Forum dyskusyjne

RE:jeszcze dla Igi

Autor: sams2   Data: 2018-04-18, 08:44:49               

Iga,
Nie wiem czy już wróciłaś na terapię, ale mam nadzieję, z tego co piszesz, że nadal ten zamiar dalszej pracy masz. Nie martw się, po wejściu do lasu drzew dużo i nic nie widać, ale warto, bo bywają też polanki :). Nie mam żadnego prawa i może źle to zabrzmi, ale w ciebie wierzę :).

Co do dyskusji tutaj. Pani M, grająca na forum wbrew deklaracjom rolę wyraziciela grupowego, emocjonalnego (rozbrykanego) Bezrozumu, przekazuje (nie wprost) tabu, które w zasadzie jest tematem tego wątku: złości na kobiety z przemocowych (dysfunkcyjnych) związków. Takie kobiety (z różnych i oczywistych względów) budzą m. in. złość otoczenia, nawet też wzmożoną frustrację terapeutów. Taki jest fakt, ale to nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko i wyłącznie twoje podejście do ciebie.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku