Forum dyskusyjne

RE:

Autor: bezogonka   Data: 2018-04-17, 16:33:34               

sams2
Jedno mnie zastanawia.. Czy obrazując anioł- diabeł, ja-wy, przy czym decydujesz się na formę :nick a nie ja-człowiek,świadomy wagi słowa, manipulujesz tym stadkiem forumowiczek? dla zyskania sympatii? czy zyskania publiki, która docenia bezpardonowość i logikę Twoich argumentów ?po to, by dać im siłę ? Bo życie jest jakie jest? Strasznie to karkołomne..
Mnie nie skrzywdzisz,sams2 ,bo choć jestem delikatna, dobrze mi ze sobą. Lubię siebie. Nie reaguję na złość i niechęć do mnie,na mnie, bo wiem , że tak się zdarza..bo jakiś powód musi być. Przecież..sama borykam się czasem z pierwszą oceną kogoś. Negatywną oceną. A nie mam podstaw do niej. Z czasem lepiej nad sobą panuję,niż gdy byłam młoda.

Nie zgadzam się z Tobą, że tak możesz, bo to prawda.
Jedynym sensownym przykładem na to, że tak nie możesz jest sytuacja, w której rozmawiasz z parolatkiem. Jeśli wrzucisz mu taki strumień świadomości, skrzywisz go.
Gdy ludzie są w emocjonalnej zapaści, można ich porównać do parolatka.
Uważam, że nie musisz stosować woli: primum non nocere, ale nie wypowiadałabyś się po to, by znieważać ludzi ,prawda?
Jeśli ktoś czuje się znieważony, sams2, to przyjmij to.
Nie zmienisz już tego. Walczysz o chwilę, która minęła, nawet jeśli zechcesz mi powiedzieć, że nie walczysz.
Nie zmienisz także tego, że następnym razem, gdy "wybuchniesz" swoimi prawdami , będzie mniejszy opór. Mam nadzieję, że nie zmienisz. :)
A może Ty nie wierzysz w siłę słowa? Po prostu..i stąd całe to zamieszanie.. :)
ps. Napisałabym do Ciebie prywatnie ,miast zaśmiecać wątek ale się chyba nie da..
ps.2 Wybacz, że jeszcze Cie wywołuję..

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku