Forum dyskusyjne

wątpliwości związane z psychologiem

Autor: alicjawkrainie   Data: 2019-02-02, 10:13:15               

Mam problem i chce spróbować iść do psychologa. Nie posiadam przekonania do psychologów, że to mi pomoże bo mają wiedzę książkową i nie siedzą w mojej głowie to nie pomogą
Do pewnego czasu broniłam się przed tym żeby tam się udać, każde tego typu sugestie wypierałam od siebie, nie byłam tym zainteresowana. Nie chciało mi się nawet o tym myśleć ale coś się zmieniło. Poznałam jakiś czas temu pewnego chłopaka powiedzmy jest moim kolegą. Naprawdę to wyjątek, że w ogóle zwróciłam na niego uwagę, ale ma coś w sobie. I właśnie tak sobie myślę, że w ostateczności mogę się wybrać ale sama nie wiem po co. Zależy mi na tym chłopaku , odrzucam go cały czas ale jest trochę taki tępy. Wiem brzydkie określenie ale o co mi chodzi , daję jemu kosza ale on nic sobie z tego nie robi jakby zupełnie tego nie brał do siebie, jakby wiedział , że nie chce dać jemu kosza ale go dostaje przechodząc do sedna. Nigdy nie byłam u żadnego psychologa a pamietam u jakiegoś pedagoga gdy nie mogłam dogadać się z rodzicami ale tych wizyt miło nie wspominam. Były męczące, odliczałam czas aż stamtąd wyjdę, dla mnie to była strata czasu i pamiętam, że ta kobieta na mnie nakrzyczała bo nie chciałam się z czymś zgodzić bo miałam inne zdanie niż oni, wyszłam i więcej tam nie poszłam dlatego teraz obawiam się tego jak wyglądają takie wizyty u psychologa i mam kilka pytań - czy długo tam trzeba chodzić? W ogóle nie wiem od czego zacząć na takiej wizycie, co tam mówić. Zwłaszcza , że ja nie lubie rozmawiać o sobie, o swoich uczuciach co związane jest ze mną i z moim życiem. Pisać mi jest łatwiej bo mogę na spokojnie sobie w głowie ułożyć co chcę napisać i jak sformułować a jak ktoś na mnie patrzy to ja się stresuje i zapominam o tym co chce powiedzieć - czy to wogóle jest sens iść czy dać sobie spokój? - czy na pierwszej wizycie trzeba mówić po co się przyszło i o powodach?jeśli już się odważę to co po wejściu mam powiedzieć dzieńdobry i co dalej?dalej nie wiem... - czy jeżeli psycholog się dowie o czymś czego nie chce zgłaszać to może to zgłosić bez mojej zgody czy ma prawo zachować tajemnice? - czy za takie wizyty trzeba płacić? - czy są też bezpłatne? - a jak psycholog okaże się taki krzyczący to można wyjść z wizyty i zmienić - czy trzeba chodzić do tego samego?
Przepraszam to wygląda jak list ale wolę poradzić się najpierw w internecie - nurtuje mnie to.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku