Forum dyskusyjne

RE: Sams

Autor: chellunia   Data: 2018-04-18, 21:08:11               

"ciężko jest niektórym sfrustrowanym, ciągle dojrzewającym ludziom to pojąć, jak sie tego nie przeżyło"

Przeżyło. Inaczej nie byłoby takiej reakcji:(
Większość ludzi z forum jest sfustrowanych,tylko za nic na świecie się juz do tego nie przyznają.

Ale to wychodzi,jak glizdy po deszczu. Wiele wpisów idzie z głowy. Mało kto się odsłania. Lepiej potem się komentuje z pozycji orzełka.

Będzie Tobie bardzo cięzko, ale najpierw spróbuj to skleić.
Jezli oboje chcecie, może dacie radę?

Scenariusz sams trzeba brać pod uwagę dopiero po wyczerpaniu wszystkich moliwości. Ona chciałby,żebys sie nie męczyła.
Nie wierze w jej złe intencje. Poniesło;(

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku