Forum dyskusyjne

RE: Czy trzeba być dzieckiem...

Autor: Madziulleczka   Data: 2019-07-23, 16:22:44               

"Tu nie chodzi o to, aby być JAK dziecko, lecz o to,że każdy ma jakąś część dziecka w sobie, są ludzie bardziej nacechowani dziecięcością. A równowagę między dzieckiem, a dorosłością rzecz jasna trzeba zachować, nie rezygnować z dorosłości, lecz mierzyć się z nią..."

O kurka wodna!
To zeby sie smiac, klaskac, gwizdac z radosciJAK dziecko, trzeba robic to "prawidlowo" zgodnie z regula i zachowaniem rownowagi.
Hmmmmm.....MOZE.
Ale, ja tam wole jak dziecko, a czasem jak nastolatka sie w ogien rzucac:))

Wiesz, tak naprawde nie da sie zmierzyc doroslosci, no moze sa jakies "arkusze, testy, broszury, lektury", wiec uwazam ze mozna sobie pozwolic na dziecieca ciekawosc, radosc .
Czlowiek, ktory sie boi wyrazac siebie, boi sie reakcji otoczenia gdy bedzie sie smial, klaskal i skakal z radosci jak dziecko - staje sie WYMUSZONYM doroslym i wmawia sobie "etapy, czastki, rownowagi".
Bo, takiemu "doroslemu" nie wypada sie smiac, klaskac i podskakiwac.

A moze by tak rozpuscic wlosc, pobiec po lody, zatanczyc solo na festynie, uwic sobie wianek i miec w d...pe co wypada a co nie:)
Dac pohulac duszy i wewnetrznemu dziecku:))

Jestesmy WSZYSTKIM!
Ba, caly swiat jest w nas, wiec i cale dziecko a nie czastka:))

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku