Forum dyskusyjne

RE: planowanie dziecka, ja 34,on 30 lat

Autor: mimbla1   Data: 2018-07-04, 23:24:07               

Lusterko, to Twoje życie jest. Ty albo chcesz mieć potomstwo albo traktujesz to jako opcjonalne rozwiązanie. Jeśli ewidentnie chcesz to moim zdaniem ten partner słabo rokuje, bo "daj mi pół roku" jest niczym innym jak zamknięciem tematu na pół roku, przy czym Ty się będziesz męczyć oczekiwaniem na odpowiedź, która może nie paść albo też być negatywna. Małe są szanse, że on się będzie intensywnie zastanawiał czy chce zostać ojcem, raczej po prostu tą prośbą załatwił sobie pół roku spokoju od tematu. Ty przez te pół roku będziesz się męczyć, nie wykluczone że staniesz się nerwowa, trudna w codzienności i po ludzku nieznośna, bo Cię będzie gryzło od środka pytanie "co dalej".
Bezogonko
i owszem, moim zdaniem jak się jest po 30-ce i zdecydowanie chce mieć dziecko/dzieci to partnera należy szukać uwzględniając jego chęć posiadania potomstwa. Oczywiście ta jego chęć występuje nie jako warunek wystarczający do wejścia w związek (to by było raczej idiotyczne) ale jako jeden z warunków koniecznych żeby związek był udany.
Potrzeba macierzyństwa jest u jednych kobiet silna bardzo, u innych słabsza albo i nie występuje - dlatego też pierwszym pytaniem dla Lusterka jest : na ile urodzenie dziecka jest dla Ciebie ważne jako dla kobiety? Czy ten konkretny partner jest dla Ciebie ważniejszy od macierzyństwa czy też nie jest?
Wyobraź sobie życie bez niego i życie z nim ale bezdzietne.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku