Forum dyskusyjne

Zagubiony nastolatek szuka pomocy

Autor: nastolatwk1999   Data: 2018-05-05, 17:31:02               

Witam. Mam 19 lat. Moje problemy psychiczne zaczęły się w wieku 16 lat, kiedy moja mama miała próbę samobójczą, a ja miałem problem z uzależnieniem od komputera. Nie byłem w stanie odnaleźć się w nowej klasie w gimnazjum. Przestałem chodzić do szkoły i nie zdałem w 1 klasie.
Gimnazjum zdałem na nauczaniu indywidualnym - wykryto u mnie depresję i przez 3 lata miałem zajęcia indywidualne. Zdałem do liceum, ale mimo chęci na otworzenie się do ludzi nie dałem rady i teraz zdaję 2 liceum na indywidualnym. Brałem leki, ale już nie biorę - czuję się bez nich zdecydowanie lepiej.
Od przyjścia do liceum poprawiłem się znacznie - jestem pracowitszy, schudłem, staram się ćwiczyć fizycznie i nawet znalazłem pracę w pasjonującym mnie zawodzie redaktora. Jest to praca dorywcza przez internet, którą wykonuję między zajęciami, odciążyłem trochę rodziców finansowo. Zajmuję się też trochę małą siostrą i pomagam mamie, bo mam więcej czasu wolnego.
Istotą mojego problemu są relacje międzyludzkie. W gimnazjum popełniłem mnóstwo błędów na tym polu, dużo kłamałem i byłem kimś, kim nie byłem. Teraz chciałbym to naprawić. Chciałbym poznać kolegów, mieć z kim spędzić czas, pójść na miasto. Dziewczynę też chciałbym poznać, ale moim problemem jest nieśmiałość i strach przed rówieśnikami. Czuję się zbyt poważny w ich otoczeniu, oni się śmieją i wydają mi się niedojrzali, choć to pewnie tylko takie wrażenie. Z innymi ludźmi nie mam problemu się porozumieć.
Chciałem rozszerzyć swoje pole zainteresowań i zacząć nagrywać filmy z gier i porozumiewać się z innymi przez internet, ale boję się reakcji rodziców, którzy nie akceptują moich pasji i uważają, że komputer to zło. Dzięki pracy niestety nadal długo przy nim siedzę, ale jest to zdecydowanie mniejsza ilość czasu i nie myślę o komputerze i graniu gdy nie mam z nim styczności.
Teraz zadam Wam pytanie - jak ośmielić się do rówieśników? Już mam dość siedzenia w domu, bo w te słoneczne dni wraca mi depresja. Próbuję wychodzić do parku na lawkę, ale to tylko pogłębia problem, bo wszyscy z kimś rozmawiają, a gdy widzę równieśników w grupach czy z dziewczynami to chce mi się płakać.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku