiego i z czasem sam zaczął mieszać się w zeznaniach ale mnie to nie obchodziło. Byłam zapatrzona jak w święty obrazek.
        Najgorsze jest to poczucie winy po rozstaniu. Do dziś łapię się na tym, że mam ochotę do niego napisać i przeprosić! Paranoja. I mogłabym wspominać wszystkie wspaniałe chwile które razem spędziliśmy - bo było ich naprawdę wiele - ale wiem, że to w niczym nie pomoże więc szybko przypominam sobie te złe chwile i jak podle się przez niego czułam. I nagle chęć przepraszania za coś czego w rzeczywistości nie zrobiłam znika, a ja wracam do swojego pięknego życia i jestem z siebie jeszcze bardziej dumna, że znowu dałam radę, że jestem jeszcze silniejsza :-) Można? Można.



        • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

          Autor: fatum   Data: 2019-07-22, 21:21:48               Odpowiedz

          APatia.To na terapię już nie idziesz?



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: APatia   Data: 2019-07-22, 21:47:44               Odpowiedz

            Fatum
            Oczywiście, że idę. Bo chociaż wiem już jak walczyć z chęcią odezwania się do niego, czy nawet tęsknotą za nim i chociaż już dużo szybciej potrafię rozpoznać, który facet ma nierówno pod kopułą, to ciągle nie mogę ogarnąć co ja widzę w tych typach co mnie tak w nich fascynuje? I chciałabym wiedzieć co jest tego przyczyną. Bo może jeśli poznam podłoże tej niezdrowej fascynacji to uda mi się coś zmienić.
            Ja ciągle mam nadzieję, że kiedyś uda mi się związać z kimś na stałe i że to będzie dopełnienie mojego szczęścia - a nie początek kolejnej nędzy i rozpaczy.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-22, 21:57:25               Odpowiedz

            """Zapamiętaj, że psychopaci zwykle nie są seryjnymi zabójcami, jak pokazują ich w filmach. To niestety zwyczajni ludzie z zaburzeniami osobowości, które powodują, że są wyzuci z empatii, poczucia winy i szacunku dla innych. Kontrolują, umiejętnie manipulują i nie obawiają się konsekwencji swoich działań.

            Może przyciągasz takich facetów, nawet nie wiedząc, że to robisz, możesz być magnesem psychopatycznym, posiadać cechy, które czynią cię atrakcyjną właśnie dla psychopatów..."""



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: APatia   Data: 2019-07-22, 23:59:32               Odpowiedz

            "Może przyciągasz takich facetów, nawet nie wiedząc, że to robisz, możesz być magnesem psychopatycznym, posiadać cechy, które czynią cię atrakcyjną właśnie dla psychopatów"

            To brzmi tak jakby to oni wybierali mnie ponieważ widzą we mnie cechy dzięki, którym uznają mnie za ofiarę.
            Tylko, że gdybym to ja nie wyciągnęła pierwsza dłoni żeby tych facetów poznać oni raczej nigdy sami by tego nie zrobili. To ja wybieram ich, nie oni mnie.
            Kiedyś zapytałam jednego z partnerów co mu się we mnie tak podoba? Za co mnie tak lubi? Powiedział, że jestem pewna siebie, otwarta i inteligentna. Że mam swoje zdanie i można ze mną porozmawiać na wiele tematów. Od drugiego faceta usłyszałam bardzo podobną wersję.
            Po roku znajomości ten sam facet powiedział mi, że mam bardzo trudny charakter i że pod tym względem jestem do niego podobna.
            Z tego co słyszałam i czytałam, socjopaci wybierają na ofiary osoby empatyczne i raczej słabe psychicznie. Mogą nimi łatwiej manipulować, kontrolować.
            Ja mam czasami wrażenie, że 'mój' socjopata traktował mnie jak wyzwanie. Trafiło mu się coś trudniejszego niż zwykle, coś nad czym mógł pogłówkować. Często testował mnie! Sprawdzał jak się zachowam w różnych niewygodnych sytuacjach. W końcu stwierdził, że wszystkiego może się po mnie spodziewać bo jestem dla niego nieprzewidywalna. A z tego co wiem, bardzo go to kręciło.
            Gra, gra, gra... Całe życie to jedna wielka gra. Każda decyzja jest analizowana, każdy ruch, ba...kilka ruchów do przodu - jak w szachach.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-23, 09:54:12               Odpowiedz

            APatia skoro jesteś magnesem to zwyczajnie przyciągasz do siebie (a Ty dalej swoje,że Ty ich wybierasz)drani.Co tutaj jest niejasne?Chyba trzeba się zastanowić,które cechy Twojej osobowości są do przeanalizowania i popracowania nad nimi.Przypomnij sobie przy okazji działanie magnesu.-:)*,itd.Zabawnie brzmi Twoja buńczuczność kiedy podkreślasz,że to Ty ich wybierasz.Ty ich po prostu przyciągasz,bo masz w sobie to coś,co jest "apetyczne" dla psychopaty.I to właśnie to "coś" trzeba odkryć na terapii.To co powiedział to powiedział dokładnie to,co chciałaś usłyszeć.Proste?Gdybyś taka rzeczywiście była,to nie mogłabyś być z psychopatą,bo to się wyklucza (gdyż takie cechy to on posiadał i umyślnie Ciebie zwodził,że niby tacy jesteście sobie bliscy,czyli podobni (podobne niby macie cechy charakteru).Maski psychopaty są liczne.Trzeba być nieźle zorientowanym w temacie,by się nie pogubić w jego maskach.Dlatego terapia i ucieczka od zaburzeńców polecana.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-23, 10:04:12               Odpowiedz

            APatia Ciebie kręci,że to Ty faceta wybierasz?Powiedz mi,czy to Ciebie kręci?Czujesz się lepsza,mądrzejsza?Jaka?



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-23, 10:23:37               Odpowiedz

            https://youtu.be/v8X_fmDuPk4 APatia ten film wyjaśni Ci,że nie da się być kimś kim nie jesteśmy.Ty skoro jesteś introwertykiem to nie będziesz ekstrawertkiem,bo Ty tak chcesz.To są bajki dla małych dzieci.Posłuchaj gościa z YT i na terapię się szykuj.-:)*Ja np.jestem ekstrawertyczką i nie podaje nawet ręki psychopatom/socjopatom.Pozdrówka.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-23, 10:26:49               Odpowiedz

            Będę ze sobą walczyła, a walka będzie tym trudna, że będzie rozgrywała się w moim umyśle, ale nie wrócę do niego:

            - egoista, hedonista, hipokryta i zalążki socjopaty - oto czym jest. Wyzywa się od "jebanych kurw", mówi, że żałuje i kiedyś zrobi wszystko, bym została jego żoną - nie, nie jest mnie wart i to też wie.

            Jego ból kręgosłupa, schorzenie, które nie daje mu normalnie funkcjonować, było moim bólem - nie doceniał. Skakałam przy nim, jak przy małoletnim dziecku - nie doceniał. Kochałam i zapewniałam o miłości - nie doceniał, a umiał się dla mnie poświęcać, te czasy minęły już dawno.

            To moja spowiedź, w końcu bez wybielania jego błędów. Prawdą jest, że poświęciłam się związkowi, pokazując nie tylko w czynach, ale i w słowach, że jest dla mnie wszystkim i zrobię dla niego wszystko. Dawałam mu radość kosztem siebie, przy końcu związku zamykał się w sobie; błędy, które on zauważałam w nim i chciałam nad nimi popracować, byśmy byli jeszcze szczęśliwsi, on - okazywało się - widział je i we mnie, wciąż identyczne sytuacje i dopóki ja nie przyznawałam się do tego, co mogłam zrobić źle, on nie widział siebie, wtedy zapewne mówił to co chciałam usłyszeć, mimo że wciąż nie rozumiał w czym zawinił.

            Byłam naiwna, dałam się zniszczyć, nie mam pojęcia jak stanę na nogi - ale zrobię to, będę ostrożniejsza i w końcu zacznę patrzeć na swoje szczęście, bo to one jest najważniejsze, bym dalej funkcjonowała.

            Kiedy po zerwaniu dał się ponieść smoczej naturze i przespał się z inną kobietą, mimo zapewnień że nie bedzie niczego szukał, że to co chciał już ma, mój wyidealizowany przez psychikę pan X po dłuższym tłumaczeniu się uznał, że wieszam na nim psy i ma dość, popełnił błąd i już koniec słów. Cóz, za to co zrobił dostał ode mnie zbyt duzo wyrozumialosci, bylam bardzo lagodna, a prawdą jest, że normalna kobieta uderzyłaby go prosto w twarz na oprzytomnienie.

            Pragnę wierzyć, że naprawdę nie może spojrzeć na siebie, że seks naprawdę był żenujący - jego rodzice mówią, że czasem dziwnie się zachowuje - to dla mnie kolejny sygnał, że naprawdę zaczyna źle czuć się sam ze sobą i swoim glejakiem na mózgu w postaci wyzej wymienionych cech oraz złych zachowań.

            Już wiem, że to nie ja zawiniłam, to nie ja jestem złym człowiekiem, to on... a czas wyleczy rany, ale nie pozwoli mi do niego wrócić, a tym bardziej myśleć, że zdoła mnie zaprowadzić przed ołtarz. Wydaje mi się tą grą, nie prawdą, mimo że nigdy nie komplikował życia i mówił, co myśli lub milczał. Ten chłopak, zbudowany na nowo, zachorował, życzę mu by był sam, ponieważ to chodząca bomba zmieniająca kobiety jak rękawiczki. (powtarzał, że będzie sam, bo nikogo więcej już nie skrzywdzi, cóż, i w to nie wierzę).

            Traktował mnie jak wygraną na loterii, wiedział, że zawiesiłam poprzeczkę wysoko i już nie znajdzie lepszej, bo nie ma takiej drugiej kobiety, po prostu nie ma.

            Uratował mnie, gdy zbłądziłam w życiu i za to zawsze będę mu wdzięczna, ale nas już nie będzie, nigdy. Czas zakończyć pewien etap w życiu i ruszyć dalej. Nie wrócę. Nie wrócę do egoisty, krętacza, manipulanta, zagubionego księcia, nie potrafiącego się określić, upośledzonego z glejakiem na mózgu, który nie przezwycięży złego Radka i wciąż będzie zadawał ciosy. Już nie wytrzymuje, Ucięłam kontakt w dniu dzisiejszym. Nie mam już do czego wracać.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-23, 10:35:20               Odpowiedz

            Czuję przepotworną złość na samą siebie - zapętliłam się, tak trudno będzie mi się teraz uwolnić, a on uwolnił się ode mnie już dwa miesiące temu, bo mówił tyle, pokazywał sceny zazdrości... przez hipokryzje i bycie psem ogrodnika.

            Chciał mieć ciastko i zjeść ciastko, chciałam mu to dać!

            Naiwna!



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-23, 11:04:09               Odpowiedz

            Jesteś cudowna Bezibezi.Twoja "spowiedź" uratuje niejedną naiwną.I to jest Wartość.Dziękuję Ci,że mogłam Ciebie poznać.Ściskam i tylko odwagi Ci życzę.Miłość sama Ciebie znajdzie.Wierzysz w to?Dobrze.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-23, 11:13:35               Odpowiedz

            Wierzę, że nic nie dzieje się bez przyczyny i istnieje moc sprawcza, układająca kolejno etapy w życiu, które musimy przejść, by doskonalić samych siebie; to była moja lekcja, bardzo drastyczna, ale lekcja - byłam za dobra, dla kogoś, kto już dawno na to nie zasługiwał.

            Niech Bóg będzie sprawiedliwy, proszę!

            Dziękuję Ci za dosadne wiadomości i wylewanie kubłów z zimną wodą na ten zakochany, naiwny, młodzieńczy łepek.

            Ściskam!



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-23, 12:00:56               Odpowiedz

            Bezibezi.Mam do Ciebie serdeczną prośbę.Mam tutaj swój wątek:Z marzeniami trzeba uważać.(4)i bardzo się ucieszę,jeśli mi zostawisz swój komentarz.Dziękuję.P.S. Bóg Jest Sprawiedliwy.I kocha Ciebie bez względu na wszystko co o sobie myślisz.Do spotkania "tam".-:)**^



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: chello2   Data: 2019-07-23, 13:32:32               Odpowiedz


            " nie jest mnie wart"

            "chciałam nad nimi popracować"

            "normalna kobieta uderzyłaby go prosto w twarz na oprzytomnienie"

            "Pragnę wierzyć, że naprawdę nie może spojrzeć na siebie, że seks naprawdę był żenujący":)

            "Już wiem, że to nie ja zawiniłam, to nie ja jestem złym człowiekiem"

            " życzę mu by był sam, ponieważ to chodząca bomba zmieniająca kobiety jak rękawiczki"

            "Traktował mnie jak wygraną na loterii, wiedział, że zawiesiłam poprzeczkę wysoko i już nie znajdzie lepszej, bo nie ma takiej drugiej kobiety, po prostu nie ma"

            "Uratował mnie, gdy zbłądziłam w życiu"

            "Nie wrócę do egoisty, krętacza, manipulanta, zagubionego księcia, nie potrafiącego się określić, upośledzonego z glejakiem na mózgu"

            Mnie zastanowiły te megalomańskie wpisy. Facet odchodzący od kobiety nie musi być psychopatą. Dziwne,że zazwyczaj ktoś o psychopatycznych cechach widzi w innym cechy psychopaty:(



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: chello2   Data: 2019-07-23, 13:50:11               Odpowiedz

            Szukając według klucza: bezbłędny, sam anioł możesz spotkać prawdziwego diabła. Nie ma ideałów. Są tylko dobrze kamuflujący się manipulanci, który chcą osiągnąć cel!

            Przeciwstawne energie się łączą i uzupełniają.
            Dwie pierdoły zginą.
            Dwie energie zetrą się w proch!



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-23, 13:51:46               Odpowiedz

            To nie megalomania, po prostu chcę żyć dalej, dopiero teraz przeżywam etap złości, dopiero teraz, po dwóch miesiącach usprawiedliwiania, widzenia w nim dobrego człowieka, który mnie okłamał, zrobił swoje i dopiero potem zaczął żałować. W co mam wierzyć?

            Czas mi podpowie, na razie czuję złość, widzę potwora, nie człowieka. :)

            Dlatego się pani zastanawia... bo to co tutaj napisałam to przejaw złości, że wszystko musiało się w ten sposób potoczyć, a to co naprawdę myślę odkryje czas.

            Cechy psychopaty widzą psychopaci?

            Dostawałam po głowie, gdy zamiast o psychopacie mówiłam o człowieku, który przy zagubieniu popełnił błędy...

            Jak już mówiłam, to co naprawdę myślę zweryfikuje czas, bez względu na to co tu przeczytałam, co mówią inni ludzie.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-23, 14:20:58               Odpowiedz

            A zajrzysz jeszcze tutaj?Podzielisz się nową sobą?Dzięki.Ja jestem Tobie Bezibezi wdzięczna,że dzięki Tobie mogłam lepiej przyjrzeć się ogólnie mówiąc psychopatii.To temat,który mnie od zawsze intrygował.I tak jest i dziś.Kiedy więcej wiem o tym zaburzeniu tym lepiej mogę komuś coś doradzić,pomóc.Nauka nadal nie dała odpowiedzi w temacie:psychopatii.A psychopatów przybywa.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-23, 14:25:40               Odpowiedz

            Podzielę się nową sobą, bo nie wiem co o tym wszystkim myśleć, bo wie pani... nie przypominam sobie bym żyła z psychopatą-socjopatą, on mną nie manipulował, nie grał na moich uczuciach, był wręcz prostolinijny momentami, wydaje mi się, że prawda leży we mnie, którą wydobędzie czas...

            Mam nadzieje, ze znow pani nie wyleje na mnie kubla zimnej wody.

            Po prostu po jakims czasie sie tu pojawie, wtedy bedzie wiedziala.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-23, 14:37:01               Odpowiedz

            Kochana.Nie mogę odpowiadać za Twój odbiór mnie.Jeśli sądzisz,że piszę od rzeczy,to wybacz,ale to nadal jest tylko Twój odbiór treści.Powiem Ci w tajemnicy,że jest prawdą,że uczymy się wzajemnie od siebie samych.Ja już Tobie dziękowałam za Twoją naukę z której skorzystałam.Na Forum mówimy sobie po Imieniu,czyli naszym nicku.Czekam na Ciebie.Miłego wracania na swój wątek.Jest cennym źródłem wiedzy o nas samych i innych.Ściskam.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: chello2   Data: 2019-07-23, 14:42:53               Odpowiedz

            Kto na Ciebie wylał? Głośno rozmyślamy na Twoja prośbę.
            Nie fiksuj się słowami "psychopata","zmieniał jak rękawiczki"," smocza natura".

            Nie jesteś aniołem, ani on diabłem. Może nie było Wam dane?
            Przeżyj, wykrzycz, wyrycz, poswołocz nawet, wyrzuć żal! Daj tym emocjom przepłynąć. Nie zatrzymuj ich i się nie nakręcaj. Ja wiem to świeże, boli.
            Czasem ktoś nas zwyczajnie nie chce. My też czasem nie chcemy kogoś. To co jesteśmy psychopatami bez serca? To o prostu nie to.
            Jak spotkasz następnego też nie będziesz wiedziała czy aniołek nie stanie się diabłem:(
            Ryzyko jest wpisane w nasze życiorysy;(



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Madziulleczka   Data: 2019-07-23, 14:52:28               Odpowiedz

            "My też czasem nie chcemy kogoś. To co jesteśmy psychopatami bez serca? To o prostu nie to."

            To jest to:))

            Tak czasami bywa i czasami kombinujemy jak odejsc zeby nie skrzywdzic i wymyslam "jestes za dobry dla mie" "zaslugujesz na lepsza" lub z grubej rury lecimy i krotko zwiezle "spi..j dziadu" wolamy.
            Nie, nie wolamy tak, bo to nienormalne:)
            pewnie tez nam zal "tamtych lat" tez sentyment nas pozera....watpimy, bijemy sie z emocjami i z rozumem...

            Nie boardzo trzeba byc psychopatem, zeby kogos zostawic, czy nawet zronic czy oklamac.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: chello2   Data: 2019-07-23, 15:00:08               Odpowiedz

            Madziu identyfikacja psychopaty jest trudna. Zwłaszcza,że są zazwyczaj piekielnie bystrzy. Często oczytani. Łatwo się nimi zauroczyć.

            Poza tym, czasu mnóstwo i mnóstwa dowodów trzeba. Przykre,gdy ktoś uzurpuje sobie prawo do przyklejania takich łatek:(
            Sam zazwyczaj ma problem:(






          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-23, 13:56:00               Odpowiedz

            Faza gniewu. Dalej czarno_biala. Nie ma wybielania faceta w tej fazie. Ale jest gniew. Gniew też nie jest faza rozumu. Ale dobrze że się zezłościła. Wyszła z męczennicy. Polecam trójkąt dramatyczny Karpmanna. Z Ratownika przeszła na Prześladowcę. Klasyka gatunku. Ale to nie jest jeszcze wolność od i do...



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-23, 13:59:48               Odpowiedz

            Jak wyjdziesz z gniewu zobaczysz że ani Ty Anioł ani On Diabeł. Po prostu się nie spotykacie w tym czego chcecie. Kiedyś to poczujesz. Spokojnie. Potrzebujesz czasu.Odetnij się bo się dalej będziesz ładować w pozycję Ratownika Ofiary i Prześladowcy. Naprzemiennie. Weź się za siebie. I zacznij szukać kogoś kto chce tego co Ty. Pozdrawiam



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-23, 14:09:18               Odpowiedz

            A jakbym napisała, że to On chce tego, co ja? :) To co by pani napisała? Że jestem za młoda, by zrozumieć, że to "psychopata-socjopata", który mnie oplata wokół własnego palca, a ja gram, jak on mi zagra?

            Psychika ludzka jest pogmatwana, czas zweryfikuje...



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Madziulleczka   Data: 2019-07-23, 14:23:34               Odpowiedz

            "Psychika ludzka jest pogmatwana, czas zweryfikuje..."

            Tak.
            Dlatego daj temu czasowi czas;)

            Nie grzeb w ranie paluchem, nie rozkladaj na pierwiastki "czemu, po co, dlaczego" i nie analizuj czy on taki i owaki.
            Czasmi cos sie zmienia, nam zmieniaja sie oczekiwania, horyzonty, poglady, wartosci i inne tam rzeczy i nagle watpimy w milosc do kogos, kogo kochalysmy na zaboj.....
            I odchodzimy, a czesto odchodzac kombinujemy jak tu odejsc "bezbolecnie, elaegancko "lub wrecz komus wine wepchnac w buty.
            Czasam ktos tak od nas odchodzi....
            Trzeba odzalowac, wyplakac, wyzloscic i....puscic wolno delikwenta.
            Moze nawet puscic wolno bez etykietek "psychopat";)



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-23, 14:27:35               Odpowiedz

            Tak też potrafię, tak zrobię, dziękuję...

            Przeznaczenie istnieje, co ma być to będzie.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-23, 14:19:11               Odpowiedz

            Bo to wszystko jest prawdą... nie jestem święta, ale niczego nie skomplikowałam tak bardzo jak On - gdyby nie ta kobieta i smocza natura, potrafiłby mi spojrzeć w oczy, a ja nie byłabym tak zraniona i miałabym zaufanie. Czas pokaże, czas leczy rany. Muszę wszystko poukładać sobie w głowie, napisałam na forum, by usłyszeć zdanie innych, doświadczonych i je zweryfikować, nie zwariować.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-23, 18:41:05               Odpowiedz

            Jak Uzdrowić Relacje | Trójkąt Dramatyczny Karpmana - YouTube
            https://m.youtube.com/watch?feature=youtu.be&v=4Gu8iarPTTc Mirabelle masz rację wiedza z tego Trójkąta Dramatycznego Karpmana przemawia do mnie bardzo.Chyba nawet potrafi "leczyć",ale to jeszcze za wcześnie na takie wnioski.Słucham dalej.Nie jest prosta w zastosowaniu.A Tobie Mirabelle pomogła?



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-23, 19:41:35               Odpowiedz

            Jestem teraz prześladowcą, ma pani rację, ale wyjdę z tego bardzo szybko, to już krok do uzdrowienia. Przeżywałam to samo miesiąc temu, zaczęło mi przechodzić jak zmieniłam się w prześladowcę, po tygodniu napisał do mnie pan X, że żałuję, zmieniłam się w wybawiciela i na krótko w ofiarę, zatoczyłam koło, już wiem jak to działa i o czym pani mówi, wezmę to pod uwagę, gdy zacznę z całych sił zmieniać siebie i swoje życie.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-23, 19:45:42               Odpowiedz

            Dziękuję, Mirabelle.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: chello2   Data: 2019-07-23, 20:02:43               Odpowiedz

            Czlowiek w wieku 22 lat szuka.Czasem szukajac zgubi cos cennego. Ale czy to psychopata?

            Te traktowanie siostry by mnie zastanowilo.
            Mowia zanim wybierzesz przyjrzyj sie jak Twoj chlopak traktuje innych,bo tak bedzie
            Traktowal Ciebie.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-23, 20:23:40               Odpowiedz

            Już przestał, zaczęli się przy mnie dogadywać, po jednej akcji, przy której mnie przestraszył. To nie psychopata, stanowczo nie.



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-23, 20:05:04               Odpowiedz

            Już pisałam.Mówimy tutaj po imieniu.Ok?A do Trójkąta....))warto wracać tak często jak się tylko da.Da się?-:)*



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-23, 20:21:21               Odpowiedz

            Ja lata 20. Byłam diagnozowana analiza transakcyjna. Wysoki rodzic opiekuńczy i dziecko przystosowane. Idealny Ratownik. Jak Ty każdego tłumaczyłam (smocza natura jakby to nie był on tylko coś poza nim _to jest też on jego osobowość). Jak nie tak to inaczej...ciężkie dzieciństwo. Pozwalałam się obrażać. W nerwach mógł do mnie powiedzieć Ty suk* czy spierdal**"" i ja tłumaczyłam. Byłam idealna. Zawsze dobra. Tak budowałam swoją moc (Ratownik) w końcu poczułam się zraniona OFIARA. uzalalam się nas sobą. On zł niedobry (zawsze taki był do wszystkich). I jaka ja biedna. W końcu wywinął taki numer że że smutku lądowałam w wściekłości. Ja taka dobra a ten skur*** i takie miałam myślenie na wściekłości. Dałam czadu jemu. I tak to się kręciło. Kiedy zrozumiałam że ani ja Anioł (mogę byc zła i nie muszę być Anielska) ani on Diabeł (jest jaki jest) podeszłam do tego tak że albo biorę to co jest albo sobie głowy nie zawracam. I zaakceptowałam siebie (że złością i żalami) jego z jego smocza natura ( on ma wyjątkowo ciekawy charakterek ale jest taki jaki jest) to wyszłam z użalania się. Tłumaczenia go. I po prostu powiedziałam do siebie Mała działaj. Buduj siebie. I to mi pomogło. Przestałam też udawać Anioła przed sobą. To tez.nie uwolniło:)



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-23, 20:25:47               Odpowiedz

            Miało być to też mnie uwolniło. Akceptacja siebie nie idealnej. Teraz mówię i jak nie dociera to nikogo nie ulepszam. Ulepszam siebie tylko. Cieszę się że trójkąt się spodobał. Bardzo:)



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Bezibezi   Data: 2019-07-23, 20:31:09               Odpowiedz

            Mirabelle - przede mną w dniu dzisiejszym jesteś osobistym Aniołem Stróżem czy tego chcesz, czy nie - teraz będzie mi łatwiej to wszystko poukładać, bez pośpiechu, bez gmatwania, bez gonienia myśli... zaczynam pojmować w czym rzecz, co robiłam źle, czym mogłam zaszkodzić, zapętlić jego rozważania, upośledzić skrzydła, niech bycie ofiarą zacznie być poza mną, niech wypełni mnie siła sprawcza... trzeba zacząć działać!

            Zawalczyć o swoje życie, bo jest ono jedno, a kiedy pewnego dnia poczuję, że coś się zmienia, odezwę się o konsekwencjach mojej przemiany.

            Dziękuję za wszelkie rady!



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: chello2   Data: 2019-07-23, 20:44:17               Odpowiedz

            Rozwazania o trojkacie fajne. Ale nie przyjmuj na pniu.
            Przemysl, obserwuj. Nikt nie jest w Twojej skorze. Nikt nie zyje za Ciebie.
            Egzalacji Tobie nie brak. Jak Fatum:)



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-23, 20:59:14               Odpowiedz

            Najlepiej uzdrawiac siebie bo Ty siebie stawiasz w roli ratownika. A ratownik to matka a nie kobieta która ma swoje oczekiwania i masz prawo też coś dla siebie. Jak on nie chce Ci tego dać lub zwala na nature druga to jego problem. Nie twój. Zrobiłaś swoje. Tyle ile chciałaś zrobić. Nic więcej nie musisz ...rób swoje. I żyj. Jak siebie zaakceptuje że to więcej wygrasz niż jak będziesz na siłę akceptować jego (i przyzwyczajać się do bólu). Buziaki



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-23, 21:02:02               Odpowiedz

            Winni być :jak zaakceptujesz siebie...to więcej wygrasz. Ja się nauczyłam złościć i mówić o tym czego chce. Jak ktoś mi daje ochłapy a potem się tłumaczy to jemu zostawiam jego tłumaczenia dla siebie. I robię swoje. Nie naprawiam i nie zbawiam. Buziaki



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-23, 21:03:55               Odpowiedz

            Efekt Ja jestem zdrowsza i nie mam zaburzeń nastroju. To mój zysk. A że też lubię trudne wyzwania to już moja naturka:)



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-07-23, 21:09:58               Odpowiedz

            Jeszcze dodam że to Ty go wybrałaś też. Dlaczegos. Zastanów się dlaczego właśnie on spośród innych. Ty go też wybrałaś. I to jest ciekawsze. Coś Cię pociągało w nim. Przyznaje się do tego. I zawsze staraj się siebie wspierać i rozumieć przede wszystkim. A faceci to faceci. Są jacy są. Zastanów się kto jest dla Ciebie wystarczająco dobry i co Cię pociąga. Kiedy to zrozumiesz zrozumiesz ... Buziaki. Madzia zawsze mówi żeby siebie kochać i mi to pomogło w życiu. Dzięki Madzia. :****



          • RE: ... spał z inną, żeby zrozumieć, że to mnie kocha

            Autor: fatum   Data: 2019-07-23, 23:19:08               Odpowiedz

            chello2,jeśli serio rozumiesz "Trójkąta",to jestem pod wrażeniem.-:)*P.S. a co masz na myśli pisząc:"Egzalacji"?To jakiś Twój nowy gatunek piwa?