Forum dyskusyjne

RE: Sams szczególna spowiedź-:)^

Autor: feelka   Data: 2018-04-21, 18:45:51               

No tak, nie mogłam uczestniczyć na bieżąco... to teraz mogę sobie już tylko... podsumować ;))( sorry, Fatum)

Ale jedna rzecz zawisła mi w próżni:

- .."po prostu płynę na swoim procesie i na pewnej dosadności która akurat teraz we mnie jest. Jest i będzie wyjawiana bo jest"

Jest coś we mnie i będzie wyjawione bo jest. <Popłynę na tym co we mnie jest...>

? Przecież to abecadło: wydawało mi się, że co jak co, ale nie mogę tak sobie płynąć na "swoim procesie wewnętrznym" - w świecie zewnętrznym? Występujesz Sams często przeciw przemocowcom, agresorom rodzinnym... A przecież każdy z nich może ci twoimi słowami odpowiedzieć: daj mi spokój , Sams, ja tylko płynę w swoim procesie, na dosadności i agresji która we mnie teraz jest, i będzie ona wyjawiona (na żonie i dzieciach) - no bo we mnie jest". (?)

- A druga refleksja - nie jestem pewna - ale spojrzałam na ok. 10 pierwszych wpisów... I wychodzi mi, że nie wyrażasz swoich uczuć Sams , tylko oceny lecą ?
Dopiero pod koniec pisałaś w stylu:".. męczą mnie przejściowo ludzie nieogarnięci, ślepi, głupi, nieświadomi, głęboko zakłamani, duże dzieci"..,

- <męczą mnie.., irytuje mnie to i to, nie podoba mi się, złości mnie to co piszesz,i to jak żyjesz.., wkurza.., nie lubię> - tam na początku nie ma takich Twoich słów; są komunikaty oceniające ("ty", a nie "ja, mnie")

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku