Forum dyskusyjne

RE: Uzależnienie od porno

Autor: feelka   Data: 2018-04-16, 19:39:50               

".. dlaczego pani sams2 ma na tym forum opinię osoby świadomej?"

To moja opinia. Już wyjaśniałam: bo nie boi się puścić ostrego (zbyt :) strumienia światła w kąty z pajęczyną i wie, w który kąt. Dzięki temu widzi "jak prosta baba". Bo świadomość - jest prosta, bez owijki bawełnianej, bez tysiąca Twoich "możliwych przyczyn". Bo co komu po przyczynach? (Uzależnionemu mogą się na coś przydać, ale żonie i dzieciom już nie).

"Jaką radę można dać kobiecie która pisze: "mój mąż pije, co mam z nim zrobić". Nic nie można zrobić tylko odejść"

Zaprzeczysz, Bearek?

"Ty nie potrzebujesz pomocy ale ten facet, a piszesz ty, bo on wcale pomocy nie chce"
Zaprzeczysz?

"Znasz tylko czubek góry lodowej"
Zaprzeczysz?

"Jak wybrała sobie słabego faceta to tak ma. Niech poszuka w takim razie innego. I tyle"
"I serio: jak ktoś się topi to się go zostawia a nie skacze do wody, bo samemu się utopić można"

Zaprzeczysz, że był słaby? i że utopić się można? :)

My jesteśmy jeszcze w społeczeństwie, w którym się skacze do wody i się nie zostawia. W kraju Sams już jest inaczej; a coś mi mówi, że wszyscy idziemy w tę jej stronę świadomości.( Mam nadzieję, że i w kraju Sams wciąż można mieć wybór, typu: może to głupie, ale skaczę za nim, bo go kocham. I póki co, chciałabym by w naszych krajach nie było przymusu: muszę za nim skoczyć, bo tak wypada, bo co ludzie powiedzą; no i ten kredyt..).

Trudno nie zauważyć, że "błyski świadomości" Sams przeplecione są , hm.. "prawdami" o których mówiła Magda... Typu: "robi z nim przez przypadek 2 dzieci"...
Dla mnie nieuprawnione stwierdzenie, bezczelne wręcz. Ale... a co jak to jest ...wizja prorocza? ;) To tylko autorzy wątków wiedzą.

Natomiast jestem pewna, że gdzieś tu jest zgubione "brakujące ogniwo" między świadomym światem Sams, a Prawdziwie świadomym światem, przyszłym.
W prawdziwie świadomym świecie nie ma miejsca na "on mnie brzydzi", "to jest nikt", a "wszystko to marionetki w teatrze cieni" , nie ma miejsca na brutalny język-atak.

Brakujące ogniwo - to współczucie? brakujące ogniwo - to jedność, Jednia ze światem?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku