Forum dyskusyjne

RE: Uzależnienie od porno

Autor: Sylwia79   Data: 2018-07-24, 09:04:49               

Podejrzewam,że mój facet ma ten sam problem..nie było by w tym nic złego gdyby nie przekładało się to na nasze życie.Sypiamy ze sobą raz na miesiąc..czasem raz na dwa miesiące...Nie jestem idiotką i wiem co robi ,chociaż przy każdej próbie rozmowy wmawia mi ,że mam paranoje albo wymyślam problemy.Czuje się okłamywana i w pewnym sensie zdradzana..i tu pytanie...czy z taką samą łatwością okłamuje mnie w innych kwestiach...Tracę do niego zaufanie i chociaż kocham go ponad życie coraz częściej zastanawiam się nad tym czy warto dalej próbować , bo czemu mam w imię miłości rezygnować ze swoich potrzeb w sytuacji gdy z drugiej strony nie widzę nawet chęci do porozmawiania o problemie.Jestem fajną babką...podobam się facetom..częściej uprawiałam sex będąc sama...Teraz gdy w końcu znalazłam kogoś z kim chciała bym spędzić resztę życia , kto jest cudownym ojcem dla mojej córki ,staję przed dylematem co dalej....Bo przecież też mam prawo do szczęścia..zasługuję na to by być kochana..zasługuję na szczerość i szacunek i uważam ,że sex jest cudownym dopełnieniem miłości a nie mechanicznym aktem na rozładowanie napięcia.Ciekawe co powiedzieli by Panowie , którzy nie widzą nic złego w tym,że wolą szybko zrobić to sami oglądając po kryjomu przed swoimi kobietami porno , którzy zaniedbują je , wmawiają im ,że to One mają problem, gdyby One zaczęły ich zdradzać tłumacząc ,że to tylko sex...nic więcej...że nie warto rozpatrywać tego w kategoriach zdrady bo przecież to jedynie zaspokajanie swoich potrzeb... Może jestem naiwna...ale wierzę w miłość..wierzę ,że warto o nią walczyć..ale boję się ,że zabraknie mi na tę walkę sił i w końcu odejdę z szacunku do samej siebie.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku