Forum dyskusyjne

Zerowe relacje z kobietami

Autor: drago380   Data: 2018-05-01, 00:04:26               

Witam
Mam 21 lat jestem szczupły i mam 172cm wzrostu. Od lat borykam się z problemem jakim jest samotność jak i zerowe relacje z kobietami. Nie mam już pomysłu na siebie. Pierwszą rzeczą jaką próbowałem to zmiana wyglądu poprzez ćwiczenia bo fakt zaniedbałem się przez lata. Dalej była zmiana nastawienia do życia dzięki pracy, w której spotykam się z różnymi ludźmi. Sądziłem, że mi to w jakiś sposób pomoże bo sam widziałem większą pewność siebie jak i zmianę wyglądu. Niestety wracam znów do czasów gdy chodziłem do szkoły i każdy dzień był dla mnie utrapieniem. Jestem introwertykiem i nie potrafię tego zmienić. Imprezy to dla mnie utrapienie tym bardziej, że nie pije alkoholu odkąd ćwiczę a papierosy to może z 3 razy zapaliłem w życiu.
Pewnego dnia byłem umówiony na spotkanie z kobietą, która była starsza o rok. Wyszykowała się na spotkanie wiecie ładny ciuch, makijaż itd. Nagle po przyjściu zobaczyłem w jej oczach jakiś taki zawód. Jakby się spodziewała jakiegoś modela a nie mnie. Na następne spotkanie przyszła już normalnie ubrana jakby szła na zwykłe zakupy. Dało mi to do myślenia sądzę , że to przez wygląd bo pomimo wieku wyglądam bardzo młodo. Niektórzy myślą, że mam może z 16 lat.
W szkole to już w ogóle nie szło. Raz w technikum miałem takie zajście, że na korytarzu obgadywały mnie może z 3 albo 4 dziewczyny jaki to jestem brzydki w taki sposób żebym to usłyszał.
Kolejne zajście miało miejsce nie dawno jak byłem na zakupach z kolegą i jego siostrą , która jest na prawdę ładna. Jak próbowałem coś zagadać starałem się być zabawny itd. Śmiała się było wesoło ale co z tego. Gdybym 1 nie próbował się odzywać to by mnie traktowała jak powietrze.

Nie wiem co robić. Ile można być miłym, sympatycznym, zabawnym dla kobiet skoro i tak traktują mnie jak powietrze? Nie jestem gburem nie jestem też desperatem a i tak nic z tego nie wychodzi. Od siebie starałem się dawać jak najwięcej a w zamian nie dostałem nic. Jestem strasznie tym zdemotywowany mam wrażenie, że skończę w tym żałosnym programie "chłopaki do wzięcia" i nic ze mnie nie będzie.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku