Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • Boje się, że nie zostanę matką...

    Autor: whisper   Data: 2019-07-20, 12:13:16               Odpowiedz

    Mam 33 lata, jestem aktualnie w związku od dwóch lat. Wcześniej moje życie nie układało się dobrze. Teraz mam partnera z którym dobrze mi się układa. Mieszkamy razem od półtora roku. On jest po rozwodzie i ma syna w wieku 8 lat. Bardzo go kocha, okazuje mu dużo miłości, co jest oczywiste. Jest u nas co dwa tygodnie i czasem w tygodniu. Mój problem polega na tym że bardzo chciałabym móc w koncu zostac mamą, poznac jak to jest gdy jakas mala istotka nazwie mnie mamą, gdy bede mogla ją chronic, pokazać świat, nauczyć wielu rzeczy... Mój partner bardzo mnie kocha a ja jego, jednak tylko raz wspomniał o dziecku. Czasem sie kłócimy a on przez to boi się że powtórzy się między nami to co stało się z jego wcześniejszym związkiem. Ale dla mnie myśleć w ten sposób można zawsze.
    Boje się że nigdy nie zostanę mama, boję się że kiedyś zostanę na świecie sama. Z początku o tym myślałam, teraz natomiast czuje że mnie to przytlacza i przerasta. Nie potrafię sobie z tym poradzić....



    • RE: Boje się, że nie zostanę matką...

      Autor: znajoma   Data: 2019-07-20, 12:37:34               Odpowiedz

      Twój partner bardzo Cię kocha, try kochasz jego, więc nie pozostaje Ci nic innego, jak przeprowadzenie z nim szczerej rozmowy i zapytanie wprost, co sądzi na dany temat.Jeśli powie wprost, że już ma dziecko i nie chce więcej lub zacznie robić uniki i sprawę odkładać na bliżej nie określoną przyszłość, pozostaje Ci poszukać innego partnera. Jak mówią - miłość jest wyrozumiała, więc jeśli kocha, oczekuj od niego zrozumienia dla Twoich spraw.



    • RE: Boje się, że nie zostanę matką...

      Autor: mimi007   Data: 2019-07-30, 01:02:18               Odpowiedz

      Hejka
      Moja sytuacja. Mam 34 lata, partner po rozwodzie ma 46.ma córki 17 i 14 lat. Jak zaczęliśmy się spotykać to powiedział że jeśli chce to możemy mieć dziecko bo on rozumie że ja bym chciała. Tak więc zachcialam jakieś 1.5 roku od początku spotkania się. No to pierwszy problem bo w sumie to nie znam jego corki no i drugi że on jest w trakcie rozwodu i wolałby mieć to zamknięte. Teraz już mi się odechciało mieć to dziecko bo w zasadzie to jest na zasadzie - mogę cię zaplodnic. Ja też moge sobie sperme załatwić z banku od młodszego faceta i też mogę sobie mieć dziecko swoje. Łaski bez. Na Twoim miejscu spytała bym czy chce mieć z Tobą dziecko. Jeśli chce to się postarajcie. Jeśli nie chce to bym sobie załatwiła inseminacje. Ty będziesz happy bo w ciąży. Dziecko będzie miało tatę. A twój facet nie będzie musiał płacić alimentów w razie rozstania skoro się klocicie więc jego bolączką jest rozwiązana. A jak mu coś nie pasuje z inseminacja to niech się zastanowi czego chce bo trzeciego wyjścia w układzie który opisujesz nie ma. Tzn jest. Rozstajecie się i szukasz nowego partnera tylko uwaga nie rozwodnika z dzieckiem.



    • RE: Boje się, że nie zostanę matką...

      Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2019-07-30, 05:03:47               Odpowiedz

      Twojego partnera już raz ojcostwo przerosło. Nie rozumiem parcia do macierzyństwa z osobą, która ma na swoim koncie porzucenie poprzedniej kobiety z malutkim dzieckiem.



      • RE: Boje się, że nie zostanę matką...

        Autor: whisper   Data: 2019-08-14, 01:56:05               Odpowiedz

        Nie do końca opisałam sytuację. Ojcostwo go nie przerosło, póki co chce przejąć prawa do syna, gdyż matka dziecka wciąż spożywa alkohol w nadmiernych ilościach i nie zapewnia należytej opieki nad własnym synem. Z tego też powodu doszło do rozwodu. Ona nie widzi problemu. Najważniejsze są dyskoteki, nowi partnerzy i alkohol zarówno w domu jak i na imprezach, gdzie dziecko zostaje samo w domu. Tak więc jeśli ktoś twierdzi że wina prawie zawsze leży po stronie ojca, to trochę się może pomylić.



    • RE: Boje się, że nie zostanę matką...

      Autor: APatia   Data: 2019-08-01, 21:39:36               Odpowiedz

      Ja mam 34 lata, nie mam partnera, być może nigdy mieć nie będę a też chciałabym mieć dziecko. No co zrobisz jak nic nie zrobisz... przecież się przez to nie pochlastam.
      Pogadaj z nim czy chce mieć z tobą dziecko. Jak powie że tak, to się starajcie. Jak powie że nie teraz lub nie, to zdecyduj co jest dla ciebie ważniejsze? On czy chęć posiadania dziecka.
      Mam kuzyna, który bardzo chciał mieć dzieci ale jego narzeczona od początku zaznaczała że ona nie chce. On myślał że z czasem zmieni zdanie, ona nie zmieniała. W końcu się pobrali i już pogodził się z faktem, że dzieci mieć nie będzie.
      Dobre w tym było to, że dziewczyna od początku nie kręciła tylko wiedziała czego chce a czego nie i pozwoliła mu dokonać wyboru. Mógł odejść ale tego nie zrobił.

      BRAK DIALOGU POWODEM NIEPOROZUMIEŃ