Forum dyskusyjne

RE: Miłosierdzie Boże w moim życiu

Autor: Madziuleczka   Data: 2019-03-10, 21:51:47               

"To jak z dzieckiem - jeśli przytuli się do ciebie, ładnie uśmiechnie, przeprosi, poprawi się - to też mu wybaczasz... A nie chodzisz, obserwujesz zawsze jak ten dozorca, strażnik, przedstawiciel prawa - na czym by tu go nakryć?

Bóg czyni z nami podobnie... "

Czyzby?
Wybacza TYLKO tym co "ladnie usmiechna sie"?

BZDURY i to bzdury do kwadratu.

Ty, Adam, mam wrazenie ze na sile chcesz wierzyc t Boga i wymyslasz sobie jaki on to ma byc.....
I jaki rzekomo jest.
A wyobraz sobie, ze on kocha WSZYSTKICH, nawet tych co to sie nie usmiechaja i nie przylizuja;)
Mysle ze nawet nie masz pojecia co nuczal Jezus, co to wiara z serca plynaca i co to milosierdze, bo o pokorze to nie wspomne.



A slow, autorki watka, to nie skomentuje, bo "zaniemowilam" i mnie wcielo;)
No brak slow na takie glupoty.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku