Forum dyskusyjne

RE: Dla zapracowanej bezogonki. Proszę przeczytaj.....

Autor: bezogonka   Data: 2018-05-31, 11:28:02               

fatum :)
Dziękuję. Wiersz jest i piękny, i smutny, i jak przewodnik po prowadzi nie tylko po galerii pełnej barw ale i po "duszy" artysty.
Czasem artysta jest jak dziecko, nie rozumie lecz czuje tę pulsującą ekspresję życia i tęsknotę do gwiazd..Wszechświat, którego jest częścią ,nie tylko poraża go pięknem ale i też odbiera możliwość zobrazowania tego piękna. Wysiłki ,cały trud włożony w swoją twórczą pracę,ciągnąca się latami bezsilność,"znieczulacze" typu alkohol,narkotyki, w końcu zabierają chęć mówienia..
Między artystą a odbiorcami wyrasta mur.
Nikt nie rozumie czym jest mur. Wszyscy wiedzą, że jest.
Jedna warstwa cegieł to niechęć do mówienia, druga warstwa to niechęć do słuchania. Od tego muru można się tylko odbić, ten mur na zawsze może zagrodzić drogę do odnalezienia się wśród ludzi. Pojedyncze eskapady (chętnych do słuchania kogoś kto nie mówi) to "ekipy ratunkowe". Przychodzą i odchodzą z kawałkami ran na zmienionych bandażach. Artysta już nie przemówi. Bandaże stają się relikwiami. Ale on tam ciągle jest. We wszechświecie za murem. Milczy. Jego milczenie tak ciąży..

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku