Forum dyskusyjne

RE: Redwife

Autor: Madziuleczka   Data: 2018-04-18, 21:11:08               

"Mąż SAM uznał, że jest uzależniony. ....."

No wlasnie, maz SAM...
Dlatego popre tu mimbla1, ze bardzo dobrze ze jestescie umowieni do psychologa.
Mysle ze najpierw rzeczywiscie trzeba w ogole "ogladnac" problem.

Weronika, ladnie napisala, nooo ok ladnie czy nie ladnie, ale dobrze mym zdaniem ze:

"Może być tak, że rzeczywiście facet jest ciężko uzależniony, z drugiej strony może być też tak, że ma histeryczną, dominującą żonę, która rozdmuchuje problem."

Moze wcale nie jest uzalezniony, ot tak jak ja lubi sobie troche postrzelac w jakas gre na PS;)
Czy tez dla zwyklej rozrywki ogladnie sobie filmik dla doroslych...
A Ty, jestes "zazdrosna" czy zaborcza.
Dlatego, powtorze sie, rozmowa z psychologiem wydaje mi sie najrozsadniejszym krokiem.
Ale, nie bagatelizuj tego ze maz zachowal sie do Ciebie agresywnie.

Ja nie widze w grach samego zla:)
Pamietam jak wczesniej synom mowilam "lepiej byscie jakas ksiazke przeczytali zamiast gry w ps...."
W odpowiedzi slyszalam ze tak jak bywaja glupie gry tak tez bywaja glupie ksiazki;)

Wiec, gry, cukier, maryska, rock and roll, alkohol.....i porno, wcale nie sa zle same w sobie, bo moga uzaleznic;)
Uzaleznienie to ogramnie gleboki temat i straszna tragedia.
Jesli maz i Ty PODEJRZEWACIE uzaleznienie, to w zasadzie nie mam innej mozliwosci jak wizyta u specjalisty.





Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku