Forum dyskusyjne

Border czy lęk przed bliskością?

Autor: janeczko90   Data: 2018-07-10, 23:55:40               

W czterech relacjach nie potrafiłem być tak na 100% szczerym ze sobą - tak kocham, jestem tego pewny, te uczucia nigdy mnie nie opanowały, motylki nigdy nie zagościły. Prawie każdy związek to jakby smutek, że jednak ze sobą jesteśmy. Postawa ambiwalentna, chcę Ciebie i nie chcę, odpycham, ale nie tak daleko, że znikasz, nie jesteś też tak blisko, że zastanawiasz się kiedy się oświadczę. Niechęć do robienia wspólnych zdjęć, informowania świata o nas, chowanie się w mieszkaniu, niechęć przed spotkaniami, unikanie trzymania za dłonie, unikanie deklaracji, niechęć do otrzymywania prezentów (zobowiązań). Czy to jeszcze dda czy już coś więcej? Co z tym dalej zrobić? Czy ktoś miał podobnie? Ciężko żyć kiedy ma się wrażenie, że odrzucać kogoś bliskiego, ale gdy wracasz jest Ci źle, że to dalej trwa. Tragedia.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku