Forum dyskusyjne

RE: Relacje w związku.

Autor: Adamos325   Data: 2019-02-01, 17:10:46               

Dobrze mierzysz Bezogonka - po części zgadzam się z Tobą. Ekonomia gra dziś jedną z głównych ról. Zawsze może grała, łączyła się - ale dziś jeszcze bardziej przybrała na sile! :)
Ale mam do Ciebie pytanie jeszcze, w związku z tą ekonomią - z którego Ty jesteś rocznika? - nie musisz odpowiadać ;) Moje pokolenie, rocznik 1967 - jeszcze tak chyba nie myślało ekonomicznie, albo nie mówiło, rodzice za nich myśleli, my byliśmy jeszcze bardziej romantyczni
;)) Teraz ekonomia bardziej wypływa na powierzchnię, gra można powiedzieć, pierwszoplanową rolę, czasami tylko zdarzają się wyjątki ;) Wiara we wszystko zanika - liczy się tylko to co widzimy... A wiadomo, najpiękniejsze jest zawsze w środku, niewidoczne, to tak jak w czekoladę ;))
Ale zgadzam się z Tobą - nadziei za bardzo na zmianę nie ma! Poza nielicznymi wyjątkami, jak napisałem - które inni będą nazywać zwariowanie, lub będą im zazdrościć ;) A jeśli noga im się podwinie - powiedzą, i co, nie mieliśmy racji? ;)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku