Forum dyskusyjne

mąż gbur czy niedojrzały emocjonalnie

Autor: avokado   Data: 2019-05-23, 11:51:57               

Witajcie. Na forum jestem nowa ale szukam pomocy i racjonalnego spojrzenia na moją sytuację bo mam wrażenie że doszłam do ściany i nie wiem co dalej. Moje małżeństwo już raz otarło się o rozwód ale wróciliśmy do siebie. Punktem zapalnym były ukrywane długi mojego męża i kłamstwa. Mamy za sobą separację i wróciliśmy do siebie i tak jesteśmy już prawie 3 lata. Jednak od pewnego czasu dzieje się bardzo źle. Dodam że mieszkamy za granicą z dala od rodziny i przyjaciół. Mamy dziecko w wieku przedszkolnym. Nie umiem sobie poradzić i racjonalnie wyjaśnić zachowania mojego męża. Mąż jest i zawsze był dość gburowaty ale teraz już przechodzi samego siebie. Jest wiecznie niezadowolony i obrażony. Odbiera mi chęć do wszystkiego bo na wszystko ma ale. Próba przegadania czegokolwiek kończy się agresywnymi odzywkami z jego strony, często krzykiem. Mąż mówi że go prowokuje i to wszystko moja wina i że go źle traktuje. Ja po prostu zaczęłam się od niego oddalać, o nic nie proszę, nic nie sugeruje bo zawsze kończy się jego niezadowoleniem. Mąż bardzo krytykuje wszystkich dookoła na każdy możliwy temat. W towarzystwie szuka haka na kogoś żeby tylko głośno i z dezaptobatą wyrazić swoje zdanie. Wszystko jakby chciał zwrócić uwagę na siebie.  Przyjaciele zaczęli się od nas odwracać. Nie chcą się z nim spotykać. On sam nie ma przyjaciół poza dwoma kolegami kawalerami dla których liczy się kasa i auta. Mąż bardzo źle traktuje swoją mamę a jak zwracam mu uwagę mówi że mam się nie wpierdalać. W Polsce jesteśmy 2 razy w roku na około tydzień i zawsze wtedy ma mi za złe że chce jak najwięcej czasu spędzić ze swoją rodziną czy spotkać się z przyjaciółką. Mało tego ostatnio zaczął mi wmawiać że mam kogoś. A ja tak naprawdę nawet nie wychodzę z domu poza pracą i wyjściem na plac zabaw z dzieckiem. On cały czas twierdzi że wszyscy mu robią na złość i są przeciwko niemu. To jest jakaś obsesja. Ja jestem już tak spięta w jego towarzystwie że mam bóle brzucha. Nie mam ochoty na seks czy bliskość gdy on mnie tak traktuje. Nie wiem co robić ale czuje się jak wrak. Jego zachowanie zaczyna przejmować nasze dziecko. Czuje że doszłam do ściany i się zaraz rozsypie. Ostatnio byliśmy na urlopie który ja zaplanowałam ale mąż był ciągle obrażony bo nie było pogody a ten wyjazd to był mój pomysł. Mam tu w Niemczceh pracę i żyje nam się ok pod względem finansowym. Jednak ostatnio mój stan psychofizyczny jest coraz gorszy, co przekłada się również na mój wygląd.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku