Forum dyskusyjne

RE: Człowieczeństwo.

Autor: bezogonka   Data: 2018-07-28, 17:26:02               

Cześć, feelko.
Nie,nie miałam na myśli nikogo konkretnego. Według mojej filozofii życia ,wszystkie ograniczenia są jednakie i pochodzą z jednakiego źródła. Odrzucając informację o istnieniu czasu, o ciele jako masie fizycznych cząstek,które decydują o tym czy żyję ,czy nie,odrzucam również mózg,który reagując na liczne bodźce zewnętrzne, tworzy iluzję stanu świadomości i stanu ciała.
Odrzucam iluzję różnic między nami prócz tych, które sami w swej doskonałości (lub jak wolisz w niedoskonałości) tworzymy na skutek reakcji ze światem zewnętrznym,bo nikt z nas nie tworzy idealnie pustego świata wokół siebie(zawsze jesteśmy w jakiejś interakcji..obojętnie jakiego rodzaju wizję przyjmiemy). Proces, w którym wszyscy jesteśmy ,jest twórczy. Pokonujemy wszak z pokolenia na pokolenie różnego rodzaju ograniczenia(w rozumieniu aktualnym i rozumieniu uniwersalnym ). Twierdzę, że jesteśmy w stanie "wyprodukować "każdy możliwy wszechświat ,w tym i ten najprawdziwszy, czyli ten w którym jesteśmy tymi,którzy są. Światłem,energią z mocą tworzenia materii i idei(czyli przejawów życia przez nas pojmowanego).
Twierdzę, że każde rozróżnienie jest mocą sprawczą, bo wcześniej czy później, w owym procesie tworzenia jednej czy drugiej cywilizacji ,zaistnieje lub jak wolę ja: zamanifestuje się ,po czym potencjał ów zacznie się obniżać lub ewoluować(scalać się z aktualnym poziomem wiedzy i świadomości cywilizacji) zgodnie z wolą tych,którzy są.
Pytanie:dlaczego "porzucamy" jednię ,by różnicować się? Bo ruch jest bowiem kwintesencją życia, czyli nami, bo to my jesteśmy życiem(świat ożywiony i pozornie nieożywiony to wciąż jednia, w której jest ruch). Nie ma możliwości,by życie ustało,ponieważ ono jest a tym samym i my jesteśmy.


Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku