Forum dyskusyjne

RE: Terapia może ci zniszczyć życie.

Autor: TwardowskiPan   Data: 2018-10-25, 13:00:45               

To jest typowe skrzywienie terapeutyczne. Wszystko jest w twojej głowie. Wszystko sam robisz. To co w takim razie robi terapeuta, skoro i tak wszystko zależy odemnie? To tak jakbym zaoferował komuś cokolwiek i mu coś obiecał, a potem jak nic z tego nie wyszło to ten ktoś mi mówi" No tak. Sprzedałem ci coś, ale to tylko i wyłącznie twoja wina że się nie udało".

Czy nie śmierdzi ci to jakąś sektą? Guru ci obiecuje nie wiadomo co, a potem i tak wszystko jest twoją winą. Ok. Niech i tak będzie. Jakie to ma znaczenie? Co to zmienia? Nic.

Fakty są takie, że mam jedną głowę i zaniosłem ją na terapię, na której byłem ileś lat i po niej jest gorzej. To są fakty. Jeśli chcesz z całych sił bronić terapii pisząc "to i tak jest w twojej głowie" to to rób i ja nawet się z tobą zgodzą. Tylko jeszcze raz zapytam. Jakie to ma znaczenie?

Jeśli ktoś siedział na studiach w książkach i pracował z ludzmi którzy mają fobię społeczną to pewnie będzie wiedział co jest lepsze a co gorze. Wiadomo, ze problem jest z głowie człowieka, ale jak mu oferuję pomoc to nie mówię mu "podskocz i się pokręć 10 razy w kółko" a jak nie pomogło to twoja wina bo problem jest w twojej głowie. No ok. Tylko w takim razie po co gadałeś że mam skakać i się kręcić? O to mi chodzi.

Terapia nie tyl;ko nie pomogła, ale zaszkodziła i to jest fakt. FAKT. A to jaka jest tego przyczyna to niech będzie że w 100% moja, ale znowu. Co to zmienia? Nic to nie zmienia.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku