Forum dyskusyjne

RE:

Autor: chellunia   Data: 2018-04-18, 13:29:28               

c.d
Faktem jest jednak, że ta pani nie budzi mojej sympatii jako osoba dorosła, finansowo niezależna i współodpowiedzialna za poważny kryzys w swoim związku i za długie próby ignorowania problemu (napięcia, agresji w związku, problemów seksualnych), za wychowanie dzieci w takim zaburzonym stadle oraz ich cierpienie tylko po to by zachować swoje iluzje "szczęśliwego związku".

Rozumiem,że Twoje życie było proste, bez napięć,bez agresji,bez problemów seksualnych. Nirvana!

Rozumiem,że dzieci były pod Twoimi skrzydłami szczęśliwe.
Ze sprowadziłaś je na Boży padół z cała świadomością tego co czynisz.

Sams,znasz kogoś,kto miał świadomość na starcie?
Acha! Ty miałaś?:)

To ci powiem z całą świadomością, że jesteś do dzisiaj nieświadoma. Sory.

Acha! Zeby nie było, często masz rację ale w tym przypadku nie masz:)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku