Forum dyskusyjne

ukryta nienawiść

Autor: Hellrazor   Data: 2019-06-17, 00:23:10               

Siema,

Mam pytanie do psychologa, o ile w tym miejscu takie osoby odpowiadają.

Jestem mściwy i nienawistny i chciałem zapytać czy zachowanie, które opisze poniżej, które nawet według mnie jest złe chociaż zgodne z moim wnętrzem są odchyleniem.

Mianowicie miałem w życiu kilka lat bardzo intensywnego stresu związanego z nałogiem mojego taty kiedyś i miałem sytuację 7 lat temu 2 pobić w ciągu tygodnia, akurat zlozylo się że w obronie własnej i dziewczyny. Mama wyslala mnie do psychoterapeuty. Po opisaniu tego co widzialem przed oczami bijąc gościa na ulicy w obronie kobiety potwierdził mi że to co przezylem moze miec wplyw w przyszlosci i się objawiac bądz tez nie. Miałem dziś sytuację, że jeden gość chciał się umówić z moją dzieczyną i pojsc do restauracji. One jest wporzadku i wszystko mi mówi . jest ode mnie kilka lat starsza i widzę że bardzo jej się to podoba ze ma mlodego faceta. Jednak ja automatycznie osobę która staje mi na drodzę nie traktuje w swojej głowie jak człowieka, ale jako przeciwnika i tak mam w kazdej sferze zycia. Taka osoba jest dla mnie smieciem i gdybym mogl w chwili tego transu i zlosci zabiłbym. Poprostu wlozylbm nóż w szyję. Sumienie byłoby raczej przygaszone i usprawiedliwiłbym sobie to . Oczywiscie nic takiego nie zrobiłem, ale wiem, ze tylko konsekwencje karne mnie od tego zatrzymują. Bo moralność nie.
Skonczylem szkołe wojskową poniewaz chcialem isc kiedys na wojne aby zabijać. Zmieniłem jednak poglądy odnośnie wojska i pracuję na morzu. Na codzień jestem pozytywnie usposobiopnym gościem do każdego pomocnym i kochającym chłopakiem, jednak gdy ktos mi nacisnie na odcisk lub gdy staje mi na drodze np ktos wie ze się spotykam z dziewczyną i chce się z nią umówić dla mnie jest automatycznie czymś do wyeliminowania. Jestem całkowicie szczery. Czasem mam przeczucie ze ktos musi oberwac za niesprawiedliosc jaka mnie spotkala bo ilosc negatywnych emocji w krotkim czasie jakich doswidaczylem byla niesprawiedliwa i stałem się człowiekiem jakby bez większego sumienia.

Czy można to jakoś leczyć?

Jestem dobrym przyjacielem i okrutnym wrogiem z natury.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku